Zastanawiam się, czy w ogóle szczepić się drugą dawką, czy nie poczekać, aż szczepionki będą dostępne na wolnym rynku i jesienią zaszczepić się Pfizerem lub Moderną - zastanawia się czytelniczka.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W dobrej wierze oraz w zaufaniu do wiedzy i opinii ekspertów zaszczepiłam się pierwszą dawką szczepionki AstraZeneki. Jako nauczyciel akademicki w wieku 65 lat początkowo nie mogłam zapisać się na szczepienie, bo szczepili się tylko nauczyciele poniżej 65. roku życia, a ja okazałam się o dwa tygodnie "za stara". Ja i moi starsi koledzy mieliśmy czekać na zaszczepienie Pfizerem. Nagle okazało się, że jednak Astrą mogą się szczepić również osoby między 65. a 69. rokiem życia. Rezultat - najpierw zaszczepili się młodsi nauczyciele, a starsi na końcu.

Chaosu związanego ze szczepieniami czterdziesto- i pięćdziesięciolatków nie chcę już nawet komentować. Okazało się, że jednak można wybrać szczepionkę, wielu moich znajomych 50+ i 40+ zarejestrowało się na szczepienie Pfizerem na krótkie terminy, inni 70+ czekają na terminy majowe.

Początkowo ministrowie Dworczyk i  Niedzielski mówili, że nie będzie można wybrać szczepionki. A od 1 kwietnia w systemie IKP można bez problemu dokonać tego wyboru. Osoby, które zdecydowały się wcześniej na szczepienie AstraZeneką, były tego wyboru pozbawione. Mało tego, zostali wprowadzeni w błąd. Gdybym miała wcześniej informację, że będzie można wybrać szczepionkę, poczekałabym jeszcze dwa tygodnie i zaszczepiła szczepionką mRNA.

Teraz w Niemczech wstrzymują drugą dawkę AstraZeneki i mają szczepić drugą dawką Pfizera lub Moderny (zalecenie Stałej Komisji ds. Szczepień Stiko). Wstrzymują też szczepienia Astrą dla osób do 60 lat. Podają dwa powody:

  • po pierwsze, słabsze działanie szczepionki po 12 tygodniach,
  • po drugie, zagrożenie powikłaniami związanymi z zakrzepicą.

Po pierwszej dawce czułam się naprawdę źle, nie byłam w stanie nie tylko pracować, ale też czytać czy nawet oglądać telewizji. No, ale korzyścią miała być ochrona przed zakażeniem. Pierwszą dawką szczepiłam się 18 marca, drugą mam wyznaczoną na 4 czerwca. Zgodnie z informacjami płynącymi z Niemiec po 12 tygodniach, czyli od początku września, osłabnie ochrona szczepionką. A wtedy mamy sesję wrześniową i od października miałam nadzieję, że już normalne, nie online, będę miała zajęcia ze studentami. 

Jaki to ma sens? Zastanawiam się, czy w ogóle szczepić się drugą dawką, czy nie poczekać, aż szczepionki będą dostępne na wolnym rynku i jesienią zaszczepić się Pfizerem lub Moderną.

Nasze media unikają tego tematu. A ja chciałabym wiedzieć, w jakim stopniu słabnie działanie szczepionki AstraZeneki, jak to się rozkłada w poszczególnych grupach wiekowych itp.

Swoją drogą co najmniej dziwne są rekomendacje do szczepień różnymi rodzajami szczepionek w poszczególnych grupach wiekowych. Do lat 60 nie można szczepić Astrą, od 60 do 69 można, a od 70 znowu nie należy.

Jest to dla mnie niejasne i jestem skłonna podejrzewać jeśli nie manipulację, to przynajmniej limitowanie dostępu do informacji o skuteczności i bezpieczeństwie szczepionki. Grupę seniorów 65-69, zamiast chronić, potraktowano gorzej niż pozostałe grupy wiekowe. Z punktu widzenia moich doświadczeń postrzegam proces szczepień w ramach Narodowego Programu Szczepień (czy jeszcze obowiązuje?) jako niezwykle stresujący, a powinien uspokajać i zwiększać bezpieczeństwo ludzi.

Z zainteresowaniem przeczytałabym artykuł dotyczący aktualnych danych dotyczących skuteczności i bezpieczeństwa szczepionki AstraZeneki, bo w przypadku tej konkretnie szczepionki wskaźniki ciągle się zmieniają. Na podstawie jakich badań stwierdzono, że ochrona po Astrze słabnie po 12 tygodniach? Po pierwszej dawce czy już po drugiej? Trochę statystyki byłoby mile widziane.

