Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszcie: listy@wyborcza.pl

- Będziemy zawsze oddawać na naszych spotkaniach z dziennikarzami głos młodym ludziom - zapowiedziała kilka dni temu podczas konferencji Ogólnopolskiego Strajku Kobiet jedna z jego liderek Klementyna Suchanow. 

W piątek w siedzibie OSK swoje plany strajkowe przedstawili uczniowie i studenci, którzy organizują w przyszłym tygodniu protesty w obronie klimatu i wolnych od ideologii szkół i uczelni wyższych. 

Strajk w obronie klimatu

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, Extinction Rebellion i Greenpeace i inne ruchy klimatyczne wspierane przez Ogólnopolski Strajk Kobiet zapowiadają protest w najbliższą środę.

- Młodzi ludzie na całym świecie już teraz cierpią z powodu skutków kryzysu klimatycznego. Nadszedł czas, aby urzeczywistnić sprawiedliwość klimatyczną. Jeżeli ochrona praw człowieka jest fundamentem Unii Europejskiej, musi porzucić swoją dotychczasową ścieżkę biznesową i zbudować system, który pozwoliłby chronić życie na naszej planecie. Kryzysu klimatycznego nie można postrzegać jedynie przez pryzmat załamania ekologicznego. Musi być postrzegany z całościowej perspektywy - jako kryzys praw człowieka - i wymaga odpowiedniej reakcji - podkreśla Maya Ozbayoglu z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

Protest zaplanowany jest na środę 9 grudnia o godz. 17. przed siedzibą kancelarii premiera. 

Młodzi domagają się też dymisji ministra Czarnka

W poniedziałek 7 grudnia rozpoczyna się zaplanowany do 11 grudnia Ogólnopolski Strajk Edukacyjny. 

- Domagamy się dymisji ministra nauki i edukacji Przemysława Czarnka, m.in. w związku z jego wypowiedziami, których nie akceptujemy. Petycję w tej sprawie poparło ponad 90 tys. osób, jednak premier do tej pory w żaden sposób nie odniósł się do niej. Działamy więc dalej - mówił podczas konferencji jeden z organizatorów OSE Kamil. 

Pomysłodawcy strajku edukacyjnego proponują studentom i uczniom, żeby od poniedziałku przyłączali się do różnych akcji, np. oddawania krwi i szpiku, zbierania śmieci w lasach, wsparcia gastronomii. 

W mediach społecznościowych strajk będzie miał odsłonę zdjęciową. - Zachęcamy do robienia sobie zdjęć i wrzucania do sieci z napisem MENczarnia - mówił Kamil i dodał: - A w środę strajk generalny. W tym dniu nie bierzemy udziału w zajęciach dydaktycznych. Mamy nadzieję na włączenie się również wykładowców, nauczycieli oraz pracowników oświaty, którzy tego dnia zrezygnują z wykonywania swojej pracy - poinformował. 

Szczegóły można znaleźć na profilu wydarzenia na Facebooku.

Marta Lempart stanęła w obronie młodych ludzi, którzy za udział w protestach są legitymowani, karani mandatami i przetrzymywani na komendach.

- Skoro policjanci udają, że mnie i Klementyny Suchanow, które organizujemy te protesty, nie ma, to też nie dopełniają swoich obowiązków. Taka jest widocznie decyzja polityczna, by nas nie ruszać, a ścigać 17-latków. Nie boję się panów Mariusza Kamińskiego, Zbigniewa Ziobry i Bogdana Świączkowskiego. To, że atakują młodzież, jest karygodne i nie można darować im żadnej osoby, która się przez nich popłacze, odchoruje te szykany, przestraszy - mówiła liderka OSK. 

Strajk Kobiet zapowiedział również blokady na poniedziałek oraz protesty w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia. - Szykujemy niespodziankę dla Jarosława Kaczyńskiego - powiedziała Suchanow. 

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.