Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Szanowna Pani Przewodnicząca!

Szanowny Panie Wiceprzewodniczący!

My, jako Rosjanie mieszkający w krajach Unii Europejskiej, zorganizowaliśmy 23 stycznia akcje w kilkunastu miastach europejskich w większości krajów UE. Wspieramy Aleksieja Nawalnego w jego walce, domagamy się jego uwolnienia i okazujemy solidarność z Rosjanami, którzy marzą o Rosji jako kraju nowoczesnym, prężnie rozwijającym się i przede wszystkim — wolnym od zbrodniczej koterii Putina.

Mieszkając w UE i obserwując tutejszą debatę publiczną, a także to, ja postrzegana jest sytuacja w Rosji, wyraźnie podkreślamy: dzisiaj doszliśmy do momentu, kiedy stanowczo mówimy: „Dość!”:

Dość udawania, że Putin i jego koteria są częścią cywilizowanego świata!

Dość pozorowania, że Putin reprezentuje interesy Rosji, Rosjanek i Rosjan!

Dość przymykania oczy na fakt, że Putin z jego koterią uzurpowali władzę w Rosji i siłą ją utrzymują, całkowicie ignorując prawo tego kraju oraz jego zobowiązania międzynarodowe!

Dość współpracy z Putinem i resztą otaczających go przestępców pod pozorem „partnerstwa z Rosją” – ponoć ważniejszego niż „niektóre różnice w zakresie interpretacji praw człowieka”!

Dość ignorowania represji, samowoli Kremla, sprzecznych z konstytucją przepisów, bezprawnych zmian w Konstytucji Federacji Rosyjskiej, a także całego pandemonium, którego wcieleniem dla większości Rosjanek i Rosjan jest reżim Putina!

W dniu, w którym Rosja od Władywostoku do Kaliningradu wychodzi na ulice, pomimo gróźb represji i przemocy fizycznej, żądamy przemyślenia strategii „Realpolitik” w stosunkach z Rosją, żądamy zawieszenia wszelkich rozmów o współpracy i partnerstwie, dopóki nie będą rozwiązane pilniejsze sprawy:

  1. Uwolnienie więźniów politycznych. Jak wynika z liczb Centrum Praw Człowieka „Memoriał”, ponad 400 osób w Rosji jest prześladowanych z powodów politycznych, większość z nich przebywa w aresztach czy więzieniach.
  2. Zniesienie represyjnych ustaw, w tym statusu „agenta zagranicznego”, zarówno dla organizacji, jak i osób fizycznych; a także statusu „organizacji niepożądanych”. Takie prawo tworzy de facto nową żelazną kurtynę, zakazuje kontaktów – zarówno między organizacjami, jak i między ludźmi bez zgody władz Rosji.
  3. Wycofanie się z projektu ustawy o „edukacji obywatelskiej”, która tworzy państwowy system regulacji wszystkich działań edukacyjnych, w tym mających na celu rozwijanie krytycznego myślenia, poziomu zawodowego czy w ogóle poszerzanie horyzontów.
  4. Zapewnienie wolnej i uczciwej kampanii wyborczej w 2021 r., do Dumy Państwowej, władz regionalnych, lokalnych oraz samorządów. Zapewnienie udziału szerokiego grona zagranicznych obserwatorów i dziennikarzy, akredytacja niezależnych obserwatorów z Rosji (m.in. obserwatorów z ruchu „Gołos”) oraz rejestracja niezależnych kandydatów, w tym tych, przeciwko którym wszczęto postępowanie karne z powodów politycznych.
  5. Usunięcie zmian z Konstytucji Federacji Rosyjskiej, przyjętych niezgodnie z obowiązującym prawem w 2020 r.

Proponujemy również nałożenie sankcji personalnych na następujące osoby: Romana Abramowicza, Denisa Bortnikowa, Andrieja Kostina, Michaiła Muraszkę, Dmitrija Patruszewa, Igora Szuwałowa, Władimira Sołowjowa i Aliszera Usmanowa.

Uważamy, że w trakcie wszystkich spotkań i rozmów z Władimirem Putinem lub innymi osobami piastującymi dziś publiczne stanowiska w Rosji nie wolno wykraczać poza 5 wspomnianych wyżej punktów. Winno się zawiesić bądź wycofać się z innych tematów rozmów – nie tylko ze względu na poprawę sytuacji w Rosji pod naciskiem UE, ale także z uwagi na utrzymanie bezpieczeństwa w Europie. Dziś już wyraźnie widzimy, jak błędne jest myślenie, że wydarzenia w Rosji mają niewiele wspólnego z codziennymi kłopotami Europy.

My, niżej podpisani, w tym uchodźcy polityczni z Rosji, jesteśmy dowodem, że obrona praw człowieka w Rosji jest kwestią bezpieczeństwa ogólnoeuropejskiego.

Jesteśmy przekonani, że dokonacie właściwego wyboru – wyboru w interesie Europy i jej mieszkańców, w imię wartości, dla lepszej przyszłości dla nas wszystkich!

Stowarzyszenie „Za Wolną Rosję” (Warszawa, Polska),

a także społeczności Rosjan – Europejczyków i Rosjanek – Europejek w Paryżu, Berlinie, Pradze, Lizbonie i Tallinnie

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.