Irena Woroniecka listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Zyje w Niemczech.
Tutaj absolutnie nie ma mowy o tym, ze szczepionka AZ traci dzialanie po 12 tygodniach.
@QuQu
Widocznie macie niemiecką AZ a nie polską, kupioną od handlującego onucami szwagra ministra . :-)
już oceniałe(a)ś
7
1
@QuQu
Bo nie czytacie informacji.To że AZ słabnie oficjalnie źródła medyczne podały.
już oceniałe(a)ś
3
3
@Piegus
jakie zrodla?
te na FB ?
już oceniałe(a)ś
1
1
@Piegus

"AZ słabnie oficjalnie źródła medyczne podały" - ????????????
Jak slabnie? W ciagu 12 tygodni? Skad ta informacja???

W Niemczech STIKO zaleca zaszczepic tych, ktorzy byli szczepieni szczepionka AZ druga dawka innego producenta, po 12 tygodniach, czyli w takim trybie, jak to ma miejsce w Wielkiej Brytanii. Nie mieszkam w Niemczech, ale to wiem.

www.reuters.com/article/us-health-coronavirus-germany-astrazenec-idUSKBN2BO6KZ
już oceniałe(a)ś
2
0
@MarcinFromJasoom
nie denerwuj sie tak!
mozliwe na ma "swiezsze" wiadomosci niz my.
prosto z FB!
już oceniałe(a)ś
1
1
@QuQu

Nie wiem dlaczego tak duzy odsetek ludzi nie potrafi czytac. To mnie drazni, chociaz rzeczywiscie moze to nie jest ich wina.

Obawiam sie, ze sie komus pomylila efektywnosc szczepionki z efektywnoscia pierwszej dawki szczepionki, a Wyborcza radosnie rozsiewa takie bzdury pod postacia "Listu do Wyborczej".
już oceniałe(a)ś
1
0
Do QuQu i MarcinFromJasoom. Deutsche Welle "Niemcy: Działanie AstraZeneki słabnie po 12 tygodniach. Osoby poniżej 60 lat, które w ramach pierwszej dawki dostały szczepionkę firmy AstraZeneca, powinny zostać przeniesione do kolejki czekających na inny rodzaj szczepionki. To zalecenie Stałej Komisji ds. Szczepień (Stiko) zawarte w przedstawionym w czwartek (1.04.) projekcie".
@dugma134
Sa szczepionki jedno-dawkowe, sa dwu-dawkowe. Caly pomysl podwojnej dawki polega na tym, ze zeby utrzymac odpornosc na wysokim poziomie potrzebne sa dwie dawki. NIE MOZNA tego fatku wykorzystywac przeciwko szczepionce, to jest bez sensu. Wszystkie zalecenia co do szczepionki Oxford/AstraZeneca mowia o tym, ze trzeba sie zaszczepic rowniez druga dawka. Pojedyncza dawka to za malo.
Poniewaz nie zaobserwowano obnizenia skutecznosci az do 12 tygodnia po podaniu pierwszej dawki, zarekomendowano podanie drugiej po 12 tygodniu. Nie kumam, o co chodzi w tym wpisie.

Deutsche Welle? Niech bedzie Deutsche Welle:
www.dw.com/en/astrazeneca-vaccine-can-slow-transmission-of-covid-19-oxford-study-reveals/a-56445809
już oceniałe(a)ś
0
0
@dugma134
Stiko zaproponowala, aby ludziom ponizej 60-tki, ktorzy dostali jako pierwsza dawke AZ, ktora nie jest w tej chwili wiecej zalecana dla osob ponizej 60-tki jako druga dawke dac BioNTech.
Powodem byly Thrombosen der Hirnvenen bei jüngeren ( unter 60 ).
Jak sie z tego zrobilo tracenie dzialania, nie wiem.
Moze brak znajomosci jezyka?
już oceniałe(a)ś
0
0
@QuQu

No wlasnie. Ja dokladnie to samo wyczytalem z tej notki informacyjnej Reutersa, do ktorej link podalem powyzej. Po angielsku, bo po niemiecku nie umiem.
już oceniałe(a)ś
0
0
@dugma134
@Piegus
szukam tych informacji na ktore sie powolujecie.
nie ma ich.
nigdzie.
zalecam kurs jezyka niemieckiego.
już oceniałe(a)ś
0
0
Sorry taki mamy bolszewicki klimat. Patologia i Smród.Komisarze bolszewickiej rewolucji mogą wyglaszać jedenie peany na cześć partii władzy a los obywateli to tylko koszty przekształceń Wielkiej Bolszewckiej Dobrej Zmiany.Za Jarosława Urrra. Urrra urra.Po jakimś czasie wyjdzie jakiś szary anonimowy iprzeprosi za błędy tych ktorzy zmarli.Tak bywa w państwach z dykty.
już oceniałe(a)ś
1
0
Nie rozumiem, naprawde, nie rozumiem po co Wyborcza publikuje takie teksty.
Zeby pokazac, jak ludzie kompletnie nie orientuja sie w sprawach szczepionek? Czy to jest cel?
Czy zeby wywolac nieuzasadniona panike? A moze inny powod?

