Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Obywatele RP piszą list do: Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, Stowarzyszenia Sędziów „Themis”, Forum Współpracy Sędziów

Szanowni Sędziowie,

Zwracamy się do Was w sprawie wyroków nakazowych wydawanych przez sądy rejonowe w sprawach karnych i wykroczeniowych.

Tak jak nie milczeliśmy, broniąc przez ostatnie lata niezależności sądów i niezawisłości sędziów, nie możemy milczeć, widząc niepokojącą i niezgodną z prawem praktykę wydawania wyroków nakazowych. Nasze obserwacje dotyczą, co oczywiste, niewielkiej ich części, tych, które zapadają w sprawach wykroczeniowych dotyczących udziału obywateli w zgromadzeniach publicznych. Mamy jednak powody, by uważać, że problem ma charakter systemowy.

Kodeks postępowania karnego i kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia przewidują, że warunkiem koniecznym wydania przez sąd wyroku nakazowego, zapadającego bez przeprowadzenia rozprawy i bez wysłuchania oskarżonego lub obwinionego, jest to, by okoliczności czynu i wina sprawcy nie budziły wątpliwości. W przeciwnym wypadku niezbędne jest rozpoznanie sprawy na rozprawie. O tym, co oznacza w tym wypadku brak wątpliwości, wielokrotnie już wypowiedział się Sąd Najwyższy. Na problem zwracał też uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich w swoich wystąpieniach i składanych kasacjach. Dla wydania wyroku nakazowego wymagane jest osiągnięcie przez sąd, w oparciu o zebrane dowody, dostatecznego stopnia pewności w zakresie okoliczności popełnienia czynu przestępnego i winy oskarżonego. Wymóg ten jest spełniony zwłaszcza wówczas, gdy sprawca przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, a przyznanie się nie nasuwa zastrzeżeń lub gdy istnieją oczywiste dowody dopuszczenia się czynu.

W styczniu 2021 r. Tadeusz Jakrzewski i Paweł Kasprzak, uczestnicy naszego ruchu, odbyli dwudniowe kary pozbawienia wolności orzeczone jako kary zastępcze wobec odmowy zapłaty kar grzywny wymierzonych prawomocnymi wyrokami nakazowymi. Wyroki te zapadły w sprawach dotyczących rzekomych wykroczeń związanych z ich udziałem w pokojowych zgromadzeniach publicznych. Obaj nie złożyli sprzeciwów od tych wyroków.

Kilkanaście osób, które w związku z takimi samymi zarzutami dotyczącymi udziału w tych samych zgromadzeniach sprzeciwy złożyły, zostało uniewinnionych lub postępowanie w ich sprawach umorzono. Tadeusz Jakrzewski i Paweł Kasprzak skazani zostali za wykroczenia, których nie popełnili. W akcie obywatelskiego nieposłuszeństwa odmówili zapłaty grzywny. To oczywiście ich wybór. Obywatelskie nieposłuszeństwo zakłada zgodę na jego prawne konsekwencje. W tym wypadku konsekwencją jest orzeczenie zastępczej kary pozbawienia wolności, konsekwencją jest więzienie. Mogli w każdej chwili uwolnić się od niego, płacąc grzywnę. Zdecydowali się na więzienie, by zwrócić uwagę opinii publicznej, także Waszą uwagę.

Tadeusz Jakrzewski i Paweł Kasprzak świadomie zdecydowali się nie wnosić sprzeciwu wobec wyroku nakazowego, mimo uzasadnionego przekonania o swojej niewinności. Wiele jednak osób w podobnej sytuacji nie jest w stanie tego zrobić, czy to z powodu opóźnionego odbioru wyroku, czy to pomyłki w adresie, czy wreszcie braku wiedzy. Narusza to ich prawo do rzetelnego procesu.

Wadliwie stosowane postępowanie nakazowe jest naruszeniem prawa do rzetelnego procesu niemal zawsze, gdy obwiniony nie przyjmuje nałożonego nań przez policjanta mandatu. Sąd wydaje wtedy wyrok nakazowy wyłącznie na podstawie wersji przedstawionej przez policję.

Wiecie przecież, że żadna z tych spraw nie jest ani oczywista, ani bezsporna. Wiecie, bo rozpoznajecie te sprawy rzetelnie po wniesieniu sprzeciwów. Dlaczego dopiero wtedy?

