Każdemu człowiekowi należy zapewnić równe szanse w dostępie do nauki, możliwość zdobywania wiedzy, kształcenia się na różnych kierunkach (w tym specjalistycznych) oraz prowadzenia badań naukowych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

3 grudnia obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami, który został ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1992 r. Jest to data symboliczna - dzień, w którym zwraca się szczególną uwagę na potrzeby i konieczność ochrony interesów największej na świecie mniejszości. Choć problematyka wyrównywania szans i przeciwdziałania dyskryminacji osób z niepełnosprawnościami jest niezwykle ważnym społecznie tematem, to wciąż jednak zaniedbanym pod względem prawnym i politycznym. Pomimo przyjmowania różnorodnych aktów prawnych na płaszczyźnie krajowej i ponadnarodowej nadal brakuje skutecznych mechanizmów ochrony prawnej interesów osób z niepełnosprawnościami. Wciąż zbyt mała jest świadomość problemów, z jakimi na co dzień stykają się te osoby. Nierzadko też brakuje odpowiedniej wrażliwości społecznej, empatii, a przede wszystkim podstawowej wiedzy. Niepełnosprawność nie powinna jednak być tematem tabu - wstydliwym i niewygodnym, „zamiatanym pod dywan”, gdyż może dotknąć każdego z nas.

Warto zauważyć, że stosunkowo dużą grupę wśród osób z niepełnosprawnościami stanowią studenci i grupa ta stale rośnie. Zgodnie z dokumentem Głównego Urzędu Statystycznego „Osoby niepełnosprawne w 2018 r. Informacje sygnalne” z 3 grudnia 2019 r. w roku akademickim 2018/2019 w uczelniach polskich kształciło się aż 21,5 tys. osób niepełnosprawnych, co stanowiło 1,8% ogólnej liczby studentów. Spośród nich uczelnie ukończyło 6,3 tys. osób, czyli 1,9% ogólnej liczby absolwentów. Ponadto, wśród doktorantów 2,6% stanowiły osoby niepełnosprawne, czyli 1 tys. wszystkich osób studiujących. Co to oznacza dla uczelni? Przede wszystkim to, że powinny one dostosować swoją infrastrukturę, warunki kształcenia, program studiów i środki komunikacji tak, aby były one właściwe dla wszystkich odbiorców oferty edukacyjnej. Wymóg ten dotyczy zarówno uczelni publicznych, jak i niepublicznych.

W Polsce obowiązuje wiele przepisów, które regulują status studentów z niepełnosprawnościami. Powinny one stanowić punkt wyjścia dla rozważań nad problemami, z jakimi osoby te się stykają lub których doświadczają. Zgodnie z art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. wszyscy są wobec prawa równi i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne; nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Od 2011 r. obowiązuje też tzw. ustawa antydyskryminacyjna, czyli Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania. Zdefiniowano w niej wiele istotnych pojęć, m.in. dyskryminacji bezpośredniej i pośredniej, nierównego traktowania i zasadę równości. Wśród postanowień konstytucji należy też wyróżnić art. 70 ust. 1, który ma szczególnie istotne znaczenie. Stanowi on, iż każdy ma prawo do nauki.

Każdemu człowiekowi należy więc zapewnić równe szanse w dostępie do nauki, możliwość zdobywania wiedzy, kształcenia się na różnych kierunkach (w tym specjalistycznych) oraz prowadzenia badań naukowych.

Taką potrzebę podkreśla również Rzecznik Praw Obywatelskich, który wskazuje, że „prawo do nauki jest jednym z fundamentalnych praw człowieka, którego realizacja umożliwia rozwój osobisty oraz pozwala na osiągnięcie samodzielności i niezależności, a także pełny udział we wszystkich sferach życia” (zob. Biuletyn Rzecznika Praw Obywatelskich z 2015 r. zatytułowany „Dostępność edukacji akademickiej dla osób z niepełnosprawnościami - analiza i zalecenia”). W Ustawie z dnia 20 lipca 2018 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce przewidziano, iż do podstawowych zadań uczelni należy m.in. stwarzanie osobom niepełnosprawnym warunków do pełnego udziału w procesie przyjmowania na uczelnię w celu odbywania kształcenia, samego kształcenia, czy też prowadzenia działalności naukowej (art. 11 ust. 1 pkt 6 lit. a-c). Ustawa gwarantuje uczelniom przydział środków finansowych od państwa „na szkolnictwo wyższe i naukę” po to, aby osobom niepełnosprawnym można było zapewnić warunki do pełnego udziału w procesie przyjmowania na studia i do szkół doktorskich, kształcenia się tam i prowadzenia działalności naukowej (art. 365 pkt 6). Uczelnie w Polsce mają obowiązek posiadać różne fundusze, w tym stypendialny czy wsparcia osób niepełnosprawnych (art. 409 ust. 1 pkt 1-2). Ponadto, w zeszłym roku przyjęty został nowy, przełomowy akt prawny – Ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami, czyli takim, które ze względu na swoje cechy zewnętrzne lub wewnętrzne albo ze względu na okoliczności, w których się znajdują, muszą podjąć dodatkowe działania lub zastosować dodatkowe środki w celu przezwyciężenia bariery, aby uczestniczyć w różnych sferach życia na zasadzie równości z innymi osobami (art. 2 pkt 3). W ustawie definiuje się pojęcie bariery jako przeszkody lub ograniczenia mającego jedną z trzech postaci - architektoniczną, cyfrową lub informacyjno-komunikacyjną, która uniemożliwia lub utrudnia tym osobom udział w różnych sferach życia na zasadzie równości z innymi osobami (art. 2 pkt 1). Na mocy przedmiotowej regulacji podmioty publiczne, a także osoby prawne, które mają zaspokajać potrzeby o charakterze powszechnym, niemające charakteru przemysłowego ani handlowego, mają m.in. zapewniać tzw. uniwersalne projektowanie i racjonalne usprawnienia, o których mowa w Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Nadal brak jest jednak aktów wykonawczych do tej ustawy i skutecznej realizacji jej postanowień, a wdrożenie dostępności często stanowi znaczne obciążenie finansowe i czasowe.

