Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Władza się wyszczepi - można powiedzieć, parafrazując Jerzego Urbana. Przeczytałem, że w najnowszym rozporządzeniu epidemicznym "uporządkowano" kolejność szczepień w pierwszym etapie. W grupie "funkcjonariusze albo żołnierze" znaleźli się m.in., co dość interesujące, pracownicy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Służby Celno - Skarbowej oraz prokuratorzy i asesorzy prokuratury.

Rozumiem, że zasadniczo poza dyskusją jest konieczność wyszczepienia równolegle z seniorami określonych grup zawodowych o znaczeniu strategicznym z punktu widzenia obronności państwa czy bezpieczeństwa obywateli. Nie powinno więc budzić niczyich kontrowersji, że w tej grupie mamy żołnierzy czy nauczycieli.

Nie widzę jednak żadnego uzasadnienia, aby z seniorami o szczepionkę konkurowali pracownicy służb skarbowych, funkcjonariusze CBA i prokuratorzy. Czy te grupy zawodowe rzeczywiście zabezpieczają aż tak żywotne interesy państwa?

Wszyscy jesteśmy zgodni, że obecne dostawy szczepionek do Polski są zbyt skromne. Wynikający z nich limit maksymalnie 30 szczepień tygodniowo (czyli jednej ampułki dziennie!) na jeden punkt szczepień jest absurdalnie niski. Pierwszy dzień rejestracji seniorów na szczepienia pokazał, że część zainteresowanych nie będzie mogła się zaszczepić w I kwartale. A to przecież dopiero początek - co będzie, gdy w przyszłym tygodniu do grupy chętnych dołączą seniorzy poniżej 80. roku życia? Równocześnie producent szczepionek podaje, że w najbliższym czasie jeszcze bardziej ograniczy dostawy swojego produktu do Europy. Czy w związku z tym wszystkim nie powinniśmy raczej skupić się na zapewnieniu szczepionki naprawdę najbardziej jej potrzebującym?

Niestety - rząd na przekór wszystkiemu uznał, że na równi z życiem i zdrowiem najstarszej i najbardziej schorowanej grupy Polaków tak samo ważne jest zapewnienie sprawnego, nieprzerwanego i niczym niezakłóconego działania aparatu państwa - a zwłaszcza jego karno-śledczej części.

Postępowania karne mają być prowadzone bez najmniejszych zakłóceń, czujne oko służb skarbowych ma zapewnić stały i nieprzerwany wpływ naszych podatków do budżetu, a agenci CBA mają z niesłabnącym zapałem tropić wszelkie przejawy korupcji.

Przedstawiciele wymienionych grup zawodowych oczywiście zrobią sobie przerwę w pracy - po to, aby przyjąć szczepionkę. W godzinach pracy, w ramach obowiązków służbowych. Z racji młodszego wieku i statystycznie lepszego stanu zdrowia mają notabene dużo większe szanse, aby wepchnąć się przed seniorów do kolejki...

Smutne.

Krzysztof Wiśniewski

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.