Nie zwracamy się do Was z pretensją i żalem. Wiemy, w jakich warunkach musicie pracować. Wiemy, że uginacie się pod ciężarem ilości spraw do rozpoznania, pod ciężarem braku nie tylko godnych urzędu, jaki sprawujecie, ale często także urągających standardom cywilizacyjnym warunków pracy.

Zwracamy się do Was – Sędziów, także tych odważnie orzekających w naszych sprawach wprost z Konstytucji i ponoszących z tego powodu konsekwencje nieporównywalnie cięższe niż my.

Konsekwencją pochopnie wydawanych wyroków nakazowych mogą być, są i z pewnością coraz częściej będą przypadki pozbawienia wolności ludzi broniących praw podstawowych. To samo spotykać będzie innych, których policyjny system skrzywdzi bez politycznego kontekstu. Bez procesu i bez możliwości obrony.

Wyrok nakazowy to wyrok jak każdy inny. Wydajecie go w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

Wasz głos w tej sprawie będzie bez wątpienia bardziej doniosły niż nasz apel.

Prosimy, nie milczcie.

Obywatele RP

Iustitia: przekazujemy Państwa apel naszym członkom jako ważny głos obywateli

Dziękujemy za Państwa głos w sprawie wyroków nakazowych. Jesteśmy stowarzyszeniem sędziów, jednakże każdy sędzia w sprawowaniu swojego urzędu jest niezawisły, dlatego też trudno, żebyśmy wydawali wytyczne czy zalecenia dla naszych członków co do tego, w jaki sposób mają wydawać wyroki. Zaprzeczalibyśmy wówczas istocie urzędu sędziego, naszej służby i celom naszego Stowarzyszenia, do których należy dbałość o niezawisłość sędziowską.

Staramy się natomiast uwrażliwić sędziów na problemy związane z wydawaniem wyroków nakazowych, które są wyjątkiem od gwarantowanego konstytucją jawnego rozpoznania sprawy.

Z tego powodu należy oczekiwać szczególnie rozważnego stosowania tego środka przez sądy, z uwzględnieniem wszystkich ustawowych przesłanek. Tryb nakazowy powinien być szczególnie rozważnie stosowany w sprawach, w których może on ingerować w inne konstytucyjnie chronione dobra, jak wolność zgromadzeń czy wolność wyrażania opinii.

Rozumiejąc wagę problemu, przekazujemy Państwa apel naszym członkom jako ważny głos obywateli.

Prezes SSP IUSTITIA

SSO prof. UŚ dr hab. Krystian Markiewicz

Themis: Postaramy się przynajmniej zminimalizować szkody

Dziękuję Państwu za Wasz list skierowany m.in. do Stowarzyszenia Sędziów „Themis", a dotyczący praktyki wydawania wyroków nakazowych w sprawach wykroczeniowych oraz w sprawach karnych. Również zauważyliśmy, że Sądy zbyt często, w opisanej przez Was procedurze, wydają wyroki nakazowe, bezzasadnie uznając, że okoliczności popełnienia czynu i wina sprawcy nie budzą wątpliwości. Macie też Państwo rację, że jest to problem na razie rzadki, mając na uwadze tysiące wydawanych w tym trybie wyroków, ale już obecnie, jawiący się jako problem ważny i systemowy.

Wyrok nakazowy, jak każdy inny, wydawany jest w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Konsekwencje takiego orzeczenia mogą być dotkliwe jak w sprawie, którą oczywiście obserwowaliśmy, która dotyczy panów Tadeusza Jakrzewskiego i Pawła Kasprzaka. Nie chcemy usprawiedliwiać zachowania naszych koleżanek czy kolegów, którzy wydają wyroki nakazowe w sprawach, które dowodowo budzą wątpliwości, czy też uzasadniając to natłokiem pracy i zadań w sądzie.

Jednakże istnieje kilka przyczyn obiektywnych, dla których ten problem stał się obecnie szczególnie aktualny. Sędziowie jak też obywatele przez lata funkcjonowali w atmosferze pewności prawa i poszanowania dla konstytucji.

Nie mieliśmy do czynienia z takimi atakami rządzących na sądownictwo i instytucje demokratyczne, czego również jesteśmy ofiarami i czego konsekwencje razem z Wami ponosimy.

Obecnie, jak słusznie Państwo podnosicie, należy w sposób szczególnie uważny weryfikować materiał dowodowy składany do sądów przez policję.

Policja, niestety często w sposób oczywiście niezgodny z prawem, jest wykorzystywana do walki politycznej z obywatelami, którzy na przykład protestują swój sprzeciw wobec rządzących.

