Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Internet pełen jest udostępnień hasła "Media bez wyboru". Wpisy z hasztagiem #wolnemedia oraz #mediabezwyboru można liczyć na setki.

Nie uciszycie nas

Niezawodny jak zwykle okazał się Strajk Kobiet. Jego liderki zamieściły wpis następującej treści: Wobec zamachu polskich władz państwowych na wolność i niezależność mediów, na bezpieczeństwo dziennikarzy – nie zamilkniemy. Wobec prób urabiania mediów publicznych na kształt szeregów służalczych, sprzedajnych propagandystów – będziecie nas słyszeć jeszcze wyraźniej.

Nie ograniczaniu prawa do wolności wypowiedzi i informacji. Nie uciszycie nas.

My wołamy o wolność na ulicy, w eterze krzyczy cisza. Ten ją słyszy, kto słuchać umie.

A potem był protest na placu Powstańców Warszawy.

Protest wobec rządowego projektu

Protest mediów poparli także przedsiębiorcy. Rada Przedsiębiorczości w swoim stanowisku ostrzegła, że "opodatkowanie przychodów z reklam to zatrzymanie koła zamachowego gospodarki".

I dalej: Rada Przedsiębiorczości wyraża stanowczy protest wobec projektu rządowego, który zakłada dodatkowe opodatkowanie przychodów z reklam. Ostrzegamy, że wejście w życie projektu w obecnym kształcie będzie miało dalece negatywne skutki dla całej gospodarki i zamiast zakładanych dodatkowych przychodów, przyniesie wielomiliardowe straty.

Głosy poparcia popłynęły od przedsiębiorców z Zakopanego. " Tatry, w tym Zakopane, solidaryzują się z wolnymi mediami" -  zadeklarowała Tatrzańska Izba Gospodarcza.

Protest mediów poparła Anna Streżyńska. Na Linkedin napisała m.in: Czasy jedynych prawomyślnych mediów już przerabialiśmy. Działania zmierzające do obciążania mediów prywatnych daninami, blokowania serwisów internetowych bez uzasadnienia, słowem zamykania ust ludziom myślącym inaczej, to czasy pełzającego totalitaryzmu.

Już ktoś mnie spytał, dlaczego to robię. Dlatego także, że część życia poświęciłam na to, byśmy mieli powszechny i tani dostęp do najbardziej wolnego medium współczesnych czasów, czyli internetu. Tego właśnie pragnęłam: dostępu do pluralistycznych poglądów, do informacji, wiedzy, i możliwości wyrażania i dzielenia się własnymi. Dlatego teraz mówię NIE.

Nie ma wolnych sądów bez wolnych mediów

Dziś wszyscy przekonamy się, jak wygląda Polska bez wolnych mediów. Wierzymy jednak, że tak drastyczna akcja jest konieczna, bo bez wolnych mediów nie ma wolnego wyboru, a bez wolnego wyboru nie ma wolności – napisali sędziowie ze stowarzyszenia Iustitia. I dodali: Wolność słowa umiera w ciszy. Dziś bardzo głośno apelujemy więc do polityków o odejście od pomysłu nowego podatku od mediów.

Zaś Wolne Sądy w imię solidarności odwołały konferencję prasową.

Zdecydowaliśmy o odwołaniu konferencji prasowej, zaplanowanej na dzień 10 lutego mającej mieć miejsce pod budyniem prokuratury, która ponownie wezwała na przesłuchanie sędziego Igora Tuleyę. Chcieliśmy w ten sposób pokazać naszą solidarność z wolnymi i niezależnymi mediami, które na ten dzień zaplanowały strajk. Wolne media na co dzień relacjonują destrukcję wymiaru sprawiedliwości i zamach na niezależne sądy i sędziów. Dzięki nim historie takich sędziów jak Igor Tuleya, Beata Morawiec czy Paweł Juszczyszyn mogą dotrzeć do milionów obywateli i obywatelek. Wierzymy, że nie ma wolnego kraju bez niezależnych mediów. Nie ma wolnych sądów bez wolnych mediów. Nie ma wolności bez wolności wyboru i wolności słowa.

Czytelnicy nas wpierają

Cytrynowka: Grozi nam powrót do PRL. Nie, gorzej. Wtedy mieliśmy Wolną Europę. Pewnie wielu nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. To będzie jak wyłączenie prądu na bardzo, bardzo długo. Brońmy dostępu do prawdy.

Portos: Do wszystkich, którzy buntują się, że inne artykuły są zablokowane: tak będzie to wyglądało za kilka miesięcy, kiedy zabraknie wolnych mediów.

bialywywiad: Blokujcie. Mimo że płacę sam za abonament, nie kupuje mi go Orlen, popieram! Tak trzymać!

dylematydemokracji: Bardzo słuszna akcja. Popieram.

