Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

800 prawników w 500 szkołach rozmawia od dziś z uczniami starszych klas szkół podstawowych oraz szkół średnich o prawie w ramach Tygodnia Konstytucyjnego organizowanego przez Stowarzyszenie im. Zbigniewa Hołdy. O co nastolatki pytają prawników? Pisaliśmy niedawno o tym na łamach Wyborcza to Wy

Czytelnicy „Wyborczej” mogą spróbować swoich sił, rozwiązując tzw. casusy, czyli interpretując konkretne sytuacje z punktu widzenia prawa. To zadania przygotowane dla uczniów szkół biorących udział w Tygodniu. Poniższe zadanie przygotowała mec. Sylwia Gregorczyk-Abram z Wolnych Sądów.

Casus. Zgromadzenia spontaniczne

Mateusz Nowak, aktywista organizacji ekologicznej, usłyszał rano w radiu, że Polskę odwiedzi przewodnicząca Komisji Europejskiej. Uznał, że to okazja, by wyrazić swój sprzeciw wobec polityki klimatycznej Polski i nagłośnić w Europie zagrożenie dla środowiska naturalnego w Polsce. Informację o wizycie i o tym, że zamierza zaprotestować przeciwko wycince drzew pod Ministerstwem Środowiska, przekazał znajomym na Facebooku.

Po południu pojawił się z transparentem pod ministerstwem, gdzie przewodniczył zgromadzeniu, w którym uczestniczyli jego znajomi i obce osoby. Mateusz nie dopełnił obowiązku zawiadomienia odpowiednich władz (prezydent miasta). Został wylegitymowany przez policję, która chce ukarać go mandatem za wykroczenie polegającego na zwołaniu zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia i przewodniczeniu mu. Dodatkowo poinformowano go, że z uwagi na trwającą pandemię COVID-19 wszystkie zgromadzenia są nielegalne.

Spróbuj, wyszukując odpowiednie przepisy, odpowiedzieć na poniższe pytania:

  • Co to jest zgromadzenie? W jakim celu ludzie je organizują i w nich uczestniczą?
  • Czy Konstytucja RP gwarantuje wolność zgromadzeń? (wskazówka: zajrzyjcie do art. 57 i 31 ust. 3 konstytucji).
  • Czy można ukarać Mateusza za niedopełnienie obowiązku zgłoszenia zgromadzenia w sytuacji, gdy wcześniej nie wiedział on o przyjeździe do Polski przewodniczącego Komisji Europejskiej (zobacz też art. 52 kodeksu wykroczeń)?
  • Czy podczas pandemii COVID-19 obywatele nie mogą gromadzić się spontanicznie? Jaka jest podstawa takiego zakazu?

 Odpowiedzi

Art. 57 konstytucji gwarantuje wolność zgromadzeń politycznych, innych zgromadzeń publicznych, a także zgromadzeń prywatnych niezwiązanych ze sferą życia publicznego.

>> Na pojęcie "zgromadzenia" składają się dwa zasadnicze elementy: zebranie co najmniej kilku osób w jednym miejscu oraz psychiczny związek pomiędzy zebranymi osobami.

Związek zachodzący między osobami biorącymi w nim udział wynika z chęci wymiany opinii. Zgromadzenie publiczne ma swój konkretny cel: wyrażenie opinii albo też obrona określonych interesów przez jego uczestników. Tak było w przypadku Mateusza i innych zgromadzonych pod ministerstwem osób, które chciały wyrazić sprzeciw wobec polityki klimatycznej rządu. Co ważne, „pokojowy” charakter to nieodłączna cecha zgromadzenia – musi ono przebiegać z poszanowaniem integralności fizycznej osób oraz mienia prywatnego i publicznego.

>> Zgromadzenia spontaniczne to takie, które są organizowane bez uprzedniego zawiadomienia, w celu zaprotestowania na gorąco i zajęcia stanowiska w związku z danym wydarzeniem ze sfery społecznej lub politycznej (np. reakcja na oświadczenie polityka, niespodziewaną wizytę zagranicznego gościa, uchwalenie ustawy). Ich wcześniejsze zgłoszenie nie było możliwe z przyczyn niezależnych od organizatora, a odbycie zgromadzenia w innym terminie byłoby bezcelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej. Chodzi zatem o możliwość uczestniczenia w debacie publicznej w związku z nagłymi, nieprzewidzianymi wydarzeniami.

Zgromadzenia spontaniczne podobnie jak zgromadzenia zaplanowane korzystają z ochrony konstytucyjnej. Nie są nielegalne (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 lipca 2008, sygnatura p 15/08).

Potwierdza to także orzecznictwo sądów, m.in. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza (IV W 1886/17) stwierdził, że władze powinny chronić i ułatwiać odbywanie spontanicznych zgromadzeń tak długo, jak długo mają one pokojowy charakter.

Podobnie jak zgromadzenia zaplanowane zgromadzenia spontaniczne wpływają na kształtowanie opinii publicznej, a pośrednio na sprawowanie władzy, stając się instrumentem realizacji innych praw czy wolności.

>> Istnieją ograniczenia w możliwości organizowania zgromadzeń, ale muszą spełniać kryteria wymienione w art. 31 ust. 3 konstytucji: muszą wynikać z ustawy i opierać się na konstytucyjnych przesłankach. Co prawda art. 46 ust. 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zawiera delegację dla rządu do ustanowienia w przypadku wprowadzenia stanu epidemii zakazu organizowania „widowisk i innych zgromadzeń ludności”, ale nie jest to samo w sobie ustawowe ograniczenie lub zlikwidowanie wolności zgromadzeń.

Zakaz zgromadzeń powinien zostać wprowadzony ustawą, tymczasem obecnie jest wprowadzony wyłącznie na poziomie rozporządzenia, czyli aktu wykonawczego. Skoro więc zakaz zgromadzeń, w tym spontanicznych, został wprowadzony w drodze rozporządzenia, to sąd rozpoznający sprawę, w której organy ścigania zarzucałyby organizowanie nielegalnego zgromadzenia (art. 52 kodeksu wykroczeń), powinien odmówić zastosowania go i uniewinnić obwinioną osobę.
---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.