Jako sędziowie nie mieliśmy dotąd do czynienia z aż taką liczbą naruszeń praworządności. Do tych naruszeń zaliczyć również należy niedbałą legislację, która dodatkowo powoduje chaos w sądach, i brak pewności prawa, cechujący przecież demokratyczne państwo. Mieć też należy na uwadze panującą pandemię oraz ogromną skalę protestów społecznych, które powodują, że przepisy, które obowiązywały dotąd w sprawie m.in. wyroków nakazowych, należy interpretować w inny niż wcześniej sposób, oczywiście maksymalnie prokonstytucyjny i proobywatelski.

W sądach obecnie zdarzają się więc sytuacje, że zapadają wyroki nakazowe, mimo że są one wydawane w oparciu o przepis, który jest niezgodny z konstytucją. Zdarzają się sytuacje, gdy taki wyrok opiera się na analizie stronniczo przedstawionego materiału dowodowego. W praktyce zdarzają się nawet wnioski o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności, kiedy to obwiniony czy też oskarżony sam, zupełnie bezzasadnie, wnioskuje o wymierzenie mu określonej kary czy środków karnych, wcześniej przyznając się do zarzutów. Również takie sytuacje wymagają obecnie naszej, sędziów, analizy i reakcji, czasem nawet wbrew temu, czego chce obywatel (jak w ww. przypadku).

Mamy więc świadomość tej zasługującej na krytykę praktyki, na którą zwracacie Państwo uwagę w Waszym piśmie i na którą to praktykę w tak drastyczny sposób zwrócili uwagę panowie Tadeusz Jakrzewski i Paweł Kasprzak.

Jako Stowarzyszenie Sędziów „Themis" poinformujemy naszych członków o zauważonym przez Was problemie. Postaramy się przynajmniej zminimalizować szkody, które może przynieść zbyt pochopne i tym samym błędne stosowanie przepisów zezwalających na karne ściganie i karanie obywateli, jak Państwo, broniących przecież w naszym wspólnym interesie demokracji, konstytucji i praw podstawowych.

Z wyrazami szacunku

W imieniu Stowarzyszenia Sędziów „Themis"

SSR dr Dominik Czeszkiewicz

Forum Współpracy Sędziów: Podejmuje uchwałę, wyrażając nadzieję, że postępowanie nakazowe nie stanie się elementem represji

W odpowiedzi na list, który otrzymaliśmy od Was w sprawie wyroków nakazowych w sprawach karnych, przesyłam uchwałę podjętą w tej kwestii przez Stałe Prezydium FWS.

Z pozdrowieniami

SSR Krzysztof R. Kozłowski – członek Stałego Prezydium odpowiedzialny za sprawy organizacyjne.

UCHWAŁA nr 1/21

Stałego Prezydium Forum Współpracy Sędziów

z dnia 10 lutego 2021 r. w sprawie wyroków nakazowych

Stałe Prezydium Forum Współpracy Sędziów w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej wątpliwościami w zakresie wyroków nakazowych:

Wskazuje, że podstawą wydania wyroku nakazowego jest ustalenie, na podstawie zebranych dowodów, iż okoliczności czynu i wina oskarżonego (obwinionego) nie budzą żadnych wątpliwości.

Uznaje za niedopuszczalne i niezgodne z zasadami etyki sędziowskiej wydanie wyroku nakazowego bez należytej analizy sprawy pod kątem stanu faktycznego czy stanu prawnego, a zwłaszcza w sytuacji istniejących wątpliwości faktycznych albo też bez oparcia w aktualnym stanie prawnym.

Za naruszenie zasad etyki sędziowskiej uznaje też wykorzystywanie postępowania nakazowego do „pozbycia” się sprawy skomplikowanej pod względem faktycznym lub prawnym z referatu sędziego.

Podnosi, że zakazy zgromadzeń związanych z protestami społecznymi, przewidziane w rozporządzeniach władzy wykonawczej, są niekonstytucyjne. Zgodnie z art. 233 Konstytucji RP ograniczenie konstytucyjnych wolności i praw określonych w art. 54 ust. 1 (wolność wyrażania poglądów) i w art. 57 (wolność organizowania i uczestniczenia w zgromadzeniach) jest możliwe wyłącznie w czasie trwania stanu wyjątkowego lub wojennego, nie jest zaś możliwe w czasie trwania stanu klęski żywiołowej, a tym bardziej w czasie aktualnie obowiązującego stanu epidemii.

Podkreśla, że korzystanie z prawa sprzeciwu od nieuzasadnionego wyroku nakazowego jest społecznie pożądane jako eliminujące z obrotu prawnego wadliwe wyroki nakazowe.