Tenare24: Komu się nie podoba protest GW zasłaniający banerem całą stronę, tego zapraszamy do mediów rządowych i prorządowych z jedynie słuszną prawdą.

drkildare: Razem z mężem jesteśmy prenumeratorami od wielu lat, ale popieramy akcję "Wyborczej" i innych mediów. Tak mogą wyglądać strony naszych gazet jeśli tego nie zatrzymamy. Walczmy o wolne media dla nas i naszych dzieci – nie chcę, żeby były skazane na życie w takim kraju.

asso12: Trudno mi bez Was od samego rana, ale rozumiem.

Kasia Łazowska: Dużo sił w tych trudnych czasach ekipo "Gazety Wyborczej".

TatoBanan: Brawo – mam nadzieję, że ta nasza pożal się opozycja weźmie z wolnych mediów przykład "Jak zwyciężać mamy." Pierwszą reakcją mojego syna mieszkającego w Belgii na protest mediów przeciwko planom pisowskim nałożenia daniny na reklamy niejako z powodu COVID-19 był telefon "Tato oni tam wam Chiny urządzają".

Kasia: Media bez wyboru i zrobiło się cicho i zrobiło się ciemno i pusto. Oczywiste przeglądanie horoskopu, szukanie nowych wiadomości sportowych – wszystko, oblane czarną farbą, znikło. I został człowiek sam. Z myślą: czy to moja wina, że we mnie to uderza? I, co byś nie myślał, człowiecze, jakich zawiłych wywodów nie tworzył, prawda jest jedna: tak, wina jest twoja.

ewa2024: Całkowicie popieram protest. Jestem za. Też opłacam prenumeratę od wielu lat i co z tego? Nie irytuje mnie to, że akurat teraz nie mam dostępu. Nie rozumiem, dlaczego ludzie się wściekają. Chyba do końca nie wierzą, do czego zdolny jest rząd.

anuletka31: Z całego serca popieram. I podziwiam solidarność mediów, brawo. A tym, co marudzą, że płacą, a nie mogą poczytać polecam dzisiaj wziąć do ręki książkę, tak dla odmiany... Orwella na przykład.

Komaruda: Drodzy współczytelnicy "Wyborczej". Ja też płacę za prenumeratę i też wolałbym poczytać "Wyborczą" jak zwykle. Ale czas nie jest "zwykły" i trzeba protestować. My też protestujmy! Póki nie jest za późno.

anzelm86: Trzeba bić na alarm. Jeśli podatek zostanie wprowadzony – oby nie! – bardzo proszę, by "Gazeta" podniosła mi cenę prenumeraty. Chętnie zapłacę więcej, by tylko istniała (choć nie zawsze się z nią zgadzam). Pamiętam czasy "Trybuny Ludu" i w Krakowie "Gazety Krakowskiej" oraz "Dziennika Polskiego" – trzy gazety, we wszystkich to samo. Oby to nigdy nie wróciło!

xyz-18: Żal mi nieprzeczytanych artykułów. ALE POPIERAM AKCJĘ WYBORCZEJ!!!

nauczycielka7777: Jestem za! Tak trzymać! No trudno, dzisiaj mogę nie poczytać "Wyborczej".

Do tych wszystkich, którzy uważają, że coś im zabrano bezprawnie, bo płacą abonament. Ja też płacę!

Tak właśnie wygląda bezprawie! Warto to poczuć na własnej skórze. I warto uczyć się języków obcych.

"Wolnej Europy" już nie ma, ale dookoła nas jest wolny świat.

nataliajazon: Popieram protest. Pokazanie, jak może wyglądać prasa bez wolnych mediów powinno dać wszystkim do myślenia. Brawo za wspólne działanie wszystkich wolnych mediów.

Prof. Jarosław Płuciennik, kulturoznawca, literaturoznawca, historyk idei, kognitywista: Dziś jest czarny dzień dla wolności słowa w Polsce. Nie tylko z powodu wczorajszego wyroku sądu, ale także z powodu planów wprowadzenia haraczu dla rządu PiS.

Krzysztof Malinowski: "Mam nadzieję, że wreszcie coś przebudzi Polaków i to niezależnie od poglądów. Osobiście uważam, że jest coś jeszcze gorszego od kogoś, kto ma odmienne poglądy ode mnie – ktoś, komu wszystko jedno".

Prof. Adam Manikowski, były dyrektor Instytutu Historii PAN, były dyrektor Biblioteki Narodowej, przesłał nam list skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy. "Jak wielu moich rodaków w pełni solidaryzuję się z protestem prywatnych nadawców i zwracam się do Pana o zdecydowaną interwencję przeciw próbom jawnego ograniczania wolności słowa, będącego jedną z podstaw każdego opartego na prawdzie i wolności ustroju społecznego we współczesnym świecie".

