"Zakaz" uczestnictwa w zgromadzeniu został wprowadzony dopiero z dniem 27 marca 2021 r. Jak zatem ocenić działania policjantów przed tą datą ?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czy wykonanie każdego rozkazu zwalnia z odpowiedzialności za spowodowane skutki? Czy żołnierz, strażak bądź policjant powołując się na swój obowiązek bezwzględnego wykonywania poleceń przełożonych, zawsze może czuć się bezpiecznie? Innymi słowy, czy przedstawiciele organów ścigania w postaci wszelkiej maści służb, mających w państwie monopol na przemoc, działają ze swoistą licencją na jej stosowanie ?

Już nawet mniej pilny student trzeciego semestru uniwersyteckiego kursu prawa nie będzie miał problemów z udzieleniem właściwej odpowiedzi na powyższe pytania. Albowiem w dogmatyce prawa karnego formuła „ślepych bagnetów” została zdyskredytowana wiele lat temu. I od dawna nie stanowi już kontratypu, a więc okoliczności wyłączającej odpowiedzialność karną za dokonane czyny.

Historycznie rzecz ujmując, jako jedni z pierwszych przekonali się o tym boleśnie oskarżeni w powojennych procesach norymberskich, które w istocie były procesami nad prawem, a w drugim etapie nad jego wykonawcami. „Byłem jedynie szarym urzędnikiem Trzeciej Rzeszy, wykonującym wyłącznie swe obowiązki oraz polecenia przełożonych” – utrzymywał, skądinąd nieskutecznie, przez cały czas trwania procesu jerozolimskiego logistyk śmierci Adolf Eichmann.

We współczesnym prawie karnym rozkaz wydany żołnierzowi bądź policjantowi nie może łamać prawa powszechnie obowiązującego. Za działania nie mające oparcia w przepisach, bądź będących samowolą interpretacyjną, odpowiada każdy, kto narusza dobra chronione prawem, takie jak życie, zdrowie czy wolność. I nie ma tu znaczenia, jaki mundur nosi oraz okoliczność stosowania się do polecenia przełożonego.

Każdy przedstawiciel organów państwa, bez względu na stanowisko, ma bezwzględny obowiązek działania w granicach prawa, zgodnie z konstytucyjną zasadą legalizmu.

W dniu 27 marca 2021 r. weszła w życie nowelizacja rozporządzenia z dnia 19 marca 2021 r., wprowadzającego czasowe ograniczenia w związku z epidemią COVID-19. Istotnym novum jest wprowadzenie „zakazu organizowania lub udziału w zgromadzeniach” (§ 26 ust. 1 rozporządzenia). Na uboczu pozostawiam skądinąd zasadną dyskusję ekspercką donośnie prawidłowości redakcji owego zakazu. Bowiem w § 26 ust. 11 tegoż rozporządzenia ustawodawca posługuje się zwrotem „do odwołania zakazuje się organizowania i udziału w innych niż określone w ust. 1 zgromadzeniach”. Dla prawnika łączniki „lub” oraz „i”, mają istotne wykluczające się znaczenie.

Rzecz jest w czymś innym.

Otóż autorzy nowelizacji poprzez podjętą próbę obejścia zapisów ustawy zasadniczej, niejako przyznali, że przed 27 marca 2021 r. wszystkie zgromadzenia w kraju odbywały się legalnie. A przecież pamiętamy, jak liczne i nie przebierające w środkach były interwencje policji wobec uczestników tychże zgromadzeń.

Wychodzi więc na to, że członkowie Rady Ministrów, a więc autorzy ostatniej nowelizacji, przesądzili niejako o tym, że interwencje te nie miały podstawy prawnej we wcześniejszych przepisach wprowadzających restrykcje okołocovidowe.

Wszak „zakaz” uczestnictwa w zgromadzeniu został wprowadzony dopiero z dniem 27 marca 2021 r. Jak zatem ocenić działania policjantów przed tą datą ?

