Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Apel Obywatelski

Obecny rząd i obecna większość parlamentarna prowadzi otwarcie politykę antypolską, sprzeczną z podstawami naszego interesu narodowego. Wetowanie budżetu europejskiego i zasad stojących u podstaw UE rzekomo w imię idei suwerenności jest nie do przyjęcia. Tym bardziej że „suwerenność narodowa” jest dla rządzących niczym innym niż przyznaniem sobie całkowitej swobody do niszczenia rządów prawa i kwestionowania podstawowych wolności obywatelskich oraz destrukcji demokratycznego państwa.

W ciągu kilku miesięcy rządzący prowokują kolejne konflikty społeczne i kulturowe, prowadzą politykę, łącznie z polityką zdrowotną, kierując się jedynie swoimi interesami politycznymi, partyjnymi, nie licząc się z dobrem wspólny. Polityka i język liderów PiS jest oparty na kłamstwie, manipulacji, propagandzie.

Konsekwencje tej polityki są wyłącznie katastrofalne. Władze i tym samym państwo traci zaufanie społeczne. Wyjątkowo dramatyczny przebieg pandemii pokazuje, jak bardzo rządzący nie dają sobie rady z opieką zdrowotną. Kolejne grupy społeczne od lekarzy po rolników, także poszczególne branże gospodarcze, czują się głęboko zawiedzione polityką PiS. Młodzi kategorycznie i kpiąco odmawiają władzy wiarygodności i wszczęli obywatelski protest. Pokazują wyraźnie, że z obecnymi władzami nie sposób się porozumieć.

Brak europejskich środków na odbudowę gospodarki po kryzysie pandemicznym może okazać się największą katastrofą narodową. Kolejne ograniczenia nakładane na sądy budują system autorytarny, którego cechami najważniejszymi jest i będzie sięganie po różne formy przemocy, przemocy administracyjnej, propagandowej, policyjnej oraz chaos decyzyjny, organizacyjny, korupcja na wyjątkową skalę i zapaść gospodarcza.

Jest to zaprzeczenie całego dorobku Solidarności 1980-81, ruchów antykomunistycznych i antytotalitarnych, stoi w sprzeczności z zasadami europejskiej wspólnoty narodów i naszą różnorodną tradycją narodową.

Naszym wspólnym hasłem, jak i hasłem strajku kobiet jest: Polska nas boli, musimy krzyczeć. W tej sytuacji żądamy rozpoczęcia przygotowań do przedterminowych, przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Trzeba zatrzymać w sposób pokojowy szaleństwo, jakie ogarnęło prawicowe elity władzy.

Ireneusz Krzemiński

Jan Lityński

Ewa Łętowska

Paweł Śpiewak

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.