Docenia zaangażowanie i rolę wielu obywateli w obronę praworządności, w tym wolnych sądów i niezawisłości sędziowskiej, wyrażając nadzieję, że postępowanie nakazowe nie stanie się elementem represji godzącym w istotę wolności konstytucyjnych.

Uzasadnienie

  1.  W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawiło się sporo głosów krytycznych pod adresem sądów i wydawanych przez nie wyroków nakazowych w postępowaniach karnych i w sprawach o wykroczenia. W szczególności zauważalne stało się wydawanie wyroków nakazowych w sprawach budzących szczególne zainteresowanie opinii publicznej, związanych z protestami społecznymi. Doprowadziło to do formułowania ocen krytykujących systemowe rozwiązania w zakresie postępowania nakazowego, jak również podejście sądów do tego rodzaju spraw. Doszło nawet do zapowiedzi nieposłuszeństwa obywatelskiego przez rezygnację z prawa sprzeciwu. Wszystko to powoduje, że Stałe Prezydium Forum Współpracy Sędziów uznało za niezbędne ustosunkowanie się do tych kwestii.
  2.  Postępowanie nakazowe jest uproszczonym postępowaniem, umożliwiającym zakończenie spraw o przestępstwa mniejszej wagi i spraw wykroczeniowych, bez zbędnego angażowania sił i środków, w tym zwłaszcza marnotrawienia publicznych pieniędzy i czasu uczestników postępowania na niepotrzebne rozprawy, dojazdy świadków, opinie biegłych. Takie postępowanie sprzyja też szybkości postępowania karnego. Rozsądne korzystanie z przepisów dozwalających wydanie wyroków nakazowych leży zatem w oczywistym interesie społecznym.
  3. Przepisy dotyczące postępowania nakazowego w k.p.k. (art. 500 -507) i w k.p.s.w. (art. 93-94) są w naszej ocenie odpowiednie i nie wymagają interwencji ustawodawcy. Podkreślenia wymaga, że każda próba sformalizowania takiego postępowania, a zwłaszcza nałożenia dodatkowych obowiązków na sędziów orzekających (np. w formie konieczności uzasadniania takich wyroków) spowoduje znaczne ograniczenie stosowania tej instytucji, a w konsekwencji wymierne straty społeczne, o których mowa w punkcie 2. Nadto, dodatkowe obowiązki orzecznicze sędziów w tych drobnych sprawach spowodują ograniczenie możliwości orzeczniczych tychże sędziów w sprawach poważniejszych.
  4. Podnoszone wątpliwości związane z wydanymi wyrokami nakazowymi odnoszą się w rzeczywistości nie do ukształtowanej przepisami procedury, ale do praktyki jej stosowania przez niektórych, w naszej ocenie nielicznych, sędziów. Podkreślenia wymaga, że z ogólnej liczby wyroków nakazowych tylko znikomy procent dotyczy spraw wątpliwych, czy to skomplikowanych prawnie lub faktycznie, czy to związanych z protestami społecznymi.
  5. Warto zatem przypomnieć, że warunkiem sine qua non wydania wyroku nakazowego, czy to w postępowaniu karnym (art. 500 § 3 k.p.k.), czy to w postępowaniu wykroczeniowym (art. 93 § 2 k.p.s.w.) jest ustalenie przez sąd, że na podstawie zebranych dowodów okoliczności czynu i wina oskarżonego (obwinionego) nie budzą żadnych wątpliwości. Jest to nakaz ustawowy odnoszący się do wszystkich spraw, które mogą być rozpoznane w postępowaniu nakazowym.
  6. Prawidłowe rozpoznanie sprawy w postępowaniu nakazowym przez sąd zależy też od jakości zebranych dowodów. Warto pamiętać, że zwłaszcza w sprawach o wykroczenia, dowodem może być notatka urzędowa policjanta. Stąd tak istotne jest, jeszcze na etapie przedsądowym, złożenie wyjaśnień lub pisemnego oświadczenia przez osobę potencjalnie obwinioną, co umożliwi sądowi poznanie stanowiska tej osoby co do zarzutów. Za niewłaściwą praktykę uznajemy odmowę złożenia wyjaśnień (lub oświadczenia) w tego typu sprawach.