W praktyce występują dwa zasadnicze rodzaje barier (ograniczeń) dotykających studentów z niepełnosprawnościami - te bardziej i mniej widoczne.

W pierwszej grupie znajdują się bariery infrastrukturalne, architektoniczne i techniczne, takie jak np. brak windy w budynku uczelni, za wąskie drzwi sal wykładowych, brak lub za długie podjazdy, wysokie progi bez pochylni, brak odpowiedniego wyposażenia sal lub specjalistycznego sprzętu.

Co do zasady bariery te łatwiej jest przezwyciężyć. Jak wynika z raportu Rzecznika Praw Obywatelskich z 2015 r., prowadzone kontrole pokazują, że większość uczelni dostosowuje swoje budynki, sale i wyposażenie do potrzeb studentów z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Obecnie na większości uczelni działają specjalne biura ds. osób z niepełnosprawnościami, za pośrednictwem których można skorzystać z różnych form pomocy, np. asystenta osoby z niepełnosprawnością, tłumacza języka migowego, stenotypisty, wypożyczalni sprzętu specjalistycznego, bezpłatnego kserowania notatek i materiałów dydaktycznych. Z kolei druga grupa barier z jednej strony polega na tym, że na uczelniach często brakuje odpowiednich postanowień w regulaminach wewnętrznych, ujednoliconych standardów, tzw. dobrych praktyk, w tym odnoszących się do komunikacji wewnątrzuczelnianej na płaszczyźnie uczelnia - student, które zapewniałyby równy dostęp do informacji wszystkim studentom, bez względu na stan ich zdrowia. Po drugie, chodzi tu także o tzw. bariery mentalne. Istnieje zatem konieczność wypracowania odpowiednich postaw i zasad uczelnianego savoir-vivre'u w środowisku akademickim, ustawicznego szkolenia pracowników wszystkich szczebli. Wprawdzie rzadziej zdarza się, że student z daną niepełnosprawnością jest publicznie upokarzany, ośmieszany lub dyskryminowany, jednak pośrednio lub nieświadomie może dochodzić do jego bezprawnego wykluczania czy izolacji, np. z uwagi na niedostosowanie przez prowadzącego zajęcia materiału lub form zaliczenia przedmiotu do potrzeb lub możliwości studenta z niepełnosprawnością albo odwrotnie - zbyt pobłażliwego i preferencyjnego traktowania. Z uwagi na brak wiedzy, indywidualnej wrażliwości lub poczucie wewnętrznego skrępowania prowadzący lub inny student może kierować się uprzedzeniami, stereotypami albo używać języka stygmatyzującego. Zachowania te znacznie trudniej jest wychwycić, od razu zareagować i usankcjonować, choć nie są one właściwe, a w skrajnych przypadkach stanowią naruszenie prawa. W mediach wielokrotnie pojawiały się doniesienia o utrudnianiu studentom z niepełnosprawnościami dostępu na kierunki specjalistyczne (np. medycyna, wychowanie fizyczne, fizjoterapia), udziału w niektórych zajęciach i zaliczenia.

Dlatego też słusznym postulatem jest wypracowanie na uczelniach właściwych regulacji wewnętrznych, jednolitych standardów i procedur reagowania, w tym utworzenie funkcji eksperta, który pełniłby funkcję rzecznika interesów tych osób, które tego najbardziej potrzebują.

dr Małgorzata Eysymontt, adwokat

ekspert ds. przeciwdziałania molestowaniu i dyskryminacji

adiunkt, Wydział Prawa SWPS

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Znałam uczelnie która zakupiła dla studentki schodolaz, bo z powodu uporu jednej osoby prowadzącej nie udało się zorganizować wszystkich zajęć nam parterze. I dziewczyna musiała robić z siebie przedstawienie korzystając ze schodolazu
    już oceniałe(a)ś
    2
    0