Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Iustitia pisze do prezesa warszawskiego sądu okręgowego: "Czynności administracyjne odsuwające sędziego Tuleyę od orzekania powinny zostać bezzwłocznie uchylone".

23 listopada 2020 roku do Piotra Schaba, prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, gdzie orzeka sędzia Igor Tuleya, trafił list zarządu warszawskiego oddziału Iustitii. Sędziowie domagają się w nim powstrzymania czynności faktycznie uniemożliwiających sędziemu Tulei wykonywanie jego obowiązków.

18 listopada br. polityczna Izba Dyscyplinarna w SN podjęła decyzję o uchyleniu sędziemu Tulei immunitetu, zawiesiła sędziego w czynnościach i obniżyła mu wynagrodzenie o 25 procent. Sędzia Igor Tuleya uznaje, że nie jest to orzeczenie niezależnego sądu, i kolejnego dnia stawił się w pracy. Zarządzeniem przewodniczącej wydziału jego sprawy zostały jednak zdjęte z wokandy. Sędzia Tuleya został pozbawiony dostępu do akt i elektronicznych systemów sądowych. Nie ma też wstępu na sale rozpraw Sądu Okręgowego w Warszawie.

Zarząd warszawskiej Iustitii przypomina, że izba dyscyplinarna nie posiada atrybutów niezależnego sądu, a tym samym nie gwarantuje prawa do skutecznego rozpoznania wniosku o uchylenie immunitetu sędziemu sądu powszechnego. Charakter izby dyscyplinarnej powołanej jako sąd wyjątkowy - którego ustanowienie w czasie pokoju jest zakazane przez Konstytucję RP - jednoznacznie wskazuje na brak doniosłości prawnej decyzji podejmowanych przez osoby wchodzące w skład tego gremium. Decyzje te nie mogą być uznawane za orzeczenia wydane przez należycie obsadzony sąd.

Przypomnijmy, prezesem sądu okręgowego - zaledwie dzień przed decyzją Izby Dyscyplinarnej - został sędzia Piotr Schab. Jest on jednocześnie rzecznikiem dyscyplinarnym sędziów, który dał się poznać ze swej działalności kierowanej przede wszystkim przeciw sędziom otwarcie występującym w obronie niezależności sądów. Kilka postępowań dyscyplinarnych toczy się przeciwko samemu Igorowi Tulei.

„Chociaż formalnie z wokandy sprawy są zdejmowane decyzją przewodniczącego wydziału, to patrząc na całokształt, myślę, że w tej sprawie decyzję podejmował prezes Sądu Okręgowego w Warszawie” – mówi sędzia Tuleya.

„Pora przestać udawać – mówi sędzia Katarzyna Wróbel-Zumbrzycka, prezes warszawskiego oddziału stowarzyszenia Iustitia - Piotr Schab nie może chować się za decyzjami swoich podwładnych. Tak jak był i jest - jako główny rzecznik dyscyplinarny - odpowiedzialny za rozkręcenie machiny postępowań szykanujących niezawisłych sędziów, tak odpowiada teraz za wszystko, co dzieje się obecnie w największym polskim sądzie, w tym – za faktyczne odsunięcie od orzekania sędziego Igora Tulei.

Iustitia przestrzega: „prezes sądu okręgowego (…) który jest zwierzchnikiem służbowym sędziów sądu okręgowego, nie może wcielać w życie decyzji o zawieszeniu sędziego, mając świadomość, że nie została ona wydana przez niezależny sąd”.

„Igor Tuleya – piszą sędziowie - jest nieprzerwanie uprawniony do wykonywania wszystkich zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości, powierzonych mu przy powołaniu na urząd sędziego sądu okręgowego. Zgodnie z treścią art. 37 § 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku - Prawo o ustroju sądów powszechnych prezes sądu uchyla czynności administracyjne niezgodne z prawem, naruszające sprawność postępowania sądowego lub z innych przyczyn niecelowe. Czynności administracyjne organów Sądu Okręgowego w Warszawie podjęte wobec sędziego Igora Tulei z powołaniem się na stanowisko izby dyscyplinarnej z 18 listopada br. o zawieszeniu go w wykonywaniu czynności służbowych winny więc zostać bezzwłocznie uchylone”.

Sędzia Łukasz Biliński, również z zarządu warszawskiej Iustitii, przywołuje treść pisma złożonego do prezesa sądu okręgowego: „Odsunięcie sędziego Tulei od orzekania stanowi nie tylko bezpodstawną ingerencję w faktyczną sytuację służbową sędziego, którego decyzja izby dyscyplinarnej ma dotyczyć, ale - co istotniejsze - narusza wynikające z Konstytucji prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Sąd, na którego obsadę mają wpływ decyzje przywołanej izby dyscyplinarnej, nie będzie mógł być postrzegany jako sąd niezależny”.

Warszawscy sędziowie apelują zatem do Piotra Schaba: „Jako Zarząd Oddziału w Warszawie Stowarzyszenia Sędziów Polskich 'Iustitia' ufamy, że sprawując funkcję Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, będzie Pan działał w granicach i na podstawie prawa, nie pozwalając na faktyczne pozbawienie sędziego Igora Tulei możliwości wykonywania czynności służbowych na podstawie stanowiska o jego zawieszeniu, wydanego przez organ niebędący sądem, działający z jawnym naruszeniem polskiego i europejskiego porządku prawnego”.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.