Czytelniczki i czytelnicy "Wyborczej" mówią "nie" pomysłowi aborcyjnego referendum. Uważają, że taki pomysł mógł zaproponować ktoś, kto nie rozumie piekła kobiet
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tekst Andrzeja Machowskiego: " Apel do opozycji: Obiecajcie, że przeprowadzicie uczciwe referendum w sprawie aborcji " wywołał do odpowiedzi nasze czytelniczki i czytelników.

Oto niektóre Wasze listy i opinie.

Nie ma w ogóle opcji poddawania pod referendum konieczności udzielenia mi pomocy medycznej

Ta propozycja jest oburzająca. Jestem absolutnie zażenowana, że moja gazeta, na której w '89 uczyłam się czytać (serio...) teraz publikuje takie rzeczy jak:

Czy zgadza się Pani/Pan, by prawo gwarantowało możliwość przerwania ciąży, gdy:

ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (tak/nie);

Nie ma w ogóle opcji poddawania pod referendum konieczności udzielenia mi pomocy medycznej.

Jeszcze raz: Co to ma być, że obcy mężczyzna na poważnie proponuje na łamach tak poczytnego dziennika, jak "Wyborcza", że kler i Godek mogliby przegłosować w referendum, że nie udzieli mi się pomocy medycznej, kiedy będzie zagrożone moje życie!

Niedobrze mi się robi, kiedy to czytam! To jest jak gwałt!

Agata Rygielska

Inne opinie:

Goja1702: Nie można (i nie będzie można) przeprowadzić uczciwego referendum w sprawie aborcji. Nie da się dyskutować z kłamstwem, straszeniem, zabobonami i pieniędzmi Kościoła i Ordo Iuris. A społeczeństwo mamy... no właśnie. Wystarczy popatrzeć na deklaracje zaszczepienia się na koronawirusa. Referendum w takich warunkach to prosta droga do wprowadzenia kary więzienia za używanie prezerwatyw.

style: Autor potwierdza, że nic nie rozumie! Koniec piekła Polek to jest sprawa powrotu do cywilizacji, a nie światopoglądu. Prawa kobiet, również lub zwłaszcza te reprodukcyjne, to jest kwintesencja podmiotowości, wolnego wyboru i wolnej woli.

Prawa reprodukcyjne zawsze są wymiarem ucywilizowania społeczeństwa, więc legalna ABORCJA – TU i TERAZ! Bezwarunkowo!

Polki zasługują na takie same prawa jak wszystkie inne Europejki i nikt nie ma prawa im tych praw odmawiać! Jaka to demokracja, kiedy odebrano Polkom prawa człowieka, prawo do decydowania o własnym ciele, zdrowiu i życiu.

eMRavka: Panie mężczyzno proszę dopisać pytanie: czy mężczyzna uchylający się od płacenia alimentów, a więc nie dbający o własne potomstwo, powinien zostać poddany obowiązkowej wasektomii, by nie mógł płodzić kolejnych dzieci o które nie dba? I kolejne: czy lekarz ma prawo do klauzuli sumienia (i niewypisywania antykoncepcji – moje doświadczenie) skoro kobieta nie ma prawa do klauzuli własnego sumienia (czytaj aborcji)?

tommywolf: Czy prawo kobiet do głosowania podlegało referendum ? Czy wolności podstawowe podlegały referendum ? Więc na jakiej podstawie większość ma decydować za kobiety?

DH: Już widzę polityków PO i Hołowni jak uciekają przed konkretnymi pytaniami. PSL zrobi tak jak każą ich proboszczowie. Tylko zmiana świadomości społeczeństwa i pozbawienie władzy Kościoła katolickiego może zmusić polityków do zmiany kunktatorskich postaw.

takaja123456: Mamy robić referendum w sprawie, czy Polki mają mieć takie same prawa jak cały cywilizowany świat? Mamy robić referendum w kwestii, czy biedne Polki mają mieć takie same prawa jak bogate? Bo chyba nie sądzicie, że aborcja jest dzisiaj jakimkolwiek problemem dla Polki, która ma kasę?

mafa: Kiedy nareszcie dotrze, że praw człowieka nie poddaje się referendom, ponieważ – zgodnie z konstytucją – są one NIEZBYWALNE!

