Lekarz nie tylko nie musi, lecz nawet nie może podawać organom ścigania informacji objętych tajemnicą lekarską. O konieczności podania tych informacji może zdecydować tylko sąd. A prokuratura nie może ich pochopnie żądać.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Autor jest adwokatem, udziela pomocy prawnej uczestniczkom i uczestnikom tzw. Strajku Kobiet w ramach oddolnej inicjatywy adwokackiej prowadzonej wspólnie z organizacjami pozarządowymi.

Brak przestępstwa – brak podstaw do żądania informacji

22 października ub. roku obecny Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok w sprawie dopuszczalności przerwania ciąży z powodu wad embriopatologicznych płodu. Sam wyrok opublikowano w Dzienniku Ustaw ponad trzy miesiące później, dopiero 27 stycznia bieżącego roku. I dopiero wtedy utracił moc przepis, który dotąd dopuszczał przerwanie ciąży w przypadku, gdy „badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

W rezultacie, do momentu publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego przerwanie ciąży z powodu wad embriopatologicznych płodu było dopuszczalne i nie mogło stanowić żadnego przestępstwa. Artykuł 152 § 1 kodeksu karnego przewiduje bowiem karalność przerwania ciąży „z naruszeniem przepisów ustawy”. Skoro odpowiednia ustawa (w tym wypadku ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży) dopuszczała przerwanie ciąży z powodu wad embriopatologicznych płodu, to przerwanie ciąży z tego powodu nie mogło stanowić naruszenia ustawy. Tym samym do momentu publikacji wyroku nie mogło dojść do popełnienia żadnego przestępstwa. I to zostawiając na boku kwestię ważności tego wyroku z powodu szeroko komentowanych zastrzeżeń do sposobu uformowania obecnego składu Trybunału Konstytucyjnego.

Tymczasem Prokuratura Okręgowa w Białymstoku wystąpiła do jednego z białostockich szpitali o podanie danych wszystkich pacjentek, które przerwały ciążę po 22 października ubiegłego roku. (Zareagowała Prokuratura Krajowa, uznając to działanie za niezasadne, „gdyż wyrok Trybunału Konstytucyjnego obowiązuje od jego publikacji, a nie od jego wydania”).

Prokuratura chciała danych pacjentek „dla celów postępowania przygotowawczego”. Nie wiadomo jednak, jakie konkretnie miałyby to być cele, zwłaszcza że jednym z tych celów z pewnością nie mogło być ściganie przestępstwa z art. 152 § 1 kodeksu karnego. Co istotne, prokurator nie może sobie dowolnie określać „celów postępowania przygotowawczego”. Te cele są jasno zdefiniowane w artykule 297 kodeksu postępowania karnego, a jednym z podstawowych jest ustalenie, czy został popełniony czyn zabroniony i czy stanowi on przestępstwo. Jeśli do popełnienia przestępstwa nie mogło dojść (co nie budzi wątpliwości), to informacje, których zażądała prokuratura, nie realizują żadnych celów postępowania przygotowawczego.

Pacjentów chroni tajemnica lekarska

To, czego, w jaki sposób i w jakim celu zażądała prokuratura, to jedna strona medalu. Drugą stroną medalu jest to, w jaki sposób lekarze powinni odpowiedzieć na takie żądanie. Zwłaszcza że prokuratura zażądała informacji chronionych tajemnicą lekarską.

Ustawa o zawodzie lekarza i lekarza dentysty nakłada na lekarzy obowiązek zachowania w tajemnicy „informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu”.

Tajemnica lekarska nie jest lekarskim przywilejem, lecz przede wszystkim ma chronić pacjenta przed ujawnieniem informacji na temat jego stanu zdrowia, których nie chciałby on ujawnić nikomu, nawet osobom najbliższym. I ma charakter generalny – jest zasadą, od której dopuszcza się pewne wyjątki.

