Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

System nie pada dlatego, że 680 tys. osób się zapisuje na szczepienia, ani nawet dlatego, że trzeba przesuwać terminy. System pada dlatego, że pozostałe kilkaset tysięcy osób z innych roczników nie wie, co robić, i próbuje uzyskać szczepionkę.

W tej chwili są trzy grupy:

  • grupa 1 – która dostała skierowanie – i ta grupa się sprawnie przepisuje na nowe terminy;
  • grupa 2 – która dokonała zgłoszenia na szczepienie wcześnie rano we czwartek – i w tej grupie część dostała skierowania, a część nie, więc ta grupa wisi na infolinii i internecie non stop;
  • grupa 3 – ostatnia, która chce się teraz zgłosić, a nie może, bo w systemie nie działa ta możliwość. Więc wisi na infolinii i próbuje się zgłosić.

Mam radę dla pana ministra Dworczyka: proszę podać w widoczny sposób na stronie internetowej i upublicznić do prasy wiarygodne informacje dla grupy 2 i 3. Dla grupy 2 – czy i kiedy dostaną skierowania, dla grupy 3 – kiedy będą znowu zgłoszenia.

Dziwię się, że dziennikarze dają się wpuścić w dyskusje o kwietniowym czy majowym szczepieniu – przecież to nie jest istota problemu!

Istota problemu to arbitralne decyzje dzielące ludzi na równych i równiejszych, brak planu i komunikacji oraz mówienie nieprawdy przez ministra:
  1. Skierowania dostali ludzie, którzy zgłosili się nie w styczniu, a od stycznia;
  2. Wśród osób zgłoszonych w czwartek 1 kwietnia rano część dostała skierowania, a cześć nie (bez żadnych kryteriów – ci, co później się zgłosili, dostali, ci, co wcześniej, nie);
  3. Nigdy nie było informacji, że wcześniejsze zgłoszenie ma wpływ na kolejność szczepień – wręcz przeciwnie, na stronie rządowej widniał jasny komunikat, że kolejność zgłoszeń nie ma wpływu na kolejność szczepień. Co okazało się nieprawdą.

W związku z tym nikt już nie wierzy w ani jedno słowo tego ministra i tego rządu. I szuka informacji na własna rękę. Dlatego system pada.

 Czytelnik

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.