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Prawa kobiet to prawa człowieka. Niech sobie politycy i klechy podyskutuja o viagrze. Ręce precz od praw kobiet!
@exxxx2015
Nie lubię takiego p...lenia, że aborcja to prawa człowieka. A prawa nienarodzonego dziecka to nie prawa człowieka? Po prostu trzeba się zastawnowić jak pogodzić rózne racje. Inaczej zostanie to co jest. Osobiście jestem za liberalizacją aborcji, ale to nie jest prawo człowieka i to nie jest oczywiste, że takie rozwiązanie musi być przyjęte.
już oceniałe(a)ś
2
9
@dobry_czlowiek...
Dobry człowieku.
Kobiety same tych dzieci nie robią, to mężczyźni zapładniają. To mężczyzna odpowiada za powstanie ciąży. Wszystko zrzuca na kobiety. A gdzie dostęp do środków antykoncepcyjnych i edukacji seksualnej? Mężczyzn obowiązkowo trzeba edukować, bo są zapóźnieni, jest XXI wiek.
już oceniałe(a)ś
6
0
@dziaduszko
No to jak to w końcu jest? Ciąża to nie jest sprawa mężczyzn, więc kobiety powinny mieć prawo do aborcji na życzenie bez pytania ich o zdanie - a zarazem ciąża to jest sprawa mężczyzn, bo odpowiadają za jej powstanie, więc powinni kobietom pomagać (nb. przez alimenty)? Zgodnie z logiką, tylko jedno z tych dwóch zdań może być prawdziwe, bo oba wzajemnie się wykluczają :-)
już oceniałe(a)ś
3
4
@exxxx2015
Niestety aktywistki dość ostro rozgraniczają prawa kobiet od praw człowieka.
już oceniałe(a)ś
0
4
@dobry_czlowiek...
Nienarodzony nie jest człowiekiem!!! To zarodek lub płód człowieka. Tak samo jak jajko nie jest kurą, a kasztan nie jest kasztanowcem.
już oceniałe(a)ś
4
0
@mnbv
Tak jest, a Żyd i Murzyn to nie są ludzie. Dlaczego? A bo tak; przecież Każdy-To-Wie...
To już było w historii tak wiele razy i na tak wiele różnych sposobów, że obrażałbym inteligencję Przedmówców, musząc je przypominać. Tylko że przecież rozmowa tu nie o tym, ale o tym, że referendum w sprawie aborcji jest jakoby be, bo nie powinni w nim głosować mężczyźni, jako że to ich "nie dotyczy". I nikt jak dotąd nie wyjaśnił, dlaczego w takim razie nie można by zorganizować referendum w sprawie legalizacji kradzieży; oczywiście z udziałem samych złodziei, bo innych przecież ta sprawa "nie dotyczy" ;-;
już oceniałe(a)ś
0
3
@kapitan.kirk
No niestety, nie trafiłeś z przykładem. Kradzież dotyczy również okradanego
już oceniałe(a)ś
2
0
@pag1951
A ciąża powstaje tylko wtedy, gdy kobieta zostaje zapłodniona przez mężczyznę, zaś w w jej wyniku - jeśli nie dojdzie do aborcji - rodzą się w połowie mężczyźni (a w niektórych krajach nawet w większości). Co więcej, mężczyzna jest prawnie za tę ciążę odpowiedzialny (musi np. płacić alimenty), a do tego płód - także męski - otrzymuje nawet z góry pewne prawa obywatelskie, np. do dziedziczenia spadku po rodzicu ewentualnie zmarłym przed porodem. Jak zatem w tej sytuacji, nie chcąc pogwałcić elementarnych praw logiki, można utrzymywać, że kwestie ciąży i aborcji mężczyzn "nie dotyczą"?
już oceniałe(a)ś
0
0
@kapitan.kirk
Tylko dzięki brutalnemu gwałtowi na logice może się toczyć niniejsza dyskusja.
już oceniałe(a)ś
1
0