Wyjątkiem od generalnego obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej jest sytuacja, gdy „ustawy” lekarza z tego obowiązku zwalniają. Kodeks postępowania karnego jest jedną z takich „ustaw”. Jednak w artykule 180 § 2 kodeksu postępowania karnego przewidziano szereg warunków, które należy spełnić, aby zwolnienie lekarza od obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej było dopuszczalne.

Po pierwsze, zwolnienie lekarza z obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej jest możliwe tylko wówczas, gdy jest to niezbędne dla „dobra wymiaru sprawiedliwości”. Choć to pojęcie nieprecyzyjne, sprowadza się ono do tego, aby ujawnianie informacji objętych tajemnicą służyło wyłącznie wydawaniu prawidłowych rozstrzygnięć w sprawach karnych. Prawidłowych – to znaczy opartych na prawdziwych ustaleniach faktycznych. Oznacza to, że zwolnienie lekarza z obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne do wydania prawidłowego wyroku w sprawie.

Po drugie, przesłuchanie lekarza w zakresie faktów objętych tajemnicą lekarską jest możliwe tylko wówczas, gdy fakty objęte tajemnicą lekarską nie mogą być ustalone za pomocą innych dowodów niż przesłuchanie. Oznacza to, że jeśli prokurator może ustalić określone fakty za pomocą innych dowodów (np. przesłuchania innych osób niż lekarz), to nie powinien żądać od lekarza informacji objętych tajemnicą lekarską.

Po trzecie, o zwolnieniu lekarza od obowiązku zachowania tajemnicy na potrzeby przesłuchania w postępowaniu karnym może zdecydować tylko sąd, a nie prokurator. Co więcej, prokurator we wniosku do sądu powinien wskazać konkretne okoliczności, których miałoby dotyczyć przesłuchanie lekarza. Nawet jeśli sąd zwolni lekarza od obowiązku zachowania tajemnicy, to lekarzowi przysługuje zażalenie na tego rodzaju decyzję sądu.

Po czwarte, prokurator nie powinien ot tak żądać informacji objętych tajemnicą lekarską bezpośrednio od lekarza, lecz w pierwszej kolejności ma obowiązek wystąpić do sądu o uchylenie tej tajemnicy. Choć artykuł 180 § 2 kodeksu postępowania karnego odnosi się wprost do przesłuchania lekarza w charakterze świadka, to nie ma znaczenia to, czy w sprawie białostockiej prokurator chciał formalnie przesłuchać lekarzy, czy też wyłącznie uzyskać na piśmie odpowiedzi na konkretne pytania. Cel obu tych czynności jest taki sam – jest nim pozyskanie informacji objętych tajemnicą lekarską. Zasady zwolnienia lekarza od obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej trzeba natomiast stosować do każdej formy pozyskania od lekarza informacji objętych tą tajemnicą. Nie tylko w drodze przesłuchania, ale także poprzez uzyskanie takich informacji na piśmie. W przeciwnym wypadku ochrona tajemnicy lekarskiej w postępowaniu karnym byłaby iluzoryczna. Innymi słowy: skoro kodeks postępowania karnego dopuszcza (jedynie w ramach wyjątku od generalnego zakazu) możliwość pozyskania od lekarza informacji objętych tajemnicą lekarską (i to wyłącznie w drodze formalnego przesłuchania), to tym bardziej generalnym zakazem pozyskiwania od lekarza informacji objętych tajemnicą lekarską objęte jest żądanie udzielenia tych informacji na piśmie.

Po piąte, możliwość uchylenia tajemnicy lekarskiej jest czymś absolutnie wyjątkowym. Potrzeba uchylenia tej tajemnicy nie może być traktowana wyłącznie jako kolejna formalność, której wystarczy dochować i nad którą można przejść do porządku dziennego. Tajemnica lekarska stanowi ogromną wartość, której korzenie sięgają czasów starożytnych (obowiązek zachowania tej tajemnicy przewidywała już przysięga Hipokratesa), a organy ścigania powinny to szanować.

