Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nie możemy pogodzić się z falą złych, niesprawiedliwych, okrutnych słów, które wylały się na Krystynę Jandę i Andrzeja Seweryna. Gdy po śmierci Jacka szukałyśmy pomocy w ważnych akcjach społecznych czy obywatelskich, szczególnie w sprawach mniejszości narodowych czy poręczeń za osoby aresztowane, Andrzej i Krystyna nigdy tej pomocy nie odmówili, tak jak przez całe życie stawali we wszystkich ważnych dla Polski, szczególnie dla polskiej kultury, sprawach. Uważamy, że nie możemy ich teraz zostawić samych i dlatego podpisujemy ten list.

Iza Chruślińska, Danuta Kuroń

W całym świecie osoby znane publicznie szczepią się demonstracyjnie, aby zachęcać innych

Naczelna Rada Lekarska 28 grudnia wystąpiła do Kancelarii Premiera i Ministerstwa Zdrowia, by niewykorzystane dawki szczepionki, które po rozmrożeniu mogłyby się zmarnować, przekazać osobom spoza grupy „zero”. Warszawski Uniwersytet Medyczny podał tę informację na swojej stronie w dniu 30 grudnia, niestety nie dotarła ona do mediów we właściwej formie i na czas.

Ponad 50 proc. polskiego społeczeństwa nie ma pewności, czy szczepienie jest bezpieczne i boi się go, co grozi brakiem uzyskania odporności zbiorowej. Wybitni polscy aktorzy, wśród nich Krystyna Janda i Andrzej Seweryn, wystąpili jako ambasadorowie powszechnej akcji szczepień, na prośbę Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

W całym świecie osoby znane publicznie szczepią się demonstracyjnie, aby zachęcać wszystkich innych. Wiadomość o swoim szczepieniu podała sama Krystyna Janda pisząc na Facebooku: „Tak, jestem jedną z osób zaszczepionych w ramach propagowania szczepień. Jestem królikiem i jestem z tego powodu szczęśliwa, i czuję się świetnie. Dziękuję za tę możliwość, bo jestem w grupie ryzyka”.

Stało się to pretekstem do dezinformacji oraz obelżywych ataków, sugerujących rzekome „szczepienia poza kolejką”. Już 1 stycznia szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk wyraził podejrzenie, że w szpitalu WUM doszło do „poważnego nadużycia”. Dzieje się to w sytuacji, gdy zapowiedziana akcja masowych szczepień opóźnia się, a społeczeństwo ma poważne powody do niepokoju co do skuteczności działań rządu dotyczących pandemii.

Występujemy w obronie dobrego imienia artystów oraz tych wszystkich, którzy są godnymi ambasadorami powszechnej akcji szczepień. Popieramy razem z nimi tę akcję, konieczną dla zdrowia i bezpieczeństwa polskiego społeczeństwa.

Edwin Bendyk,

Wojciech Burszta,

Iza Chruślińska,

Przemysław Czapliński,

Tomasz Dostatni OP,

Teresa Filarska,

Andrzej Friszke,

Beata Fudalej,

Grzegorz Gauden,

Lucyna Gebert,

Irena Grudzińska-Gross,

Joanna i Jerzy Illgowie,

Krzysztof Janik,

Maja Komorowska,

Krystyna i Ryszard Kryniccy,

Halina i Waldemar Kuczyńscy,

Danuta Kuroń,

Jan Lityński,

Magdalena Łazarkiewicz,

Andrzej Machowski,

Andrzej Mencwel,

Marta Petrusewicz,

Masza Potocka,

Danuta Przywara,

Jerzy Rejt,

Paweł Smoleński,

Grażyna Staniszewska,

Joanna Tokarska-Bakir,

Grzegorz Turnau,

Piotr Tyma,

ks. Alfred Wierzbicki,

Anna Wolff-Powęska,

Kazimierz Wóycicki,

Krystyna Zachwatowicz-Wajda,

Maja i Adam Zagajewscy,

Katarzyna Zimmerer.

 Piszcie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.