Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jestem w trakcie wypełniania ankiety spisu powszechnego i nie rozumiem co najmniej jednego rozwiązania.

Mam obowiązek wymienić osoby wspólnie mieszkające teraz bądź w przeszłości – to można zrozumieć. Ale jakim prawem ja mam za członków mojej rodziny wypełniać ankietę?

A jeśli wpiszę inne np. wyznanie, bo ja tak uważam? Dorosłe dzieci (lub rodzice, dziadkowie) mogą nie wiedzieć o tym, że ktoś z rodziny w ich imieniu wypełnia spisowe dokumenty. To bardzo nie w porządku.

Elżbieta

Listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.