Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Koronawirus o nas nie zapomniał. Uderzył z wzmocnioną siłą. Przerażająco wzrosła liczba zakażonych, chorych, na kwarantannach.

Aborcja to procedura medyczna. Decyzja pozostaje sprawą kobiety i medycyny. Polityka nie powinna się wtrącać.

Słowa Jarosława Kaszyńskiego o konieczności donaszania przez kobiety  patologicznych ciąż świadczą, że mężczyźni nie mają o tych sprawach pojęcia.  Ale to nie puste słowa, to wojna przeciw kobietom.

Proponowana ustawa zaostrzająca prawo do aborcji nie załatwia sprawy. Potrzebny jest program pomocy rodzinie w macierzyństwie.

Ciąża to nie jest obowiązek

Nie wszystkie kobiety mogą i powinny zachodzić w ciążę. Postępy medycyny umożliwiły wczesną diagnozę patologii ciąży zarodka. Możliwe są rokowania, czy są szanse urodzenia zdrowego dziecka.

Postępy medycyny, skuteczne lekarstwa znacznie zmniejszyły częstotliwość ataków padaczki. Młoda małżonka zaszła w ciążę. Padaczka powróciła. Poronienie w ostrym ataku, ciężki, zagrażający życiu krwotok. Lekarze: nie powinna pani zachodzić w ciążę. Jeśli się to zdarzy, to należy jak najszybciej ciążę usunąć.

Jest więcej takich sytuacji, gdy choroba powoduje rezygnację kobiety z macierzyństwa. Są też choroby uszkadzające płód. Choroby te można wyleczyć całkowicie po aborcji. Następna ciąża po niedługim czasie już może być zdrowa.

Znajoma pokazuje brzuch cały w bliznach. Wiedziałam, że z moją ciążą nie jest dobrze, lekarze mnie zwodzili, posyłali na badania, na które trzeba było długo czekać. Gorączka, martwa ciąża. Płód usunięto ciężką niszczącą operacją. Już nie będę zdrowa.

Kobiety walczą o swoje

Zdesperowane, sprowokowane kobiety z obawy o zaostrzenie i tak zbyt surowej ustawy zakazującej aborcji wyszły w proteście na ulice.

Władza odpowiedziała pokazem siły. Pędzące długie szeregi wozów policyjnych, helikopter.

Kościół zamiast łagodzić sytuację – straszy grzechem.

Tymczasem potrzebne jest skupienie wszystkich sił władzy, społeczeństwa, nauki do walki z groźną epidemią.

Groźby, kary, prawo nie złagodzą sytuacji. Słuszne postulaty kobiet powinny zostać spełnione.

Mój mąż mówił " z babami nie warto wojować ".

Janina, Warszawa, Żoliborz

Piszcie:listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.