Dokumentacja medyczna to wyjątek, ale nie zawsze można z niego skorzystać

Jedyny wyjątek, który może stanowić swoistą „furtkę” dla organów ścigania, dotyczy dokumentacji medycznej, która siłą rzeczy zawiera informacje objęte tajemnicą lekarską.

Dokumentację, której żądają organy ścigania, należy co do zasady wydać. Jeżeli taka dokumentacja zawiera informacje objęte tajemnicą lekarską, to należy ją przekazać prokuratorowi w „opieczętowanym opakowaniu”. O możliwości wykorzystania dokumentacji medycznej jako dowodów w postępowaniu przygotowawczym decyduje prokurator.

Co jednak istotne, decyzja prokuratora nie jest wiążąca dla sądu – sąd może bowiem uznać, że decyzja prokuratora o wykorzystaniu dokumentacji medycznej w danej sprawie była nieuzasadniona.

I jeszcze jedno: prokurator może zażądać wydania dokumentacji medycznej wyłącznie wówczas, gdy toczy się postępowanie przygotowawcze, dla którego taka dokumentacja jest niezbędna. W przestrzeni publicznej pojawiły się natomiast informacje, że w sprawie białostockiej żadne postępowanie jeszcze się nie toczy, a prokuratura prowadzi jedynie tzw. czynności sprawdzające. Celem czynności sprawdzających nie jest natomiast pozyskiwanie dokumentacji i prowadzenie zaawansowanych czynności wymagających zwalniania kogokolwiek z obowiązku zachowania prawnie chronionej tajemnicy. Celem tych czynności jest sprawdzenie podstawowych faktów pozwalających stwierdzić, czy wszczęcie postępowania jest w ogóle uzasadnione. Wydaje się, że w sprawie białostockiej stwierdzenie, że wszczęcie postępowania nie jest uzasadnione, było możliwe bez jakichkolwiek czynności.

Co powinien zrobić lekarz?

Lekarzu, jeżeli otrzymasz podobne żądanie udzielenia informacji objętych tajemnicą lekarską, pamiętaj o kilku podstawowych zasadach.

  • Po pierwsze, dokładnie przeanalizuj zakres informacji, których żąda prokuratura.
  • Po drugie, pamiętaj, że tajemnica lekarska chroni twoją pacjentkę, a ty nie możesz ujawnić informacji objętych tajemnicą lekarską, jeżeli nie zostałeś zwolniony z obowiązku zachowania tej tajemnicy przez sąd. Poinformuj o tym prokuraturę.
  • Po trzecie, jeśli otrzymasz postanowienie o zwolnieniu od obowiązku zachowania tajemnicy, pamiętaj, że możesz złożyć zażalenie na to postanowienie.
  • Po czwarte, jeśli prokuratura zażąda wydania dokumentacji medycznej, pamiętaj, aby wydać ją w bezpieczny sposób. Pamiętaj też, że w takim wypadku również przysługuje ci zażalenie do sądu.
  • Po piąte, jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości dotyczące zakresu informacji, których żąda od ciebie prokuratura, skorzystaj z pomocy adwokata, który pomoże ci te wątpliwości rozwiać.

Piszcie: listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Sposób funkcjonowania obecnego rządu i jego hmm... macek w doskonały sposób pokazuje prymitywizm umysłu Kaczyńskiego, Ziobry, Dudy - ponoć prawników.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    To nie prokuratura tylko prokurator wydał polecenie o udzielenie informacji o pacjentkach ze szpitala. Warto by znać jego nazwisko, trzeba je umieścić na listę do rozliczeń.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    A prokuratura nie może ich pochopnie żądać. - pisze autor.
    A kto będzie oceniał pochopność prokuratury?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    A znamy nazwisko prokuratora, który takie pismo podpisał? Nie bo oni są ponad prawem.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0