  7. Za niedopuszczalne i niezgodne z zasadami etyki sędziowskiej należy uznać wydanie wyroku nakazowego bez należytej analizy sprawy pod kątem stanu faktycznego czy stanu prawnego, a zwłaszcza w sytuacji istniejących wątpliwości faktycznych albo też bez oparcia w aktualnym stanie prawnym. Jest to jednocześnie naruszenie ustawowego obowiązku, o którym mowa w art. 500 § 3 k.p.k. i w art. 93 § 2 k.p.s.w. Za naruszenie zasad etyki sędziowskiej należałoby też uznać wykorzystywanie postępowania nakazowego do „pozbycia” się sprawy skomplikowanej pod względem faktycznym lub prawnym z referatu sędziego. Za niedopuszczalne należy też uznać przyjmowanie innego stanu prawnego przez konkretnego sędziego w czasie orzekania po rozprawie, a innego, zgodnego z oczekiwaniem oskarżyciela, w postępowaniu nakazowym. Wydanie wyroku nakazowego jest takim samym orzekaniem (sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości), jak wydanie wyroku po przeprowadzeniu rozprawy.
  8.  Zwracamy uwagę, w związku z ostatnimi protestami społecznymi, iż Policja w sprawach tych jest wykorzystywana politycznie (np. uczestnikom protestów przedstawia nieprawdziwy stan prawny co do nielegalności zgromadzeń). Powoduje to, że notatki policyjne z tychże protestów powinny być poddane szczególnie krytycznej ocenie. W tym zakresie podkreślamy, że zakazy zgromadzeń związanych z protestami społecznymi, przewidziane w rozporządzeniach władzy wykonawczej, są niekonstytucyjne. Zgodnie z art. 233 Konstytucji RP ograniczenie konstytucyjnych wolności i praw określonych w art. 54 ust. 1 (wolność wyrażania poglądów) i w art. 57 (wolność organizowania i uczestniczenia w zgromadzeniach) jest możliwe wyłącznie w czasie trwania stanu wyjątkowego lub wojennego, nie jest zaś możliwe w czasie trwania stanu klęski żywiołowej, a tym bardziej w czasie aktualnie obowiązującego stanu epidemii. W takich zatem sytuacjach sędzia jest obowiązany zastosować wprost Konstytucję RP (art. 8 ust. 2).
  9.  Podkreślamy, że korzystanie z prawa sprzeciwu od nieuzasadnionego wyroku nakazowego, zwłaszcza będącego konsekwencją wniosku o ukaranie stanowiącego represję polityczną, jest społecznie pożądane jako eliminujące z obrotu prawnego wadliwe wyroki nakazowe. Niedopuszczenie do uprawomocnienia się takiego wadliwego wyroku leży bowiem w interesie społecznym. Uznajemy wręcz za konieczne wnoszenie sprzeciwów w tego typu sprawach. Przede wszystkim sprzeciw uniemożliwia wykonanie nieuzasadnionej kary, a co za tym idzie – nie podważa zaufania społecznego do wyroków sądów, tak niezbędnego w codziennej pracy Wymiaru Sprawiedliwości. Ponadto, co równie ważne, uniemożliwia władzy wykonawczej zaliczenie tego rodzaju wyroków do statystyki skazań, co może być wykorzystywane zarówno w propagandzie publicznej, jak i przeciwko sędziom orzekającym niezgodnie z oczekiwaniami tej władzy. Wreszcie po trzecie, w odróżnieniu do uprawomocnienia się takiego wyroku, nie wyłącza oceny, czy zastosowanie przez sędziego w konkretnym przypadku postępowania nakazowego było właściwe i zgodne z przepisami procedury. Warto przy tym pamiętać, że postępowanie nakazowe, jak każde postępowanie o charakterze uproszczonym, wiąże się z większym ryzykiem pomyłek, czemu przeciwdziałać winno właśnie prawo sprzeciwu. Rezygnacja z tego prawa spowoduje, że w obrocie prawnym będzie funkcjonować większa liczba nieuzasadnionych orzeczeń.
  10. Doceniamy zaangażowanie i rolę wielu obywateli w obronę praworządności, w tym wolnych sądów i niezawisłości sędziowskiej. Z przykrością odnotowujemy represje, jakich z tego tytułu doznają, zwłaszcza jeżeli represje te są wynikiem pochopnie wydanych wyroków nakazowych. Chcielibyśmy jednak, by rozczarowanie związane z wydaniem takiego wyroku nie osłabiało równocześnie zaufania do sądów. Omyłki sądowe zdarzają się i dlatego tak ważne, a wręcz konieczne, jest korzystanie z wszelkich środków prawnych w celu ich wyeliminowania.

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.