Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dziś próbowałam się zapisać na szczepienie przeciw COVID-19. Do przychodni zadzwoniłam o godz. 8. Dowiedziałam się, że nie ma szczepionki i nie będzie do marca. Taką samą informację otrzymałam we wszystkich punktach szczepień na warszawskim Żoliborzu.

Próbowałam się zapisać w środę 20.01, ale zbyto mnie informacją, że zapisy będą przyjmowane od piątku. I co, dwa dni później jest już po zapisach!

Na usta cisną się tylko niecenzuralne słowa. Nie ma chyba w Europie rządu tak niekompetentnego jak nasz. Kiedy słucham, jakimi jesteśmy liderami niemal w każdej dziedzinie życia i gospodarki, to podnosi mi się ciśnienie.

Zatkają nam usta 14. emeryturą i uważają, że są OK. 14. emerytura nie jest prezentem od rządu, bo na te pieniądze zapracowaliśmy przez całe zawodowe życie, a jeśli tak dalej będą dbać o nasze zdrowie, to nie bardzo będą mieli komu jej wypłacać.

Wkurzona emerytka

 Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.