Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Martwią mnie doniesienia, że nagle świat podzielił się na dziadersów i – no nie wiem – młodersów?

We wrześniu zmarła moja mama. Nie mogę sobie z tym poradzić. Wiem jedno na pewno, a nauczyłem się tego od niej: świat dzieli się tylko na głupich i mądrych, na przyzwoitych i nieprzyzwoitych, na dobrych i złych.

Nie wprowadzajcie żadnych innych podziałów, bo są nieprawdziwe. Stańmy za dobrymi, przyzwoitymi i mądrymi. Tak a propos, mam 59 lat. Jakieś pytania?

Grzegorz Sokołowski

Czekamy na Wasze listy, opinie, komentarze:listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.