W Sejmie jest już projekt ustawy "Tak dla rodziny, nie dla gender" zakładający wypowiedzenie przez Polskę Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencji stambulskiej czy antyprzemocowej). Wkrótce pierwsze czytanie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Apelujemy do posłanek i posłów na Sejm RP: nie legalizujcie przemocy domowej. Nie chrońcie oprawców. Nie pozostawiajcie ofiar samym sobie.

Bijemy na alarm. W Sejmie jest już projekt ustawy „Tak dla rodziny, nie dla gender” zakładający wypowiedzenie przez Polskę Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencji stambulskiej czy antyprzemocowej). Wkrótce pierwsze czytanie. Autorami projektu są Chrześcijański Kongres Społeczny i Ordo Iuris.

– To więcej niż zuchwały – to bezwzględny  pomysł, który mogła zrodzić jedynie obsesja władzy. Przemoc rodzi przemoc. Przemoc chroni przemoc. Nie pozostaniemy obojętne, obojętni wobec powielania bezdusznej polityki Kremla – mówi Marta Lempart, jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, który zainicjował wspólne wystosowanie apelu do parlamentarzystek i parlamentarzystów z Komitetem Obrony Demokracji i Akcją Demokracją.

Oto treść apelu:

Szanowna Posłanko,

Szanowny Pośle na Sejm RP

W najbliższych dniach rozstrzygać się będą losy tych obywatelek i obywateli Polski, którzy wymagają szczególnej, uważnej i mądrej troski państwa. Których życie bez naszego wsparcia zamienia się w piekło – każdego dnia, w miejscu, w którym każda i każdy z nas chciałby czuć się najbardziej bezpiecznie.

Do prac parlamentarnych trafia projekt legalizacji przemocy domowej. Nie ulega wątpliwości, że taki jest cel zatwierdzenia projektu wypowiedzenia Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencji stambulskiej czy konwencji antyprzemocowej) – umowy gwarantującej ochronę praw człowieka opracowanej przez Radę Europy.

To kolejna próba osłabienia polskiego systemu wsparcia ofiar przemocy od 2018 roku, kiedy to projekt UD 279 – wzorowany na przepisach kremlowskiej reżimowej administracji wprowadzonych w Rosji w 2017 r. – miał zdjąć z przestępcy odpowiedzialność za pierwsze pobicie (!), a także znosić obowiązek tworzenia tzw. Niebieskiej Karty oraz zlikwidować infolinię dla ofiar przemocy. Szczęśliwie ten bezlitosny projekt nie doczekał się procedowania, ustrzegła nas przed nim właśnie konwencja stambulska.

Bądźmy czujni i czujne.

Rocznie nawet 700 tys. kobiet doznaje przemocy domowej: fizycznej, psychicznej, seksualnej, ekonomicznej. Co roku około pół tysiąca kobiet na skutek przemocy traci życie. Tymczasem partia rządząca konsekwentnie ogranicza działania na rzecz zwalczania przemocy domowej, odbierając finansowanie organizacjom pomocowym, utrudniając edukację seksualną i antydyskryminacyjną w szkołach, a dziś po raz kolejny sięga po zapisy międzynarodowe, by – unieważniając je – całkowicie usankcjonować przemoc.

Konwencja antyprzemocowa nie tylko stopuje zapędy fundamentalistów, ale także wypełnia te luki w polskim prawie, które powodują, że ofiary przemocy domowej nie mają ochrony. Bez tego zabezpieczenia ofiary skazane są na swoich oprawców. Przypominamy, że państwo ma obowiązek zapobiegać przemocy, zapewnić bezpieczeństwo jej ofiarom, karać jej sprawców. Konwencja stambulska chroni nie tylko kobiety, ale także mężczyzn, dzieci, osoby starsze. Zakazuje każdej dyskryminacji. Jest zgodna z konstytucją: zobowiązuje do wzajemnego poszanowania, równouprawnienia płci, przestrzegania prawa do nienaruszalności osobistej.

Przemoc domowa nigdy nie jest kwestią prywatną. Nie pozostawmy ofiar samym sobie.

Stańmy razem, solidarnie i stanowczo, przeciw legalizacji przemocy.

Ogólnopolski Strajk Kobiet

Komitet Obrony Demokracji

Akcja Demokracja

Ty też możesz działać

Podawanie w wątpliwość zasadności międzynarodowych zapisów, które stoją na straży codziennego bezpieczeństwa obywatelek i obywateli Europy, świadczy o tym, że są w Polsce siły politycznego nacisku ceniące sobie własną pozycję ponad ludzką godność i dobro.

Zachęcamy wszystkich do naciskania posłów i posłanek, by nie stracili czujności. To haniebne zaniechanie ze strony zasiadających w parlamencie mogłoby wiele osób, szczególnie kobiet, kosztować zdrowie, a nawet życie.

Jak to zrobić? Wystarczy wejść tutaj   podpisać mail (lub napisać go po swojemu)

i kliknąć "wyślij"

Akcja na Twitterze:

Zwróć się do wybranej wybranego posłanki, posła na Facebooku lub mailem: tutaj link tutaj link

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Seksistowska konwencja dzieląca ludzi ze względu na to co mają między nogami. Niebiorąca pod uwagę przemocy wobec np osób transseksualnych, dzieci o płci określonej jako męska.
    Konwencja sprzeczna z logiką, której cele różnią się znacząco od zakresu stosowalności.
    Bubel.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0