Skad sie na przyklad wzielo to "po pierwsze, słabsze działanie szczepionki po 12 tygodniach"?
Jesli juz Wyborcza decyduje sie opublikowac taki list, to powinna go opatrzyc komentarzem osoby, albo jakiegos gremium osob, ktore moga niescislosci lub pomylki w tekscie sprostowac.
Teraz, poprzez publikacje tego tekstu, Wyborcza puszcza w swiat fake news.
@MarcinFromJasoom
Autorka listu przede wszystkim zwraca uwagę na fakt, że grupa 65-69 lat w połowie marca nie miała wyboru szczepionki. To są twarde fakty, poparte wielokrotnym "grożeniem" min. Dworczyka z mównicy, że jeżeli senior 65-69 lat nie zaszczepi się Astrą to wypada na koniec kolejki. Jakiej? Kiedy? Nie wiadomo. Tymczasem wybór pojawił się stosunkowo szybko, co potwierdzają również twarde fakty, bo po 2 tygodniach, kto chciał, mógł sobie wybrać mRna. Autorka listu stwierdza, że gdyby był jasny komunikat: czekasz 2 tygodnie, wybierasz, to by poczekała. Te 12 tygodni po Astra jest tu informacją drugorzędną, bo sama autorka listu pisze, że chciałaby się zapoznać z dokładnymi wynikami badań na ten temat (koniec listu). List jest przemyślany i dobrze, że GW go opublikowała.
już oceniałe(a)ś
11
2
@Annaa

To jest to, co pani widzi w tym tekscie. To jest tylko pani zdanie, ze jakies informacje z tego listu sa wazniejsze, a inne drugorzedne.

Ja natomiast mam prawo zauwazyc, ze stwierdzenie
"Wstrzymują też szczepienia Astrą dla osób do 60 lat. Podają dwa powody:
- po pierwsze, słabsze działanie szczepionki po 12 tygodniach,
- po drugie, zagrożenie powikłaniami związanymi z zakrzepicą."

nie jest zgodne z prawda i wprowadza w blad.
Na podstawie takich wlasnie informacji ludzie podejmuja decyzje czy szczepic sie, czy nie, a jesli tak, to jaka wybrac opcje. Gazeta Wyborcza to nie jest Facebook, gdzie kazdy moze sobie zadeklarowac ze wierzy w dowolna glupote. Dziennikarze powinni poczuwac sie do pewnej odpowiedzialnosci za to, co publikuja.
Wiec nie, NIEdobrze, ze GW go opublikowala.
już oceniałe(a)ś
3
4
@MarcinFromJasoom
Pan Marco Cavalieri, dyrektor ds.szczepionek Europejskiej Agencji ds. Leków stwierdza (6 kwietnia 2021): "Jest oczywiste, że istnieje związek między szczepionką Astra Zeneca a przypadkami zakrzepicy. Nie wiemy na razie, co powoduje taką reakcję". EMA dzisiaj po raz drugi (pierwszy raz 18 marca) ogłosiła, że Vaxzervia (nowa nazwa Astra Zeneca) jest dobrym lekiem przeciwko Covid, jednak jako skutki uboczne mogą wystapić objawy zakrzepicy., bardzo rzadko. Jako pacjent mam prawo wybrać preparat, jakim będę zaszczepiona, ponieważ jest to MOJE zdrowie i MOJE zycie
już oceniałe(a)ś
2
1
@Annaa

Oczywiscie ze tak. Jesli jest wybor, nalezy wybierac zgodnie ze swoimi przekonaniami. Jestem tego samego zdania. Ja osobiscie na przyklad uwazam, ze jakkolwiek testowanie szczepionek dla dzieci (wlaczajac ponizej 12 roku zycia) moze byc pomocne w sensie informacyjnym, na przyklad na wypadek mutacji wirusa ktore sa szczegolnie niebezpieczne u dzieci, obecnie nie ma powodu, zeby dzieci bez chorob wspolistniejacych szczepic. Ryzyko groznego COVIDu u dzieci jest tak smiesznie male, ze jak - jak to powiedzial gosc z Cambridge - dziecko ma wieksza szanse umrzec od uderzenia piorunem, niz od COVIDa.

Ale to jest zupelnie inny temat, niz ten, o ktorym pisze w moim komentarzu. Konkretnie:
(1) szczepionka AstraZeneca nie traci na efektywnosci po 12 tygodniach od zaszczepienia. Skad ta bzdura sie wziela?
(2) jesli zalozymy, ze powiklania zakrzepowe sa spowodowane przez ta szczepionke (teraz jeszcze nie ma pewnosci, nie mowiac juz o mechanizmie molekularnym), to sa one na tyle rzadkie, ze szczepionka moze byc nadal stosowana. Tutaj szczepienie powinno byc oczywiscie poprzedzone kalkulacja ryzyka (stad wlasnie zaleceniena brytyjskiego MHRA zeby nie szczepis szczepionka AZ ludzi ponizej 30 roku zycia).

Poniewaz te dwie sprawy sa zaprezentowane tak, jak sa zaprezentowane w liscie, i wprowadzaja w blad, list jest przykladem fake news.
już oceniałe(a)ś
2
0