Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Minister Dworczyk zapewniał podczas konferencji prasowej, że dla pacjentów przewlekle chorych zarezerwowane są szczepionki Moderny i Pfizera. W tym samym dniu (10.03) jako przewlekle chora zarejestrowałam się na szczepienie. Do wyboru miałam kilka terminów, ale szczepionkę tylko AstraZeneki. Chciałam to zmienić przez infolinię 989, ale poinformowano mnie, że nie ma takiej możliwości. Biorę co jest albo nie. Niestety, na wystawionym skierowaniu jest tylko termin i miejsce szczepienia, nie ma już mowy o tym, jaka to będzie szczepionka.

Jest to kolejny przykład rządowej obłudy. Ogłaszamy wszem i wobec, jak dbamy o tych chorych i wszyscy są wzruszeni, a w rzeczywistości podajemy ciężko chorym szczepionkę, której podawanie inne kraje wstrzymały.

Czytelniczka

Czytaj także:

Pacjenci onkologiczni nie mogą znaleźć miejsc na szczepienie

Piszcie:listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.