Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

  Dr Jaap Houtappel jest holenderskim prawnikiem, jednym z tłumaczy Konstytucji RP na holenderski dla sędziów holenderskich

Kupiłem numer 7-13 grudnia "Sieci", aby przeczytać wywiad z Julią Przyłębską. "To był wyrok w imię prawa i nie polityki" - twierdzi.

Poza tym pada tam także wiele słów  o wyroku TK pod przewodnictwem Andrzeja Zolla z 1997 r. A tamten wyrok odnosił się przecież do ustawy konstytucyjnej z 1992, do referendum i do całej dyskusji tamtego czasu o przerwaniu ciąży, która doprowadziła do politycznego kompromisu - oraz do wejścia w życie obecnej konstytucji z 17 października 1997 roku, w której świadomie nic nie jest ustalone o aborcji oraz o "prawie człowieka od poczęcia".

Proszę dobrze czytać tekst.

Gdy kiedyś wybije godzina szczerości dla PiS, to ten nieszczęsny wyrok TK pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej wejdzie do historii jako przykład orzeczenia politycznego (łamiącego kompromis polityczny w tej sprawie) i orzeczenia bezprawnego, ponieważ jest niezgodny z obecną konstytucją z 1997 roku.

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.