Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po decyzji Sądu Najwyższego USA, który odrzucił wniosek Teksasu i dużej grupy Republikanów o rewizję wyników wyborów prezydenckich, Trump, który powołał do tego sądu troje sędziów, napisał na Twitterze:

„Sąd Najwyższy naprawdę nas zawiódł. Nie ma mądrości, nie ma odwagi!”.

Ten wpis pokazuje podobne myślenie o sądach, które panuje u nas - sędziowie mają dbać nie o wymierzanie sprawiedliwości, ale o to, by politycy utrzymali się przy władzy.

Najgorsze jest jednak czytanie komentarzy zwolenników Trumpa pod jego wpisem. Trump nie jest głupi - każdy idiotyzm, który wygłasza, ma gdzieś słuchacza, który weń uwierzy. Pamiętajcie, że tak samo jest z komunikatami naszych polityków o tym, że Unia sprzeda nasze dzieci na targu holenderskim gejom.

Spójrzcie na ten wpis - wielu ludzi w Polsce mogłoby taki napisać:

„Szanowny Panie Prezydencie, Amy Coney Barrett, Gorsuch i Kavanaugh [sędziowie powołani przez Trumpa] oszukali cię i zdradzili. Zdradzili konstytucję Stanów Zjednoczonych, a głosy Amerykanów zostały skradzione. Proszę ogłosić stan wojenny i skontrolować głosy i maszyny liczące. Proszę wprowadzić nadzór wojskowy”.

Takich wpisów jest cała masa. Każde kłamstwo znajdzie wdzięcznego słuchacza. Trzeba to sobie uświadomić i włączyć się w dyskusję, prostując te kłamstwa. Prawdziwe jest stare powiedzenie, że aby zło się szerzyło, wystarczy, aby dobrzy ludzie nic nie robili. Dlatego przyzwoity człowiek musi zabierać głos - pisać, mówić i prostować propagandę i kłamstwa. Każdy - choć jeden post dziennie. To robi różnicę.
---
Tekst pochodzi z profilu autora na Facebooku. Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.