Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mali, podli ludzie znowu wierzgają dotkliwie, starając się ranić przyzwoitego człowieka. Za mali są jednak – nie dosięgną.

Mirka Chojeckiego znamy od czasów szkolnych (Tadek). On wciągnął nas w orbitę działań „antysocjalistycznych”, jak nieprecyzyjnie to wtedy określano. Pamiętamy wszyscy, że był jednym z pierwszych organizatorów pomocy robotnikom zakładów pracy w Radomiu i Ursusie. Zorganizował największe w całym obozie państw komunistycznych wolne od cenzury, niezależne wydawnictwo NOWA. Największe pod względem wielkości nakładów i liczby wydawanych tytułów.

To była wielka podziemna machina dysponująca setkami podziemnych (czasem w rozumieniu przenośnym, ale często również w dosłownym znaczeniu) miejsc, w których dziesiątki mobilnych ekip drukarskich pracowało na rzecz wolnego słowa.

Z tego zaplecza technicznego korzystali najwięksi polscy intelektualiści, literaci, publicyści, wydawano też liczne przedruki zagranicznych pozycji.

Mirek walnie też przyczynił się do zaistnienia KOR-u, był jego członkiem i aktywnym działaczem.

W czasie historycznego strajku w Stoczni Gdańskiej był tam obecny i wspomagał robotników swoim doświadczeniem wydawniczym i drukarskim.

Był wielokrotnie aresztowany, w więzieniu prowadził głodówkę protestacyjną.

Czas stanu wojennego spędził na emigracji we Francji, skąd organizował pomoc logistyczną, sprzętową i finansową dla działań podziemnych w kraju, dalej działał jako wydawca i producent filmów dokumentalnych.

Można opisać go jako jednego z tych, którzy byli spiritus movens opozycji demokratycznej w Polsce.

Panie prezesie IPN. Odmowa przyznania panu Mirosławowi Chojeckiemu statusu działacza opozycji demokratycznej jest tyleż nonsensowna, co podła. Jeśli dopuścił Pan do zaistnienia takiego stanu rzeczy czy to z braku kwalifikacji moralnych, czy merytorycznych – to jednako wskazuje, że czas rozstać się z wygodnym fotelem prezesa Instytutu.

Aldona Jabłońska-Klimczak,

Tadeusz Klimczak

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.