Na podstawie art. 47 konstytucji, który stanowi: KAŻDY ma prawo do ochrony życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o ***** życiu osobistym". W konstytucji jest SWOIM - ale przecież wystarczy podmienić jedną literę i będzie T WOIM. Co za różnica? Ty strzelasz, czy do ciebie strzelają - jeden huk. //Taki sposób interpretacji prawa - nie jest obcy - TK //
już oceniałe(a)ś
28
0
I znów iluś tam starych ramoli z polityki i kleru chce decydować o zdrowiu kobiety. Kobiety nie dajcie się, macie poparcie w całej Polsce od Morza do Tatr. A policja? Policja niech się w to nie wtrąca i w razie potrzeby niech zabezpiecza prawidłowo wg Konstytucji Pokojowe Protesty Kobiet.
@Jagger48
Słyszałeś o przypadku, by jakieś pisane prawo zmieniło się samo z siebie na skutek wysokiego poparcia?
już oceniałe(a)ś
2
0
Zwolennikom referendów zadaję pytanie: ilu ludzi jest więcej, głupich, czy mądrych?
@tomkul
ilu jest więcej: myślących czy oczadzonych religią?
już oceniałe(a)ś
9
0
@tomkul
Czy to pytanie dotyczy również zwolenników demokracji w ogóle...?
już oceniałe(a)ś
0
1
@tomkul
Proszę o odpowiedź, bo łapka sprawy nie załatwia. Skoro referendum jest złem, bo ludzi głupich jest więcej od mądrych - jeśli dobrze zrozumiałem sugerowaną tezę - wiec zdanie głupców mogłoby przeważyć nad zdaniem mądrych, to w takim razie przecież i również złem jest demokracja jako taka, bo również polega na rządach większości, tyle że pośrednich (a skoro głupcy są głupi, to przecież i głupio wybiorą głupich przedstawicieli). Nie zgadzasz się z tym rozumowaniem?
już oceniałe(a)ś
0
0
@kapitan.kirk
Co do tego, że głupcy mają większość i głupio wybierają głupich przedstawicieli chyba nie masz wątpliwości? A jakie jest z tego wyjście? Monarchia absolutna! Żadnych parlamentów, rad tronowych i innych ciał. Oczywiście monarchy nie wolno wybierać, bo już ustaliliśmy, co to oznacza. Monarcha musi dojść do władzy w wyniku zamachu stanu. Tylko z jego (a lepiej z jej) rąk możemy przyjąć te prawa, które nam się w sposób naturalny i oczywisty należą. Jeszcze lepszy byłby Bóg, ale on zachowuje się jakoś strasznie biernie od przynajmniej 2 tysięcy lat. Nawet jak się komuś ukazuje, to tak, żeby inni nie widzieli.
już oceniałe(a)ś
2
0
Pełna zgoda. Dlaczego nie pada propozycja referendum w sprawie podniesienia wieku praw wyborczych dla mężczyzn, przecież wiadomo, że później dojrzewają?
@elajasi
chyba mylisz dojrzewanie biologiczne z dojrzałością społeczną
już oceniałe(a)ś
1
0
@elajasi
Po trzydziestce, a i to nie każdy.
już oceniałe(a)ś
3
0
@elajasi
Taka propozycja nie pada, bo jest bez sensu, ale gdyby padła, to w referendum mogliby uczestniczyć również ci, których referendum miałoby w przyszłości odsunąć od głosowania.
już oceniałe(a)ś
1
0
Referendum tak. Ale glosowac moga TYLKO kobiety i to w dodatku tylko te w wieku reprodukcyjnym ( wiem ze to obrzydliwe sformulowanie ale nie znam lepszego). Oczywiscie warto sie zastanowic jak dopuscic do glosu niepolnoletnie dziewczyny bo w sumie to ich bedzie najbardziej dotyczyc.
@wojtek_75
Jeśli dopuszcza się seks od 15 roku życia, to i do głosu można dziewczęta dopuścić.
już oceniałe(a)ś
5
0
@wojtek_75
<<< Referendum tak. Ale glosowac moga TYLKO kobiety i to w dodatku tylko te w wieku reprodukcyjnym >>>