Po wtóre, należy pamiętać, że zgodnie z art 57 konstytucji ograniczenie swobody organizacji i uczestnictwa z zgromadzeniach może być dokonane wyłącznie w drodze ustawy. A przecież ów zakaz znów został wprowadzony do systemu prawnego aktem niższej rangi, to jest rozporządzeniem.

Nieco ponad dwa tygodnie temu Sąd Najwyższy uwzględnił kasację Rzecznika Praw Obywatelskich i uwolnił od odpowiedzialności mężczyznę, który w kwietniu 2020 r. złamał zakaz przemieszczania się, wówczas obowiązujący. Spośród wielu przytoczonych przez SN argumentów wybijał się ten z powołaniem na treść art 52 ustawy zasadniczej, który stanowi, że ograniczenie swobodny poruszania się po terytorium RP możliwe jest wyłącznie w drodze ustawy.

I w takim właśnie momencie władza wykonawcza wprowadza znów wyłącznie rozporządzeniem kolejny zakaz łamiący bezpośrednio konstytucję. Skoro w tej kwestii wypowiedział się już autorytatywnie SN, stwierdzając ułomność takiego rozwiązania, nie można zasadnie twierdzić, że mamy nie dające się usunąć wątpliwości donośnie sposobu wprowadzania w życie zakazów covidowych. Sprawa stała się jasna.

Rozstrzygnięcie SN jest wskazówką dla wszystkich sądów powszechnych, jak interpretować przepisy wprowadzające omawiane restrykcje z naruszeniem hierarchii źródeł prawa.

Nad tym wszystkim unosi się wypowiedź rzecznika prasowego KGP, skądinąd doktora prawa Mariusza Ciarki, który zaraz po wprowadzeniu obecnych zakazów oświadczył, że zapisy nowelizacji należy interpretować „rozszerzająco”, zatem zakaz obejmuje zarówno organizowanie, jak i uczestnictwo w zgromadzeniach. Po pierwsze, każdy student prawa wie, że przepisów karnych nie można interpretować rozszerzająco, to są imponderabilia karnistyki. Po wtóre, owa samowolna interpretacja w myśl formuły „ślepych bagnetów”, po jasnej wypowiedzi SN, nie zwalnia interweniujących policjantów „wykonujących tylko polecenia przełożonych" od ewentualnej odpowiedzialności karnej za przekroczenie uprawnień.

Piszcie:  listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Ciarki słyszą?
Bandyci teleskopowi dobrodzieja, słyszą?
No, to żeby nie było.
Czego im życzę, Wasza Jagusia
@bra-tanki
Słyszeć nie znaczy rozumieć.
już oceniałe(a)ś
4
0
no cóż, już słyszę te jęki z powodu utraty uprawnień emerytalnych.
już oceniałe(a)ś
74
0
I co oberpolicjant Szymczyk na to ? Wężyki generalskie się wyprostowały ze wstydu? Czy może ciarki przeszły po plecach? Oczywiście nie te teleskopowe....
@hrabiacosel
Wstydu? A co to takiego?
już oceniałe(a)ś
3
0
Radzik, do nogi!!! Bierz go!!!
już oceniałe(a)ś
55
0
Policja zostanie poddana weryfikacji, jak podczas wychodzenia z PRLu. Tyle.
już oceniałe(a)ś
46
0
HITLER KAPUT: kaczka ORŁA NIE POKONA wcześniej sama w hańbie skona!
już oceniałe(a)ś
44
0
"zakazuje się organizowania i udziału" - dobre!
Organizujesz, to nie bierz udziału a jak bierzesz udział to nie organizuj. Każdy sąd powinien Cię uniewinnić.
Matoły, nawet łamanie prawa spieprzą.
@ja_europejczyk
niestety, zapis ten nie wskazuje na jednoczesne wykonywanie tych czynności, pomijając, że i tak jest bezprawny
już oceniałe(a)ś
2
0
Czyli że rząd i policja robią z imponderabiliów ineksprymable. Nic nowego :(
już oceniałe(a)ś
43
0