Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przeczytałem list dotyczący godzin dla seniorów i absolutnie się z nim nie zgadzam. Korzystam z tych godzin, jest luz w sklepie, niecierpliwi nie tłoczą się w kolejce do kasy.

Pani, która wie, że nie może zrobić zakupów między 10 a 12, powinna zaplanować je w innych godzinach. Jeżeli nie może ich zrobić po zajęciach, to może trzeba zrobić przed. A może zamiast jechać drugi raz na zakupy i zatruwać środowisko, lepiej przejść się piechotą.

A ci seniorzy, którzy chodzą poza godzinami, to może szukają ludzi, bo siedzą sami w czterech ścianach. Więcej życzliwości w czasach zarazy.

Piotr

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.