No więc nie, bo Konstytucja daje wszystkim obywatelom równie prawa - a zatem kobiety w wieku "reprodukcyjnym" mają takie same (nie większe i nie mniejsze) prawo decydowania o zmianach praw państwowych, jak kobiety w wieku "niereprodukcyjnym" oraz jak mężczyźni w wieku dowolnym. Zmiana tego stanu - tj. odebranie tym drugim prawa głosu w niektórych sprawach - wymagałaby zmiany Konstytucji, a do tego konieczne są stosowne decyzje parlamentu (podejmowane większością 2/3 głosów; a mężczyzn jest w nim większość), zaś w pewnych przypadkach także rozpisanie referendum (które, jak tu czytam, jest herezją). I obejść się tego nie da, chyba że na drodze skutecznego zamachu stanu i wprowadzenia dyktatury.

Nie wiem czy muszę tłumaczyć, dlaczego taka zmiana jest w praktyce oczywiście niemożliwa, ale na wszelki wypadek: otóż odebranie prawa głosu pewnej grupie społecznej przez arbitralną decyzję innej grupy, że "ta sprawa ich nie dotyczy" jest tak całkowitym zaprzeczeniem podstaw nowoczesnej demokracji, jak tylko jest to możliwe. Może spróbuj sobie uświadomić, że w takiej sytuacji mógłby równie dobrze zawiązać się jakiś adekwatny "parlament mężczyzn" i głosami mężczyzn uchwalić np. zniesienie alimentów, bo skoro na ogół to oni je płacą, to "ta sprawa kobiet nie dotyczy". Albo "parlament Jasła", który uchwali że odtąd wszyscy w Jaśle mają chodzić w niedzielę do kościoła, bo ta sprawa "nikogo spoza Jasła nie dotyczy" i furda tam z konstytucyjną wolnością wyznania. Albo "parlament masarzy" który zlikwiduje przepisy chroniące zwierzęta hodowlane, bo "ta sprawa nie-masarzy nie dotyczy". A tak demokratyczne społeczeństwo działać oczywiście nie może i nie działa.
już oceniałe(a)ś
5
1
@wojtek_75
Znaczy mężczyźni nie, ale co młodsze mohery tak. I oczywiście te, które prowadzą dzieci do księdza na kolanka.
już oceniałe(a)ś
1
0
@wojtek_75
"Referendum w sprawie podatków tak, ale mogą decydować tylko ci, którzy płacą więcej niż 'dostają' ".

Taka to "logika".
już oceniałe(a)ś
1
0
@wojtek_75
Przebiję twoją propozycję: w referendum będą miały prawo wziąć udział tylko te kobiety, które są za aborcją. Te, które są przeciw, są przecież za głupie, żeby ich głos się liczył.
już oceniałe(a)ś
2
0
Zawsze większość zdecyduje, bo inaczej w demokracji się nie da. Ale droga do zmiany wiedzie poprzez zmianę świadomości społecznej. Największym i wpływowym hamulcowym tejże zmiany jest w Polsce kościół katolicki. Ostatnio jego pozycja zasłużenie słabnie. Chcesz mieć takie same prawa jak pozostałe Europejki, to zacznij/kontynuuj pracę organiczną od podstaw: nie chodź do TAKIEGO kościoła, nie posyłaj dzieci na religię, nie przyjmuj księdza w ramach "kolędy", nie głosuj na religiantów, nie głosuj na partie będące "w symbiozie" z klerem, nie głosuj na partie nie opowiadające się jasno i jednoznacznie za dopuszczalnością przerywania ciąży. Proces uzyskania masy krytycznej niezbędnej do przywrócenia podstawowych praw wydaje się być już niedługi, bo , szczególnie młodzi, trafnie diagnozują przyczyny.
@ratio
myślisz że kk, przyciśnięty odpływem wiernych, złagodzi swoje stanowisko? Wątpię. Na pewno nie w Polsce. A na pasku kościoła idą wszystkie partie, poza Razem. Miller przed referendum akcesyjnym mało klechom nie wlazł w dupę, a Cimoszewicz wprowadził wynagrodzenie dla szkolnych katechetów - tyle w temacie ?lewicowego? SLD.
już oceniałe(a)ś
5
1
Referendum jest złe, bo o prawach człowieka nie może decydować większość, a szczególnie nie mogą decydować mężczyźni. OK, ale czy jeśli aborcję zalegalizuje Sejm, czyli 329 posłów i 131 posłanek, przyklepie to Senat (76:24) i podpisze prezydent (1:0), to będzie lepiej, czy gorzej? Mandat będzie mocniejszy, czy słabszy?

Teoretyzować można bez końca, ale zmiana prawa wymaga postępowania według ustalonych procedur. Nawet oczywiste prawo kobiet do głosowania musiało być przyjęte tą drogą, bo innej nie ma. Przytoczone powyżej opinie pokazują jedynie, jak beznadziejnie niski jest poziom świadomości prawnej nawet wśród czytelników GW oraz jak bardzo w tej sprawie emocje górują nad rozumem.
już oceniałe(a)ś
2
0