Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jestem niesłyszącą, aktywną osobą związaną ze środowiskiem osób z uszkodzeniami słuchu. Na co dzień borykamy się z problemami związanymi z komunikacją społeczną, które potęgują się w czasie pandemii.

Niektórzy lekarze udzielający porad specjalistycznych nie są świadomi naszych problemów. My mamy swoją godność, a nie zawsze jesteśmy traktowani na równi ze słyszącymi pacjentami.

Bardzo mi przykro, że osoby głuche spotykają się z nieprzyjemnymi sytuacjami, których sama doświadczyłam. Głusi korzystają z aplikacji w telefonie, wideotłumacza, co umożliwia im komunikację pomiędzy osobą słyszącą i głuchą. Prosimy o umożliwienie tych kontaktów podczas wizyt lekarskich. Chcemy mieć pełną informację, a nowe technologie to umożliwiają.

Bardzo mocno i z całego serca proszę o upowszechnianie tej prośby w mediach.

Więcej informacji jest dostępnych w programie "Spotkania w świecie ciszy" . Trwa tylko 20 minut.

Anna Michalska

Piszcie:listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.