Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kilka dni temu jeden z użytkowników Twittera zadał pytanie prowadzącym oficjalne rządowe konto "Szczepimy się": "Czy wy w ogóle macie jakiś plan? Raz tak, raz siak."

Urzędnicy zapewnili, że działają zgodnie z planem. W praktyce kolejne komunikaty dotyczące harmonogramu szczepień przeciwko COVID-19 mogą utwierdzać w przekonaniu, że jest on dziurawy jak sito, a kolejne decyzje dotyczące tego, kto, kiedy i jaką dostanie szczepionkę, zapadają doraźnie. 

Ostatnio przekonali się o tym chorzy przewlekle, którzy od tygodni czekali na informację, kiedy zostaną zakwalifikowani do zapowiedzianych dla swojej grupy szczepień.

Konkretów nie było, w międzyczasie dowiedzieliśmy się za to od wiceszefa MSWiA Macieja Wąsika, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni rozpoczną się szczepienia służb mundurowych. O terminie dla chorych przewlekłe resort zdrowia milczał. 

Sytuacja zmieniła się pod koniec zeszłego tygodnia, kiedy w sprawie szczegółów szczepień zaczęli rządowych urzędników dociskać posłowie sejmowej komisji zdrowia. Odpowiedzialny za harmonogram szczepień szef kancelarii premiera Michał Dworczyk podał w końcu konkretną datę szczepień dla ciężko chorych pacjentów: osoby z przewlekłymi chorobami nerek, leczeni onkologicznie, osoby po przeszczepach i wentylowane mechanicznie mają być szczepione od 15 marca. – Powinniśmy w krótkim czasie, mniej więcej w ciągu tygodnia, zaszczepić całość tej grupy, to jest ok. 70 tys. osób – szacuje Dworczyk.

Wszyscy mają dostać szczepionki Pfizera i Moderny, co rekomendowali specjaliści zajmujący się leczeniem tej grupy pacjentów.

Za datą nie poszły jednak szczegóły. Wciąż nie wiadomo, jak szczepienie będzie zorganizowane i kto dokładnie będzie mógł z niego skorzystać. Chorzy dopytują w swoich przychodniach i stowarzyszeniach pacjenckich o szczegóły.

– Mamy informacyjny chaos. Dzwoni telefon, jednak nie wiemy, jak będą kwalifikowani pacjenci do szczepień i według jakich zasad będą się one odbywać – mówi Iwona Mazur, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Osób Dializowanych.

Do organizacji zwrócił się nawet jeden z oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia, który poprosił, by zachęcać chorych do zapisywania się na szczepienia. 

Pytają o to również czytelnicy "Wyborczej". "Kto, kiedy i jak stworzy listy przewlekle chorych? 15 marca już blisko, czy znowu będzie akcja ogłoszona 13-14, by ludzie zwlekli się z łóżek i stanęli w jakiejś kolejce?" – napisała w komentarzu jedna z czytelniczek.

Stacje dializ chętne do zorganizowania punktów szczepień

Z danych przekazanych "Wyborczej" przez resort zdrowia wynika, że 15 marca to data początku szczepień, nie rejestracji na nie.

Jak informuje ministerstwo, sposób dostępu do szczepień zostanie szczegółowo opracowany i podany do wiadomości zarówno lekarzom oraz samym pacjentom.

"Został wstępnie omówiony ze środowiskiem klinicystów odpowiadających za poszczególne specjalności. Będzie on nieco zróżnicowany ze względu na specyficzny stan zdrowia i konieczność kwalifikowania do sczepień pacjentów z różnych poziomów opieki i systemu, w którym funkcjonują " - czytamy w odpowiedzi z resortu zdrowia.

Skierowanie na szczepienie pacjentom chorym przewlekle może wystawić lekarz rodzinny na podstawie dokumentacji medycznej albo lekarz prowadzący (np. onkolog albo nefrolog). Taką możliwość lekarze mają już teraz, jednak jeszcze kilka dni temu wystawiane skierowania nie były aktywne, tzn. system nie przyjmował skierowań i nie można było umówić się na konkretną datę szczepienia.

Kilka tygodni temu sieć stacji dializ DaVita zaproponowała resortowi zdrowia, że zorganizuje weekendowe punkty szczepień dla dializowanych pacjentów. Chciała udostępnić transport i pomieszczenia, dzięki czemu w krótkim czasie udałoby się zaszczepić wszystkich chętnych pacjentów (nie tylko DaVity). Dla wielu chorych mających problemy z poruszaniem się (to częste), byłoby to pomocne rozwiązanie. 

- DaVita z zadowoleniem przyjmie informację, że szczepienia pacjentów dializowanych będą mogły odbywać się w stacjach dializ. Jesteśmy do tego przygotowani lokalowo i infrastrukturalnie i zaczynamy opracowywać stronę operacyjną - zmiany w stacjach dializ, transporty, personel. Czekamy na potwierdzenie, że będziemy mogli wesprzeć system ochrony zdrowia w szczepieniach przeciw COVID-19. Gdy tylko to się stanie, będziemy chcieli szczepić pacjentów w każdej naszej stacji - mówi Szymon Brzósko, dyrektor medyczny DaVita Polska, nefrolog i adiunkt I Kliniki Nefrologii i Transplantologii z Ośrodkiem Dializ UM w Białymstoku.

Kiedy zaszczepią się przewlekle chorzy, którzy mają więcej niż 60 lat?

Podczas sejmowej komisji zdrowia minister Dworczyk wyjaśnił, że do szczepienia będą uprawnione osoby wymienione w rozporządzeniu Rady Ministrów. Zgodnie z dokumentem z 29 stycznia br. szczepionkę dostaną więc chorzy przewlekle urodzeni po 1961 r.

A to znaczy, że w grupie uprawnionej do szczepienia po 15 marca nie ma starszych pacjentów, których wśród chorych na raka i nerki jest bardzo dużo. W Polsce wśród ok. 30 tys. dializowanych osób ponad połowa ma 65 lat.

Czekamy na odpowiedzi z resortu zdrowia, kiedy starsi pacjenci zostaną zaszczepieni. Możliwe, że będą dołączeni do swojej grupy wiekowej.

Ale tu też mamy zamieszanie, ponieważ według obecnych wytycznych młodsi będą szczepieni przed starszymi.

Osoby w wieku 60-65 lat mają być szczepione od 22 marca razem ze służbami mundurowymi, a osoby w wieku 66-69 lat w drugim kwartale, "kiedy będzie dostępna dedykowana tym rocznikom szczepionka".

Ma to najpewniej związek z tym, że osoby 65+ mogą być szczepione obecnie tylko preparatami Pfizera lub Moderny, których dostawy wciąż są zmniejszane. Resort zdrowia przyznał, że redukcja dostaw szczepionek przez producentów nie daje szans na szczepienie zapowiadanych 3,5-4 mln osób miesięcznie.

Nie wiadomo, jaką szczepionkę dostaną przewlekle chorzy w wieku 60-65 lat. 

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.