Zaś państwo Maria i Andrzej Musielak z Bydgoszczy napisali:

Jesteśmy podbudowani solidarnością niezależnych mediów. Dziś w oknie naszego mieszkania wywiesiliśmy plakat wspierający Wasz protest. Tyle możemy zrobić teraz my zwykli obywatele. Jesteście ostatnią deską ratunku. Jeżeli PiS zniszczy wolne media to obudzimy się w putinowskiej Rosji.

Plakat 'Wolne media' zawieszony w oknie mieszkania czytelnikówPlakat 'Wolne media' zawieszony w oknie mieszkania czytelników zdjęcie czytelników

Politycy, aktorzy, celebryci "mają dość"

Głos zabrali politycy. Są wśród nich Borys Budka, Michał Szczerba, Katarzyna Lubnauer. Robert Biedroń napisał "Chcę sam wybierać, co oglądam, czytam i czego słucham", Barbara Nowacka dodała: "Nowym podatkiem od reklam rząd chce zabić media niepubliczne. Swoich „dziennikarzy” wypasie pieniędzmi ze spółek skarbu państwa lub wielkimi transferami. Obiektywnych wykończy. Przy okazji padną kina, portale internetowe i media lokalne. Nikt nie opisze draństw rządzących", a Anna Maria Żukowska napisała: "Bez wolnych mediów nie ma demokracji, a prawo do rzetelnej informacji jest jednym z podstawowych praw obywateli. Media mają patrzeć władzy – każdej władzy – na ręce". Protest mediów poparli także prezydenci Rafał Trzaskowski i Aleksandra Dulkiewicz.

Mamy wsparcie: rysownika Henryka Sawki, piosenkarek Pauliny Przybysz, Natalii Kukulskiej, reżyserki Marii Sadowskiej, aktorów  Magdaleny Szejbal i Michała Żebrowskiego i wielu, wielu innych.

Modelka Anja Rubik: "Władza ograniczająca wolne media jest władzą słabą, niepewną, pełną strachu i planującą złe rzeczy! Tak dla waszej wyobraźni oto lista dziesięciu krajów o najmniejszej wolności prasy: Korea Północna, Turkmenistan, Erytrea, Chiny, Dżibuti, Wietnam, Syria, Iran, Laos, Kuba i Arabia Saudyjska. Czy to nasza przyszłość?".

Aktorka Anna Samusionek na Instagramie: CHCĘ MIEĆ WYBÓR! To miała być radosna środa z zupełnie innym przekazem... Ale bez wolnych mediów nie ma wolności, a bez wolności nie potrafię żyć... Co jeszcze nam odbiorą albo do czego zmuszą...MAMY DOŚĆ!

Piosenkarka Patrycja Markowska: "Polityka. Interesy. Najpierw zagarnęli nam sędziów, potem poszli po kobiety, teraz przyszedł czas na media. NIE! NIE! NIE!", a Beata Kozidrak dodała wymownie: "Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy MY żyjemy".

Adam Strycharczuk – youtuber, juror w programie POLSAT Twoja Twarz Brzmi Znajomo

Od jakiegoś czasu „robię” w mediach. A od ponad 7 lat bawię się w internet. W każdym z dwóch przypadków moje zarobki uzależnione są od reklam. Tak, od reklam. Żyjemy w kapitalizmie, czy komuś się to podoba, czy nie.

Jak wyglądałby idealny świat dla mnie, twórcy? Ano mieć pieniądze z kosmosu na realizowanie swoich pomysłów dla odbiorców i jeszcze móc czasem pozwolić sobie na jakieś wakacje, czy nowe buty. Byłoby fajnie, ale bez reklam jest to niemożliwe.

Widzę w komentarzach pod postami, jak wiele osób jest oburzonych dzisiejszą sytuacją. Jak wiele osób uważa też, że media prywatne korzystają z płaconego przez obywateli abonamentu. Otóż nie. W przeciwieństwie do telewizji publicznej, która to pomimo wpływów z abonamentu, dwumiliardowej dotacji z rządu i podejrzewam drugiego tyle z Kościoła, jeszcze ma czelność emitować reklamy pomiędzy programami.

Wasz ulubiony youtuber znowu lokuje telefonię komórkową? Wasz ulubiony kanał TV dorzucił czwartą już reklamę w trakcie programu? No niestety, za coś muszą opłacić swoją działalność. Oni też płacą ZUS, VAT, CIT i resztę znienawidzonych przez każdego podatków. I nie dostają dotacji od rządu – tylko przypominam.

Dziś w TV, internecie możemy obserwować, co będzie jeśli prywatne media upadną. Zostaną niezależni youtuberzy, blogerzy powiecie. Jasne, ale machina propagandowa prędzej czy później ich zeżre.

Dziś mamy przedsmak, jak możemy wszyscy dobrze bawić się przy produkcjach telewizji publicznej, bo to nasz jedyny wybór. Jak w Korei Północnej. Do tego właśnie chcą doprowadzić rządzący. Myślicie, że chodzi tylko o podatek? Nie.

Ja odpalam czarny ekran. #mediabezwyboru

piszcie:listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.