Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz po raz drugi ubiega się o stanowisko rzecznika praw obywatelskich. Jest kandydatką społeczną. Kandydaturę prawniczki popiera prawie 1,2 tys. fundacji, stowarzyszeń i innych inicjatyw obywatelskich. Formalnie w Sejmie kandydaturę zgłosili posłowie Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. 

Na to, by to właśnie Rudzińska-Bluszcz, adwokatka pracująca od pięciu lat w biurze RPO, zastąpiła Adama Bodnara na tym stanowisku, Sejm po raz pierwszy nie zgodził się 22 października. Była jedyną kandydatką, rządząca większość nie zgłosiła nikogo.

Pięcioletnia kadencja Adama Bodnara dobiegła końca 9 września, ale zgodnie  z ustawą o RPO dotychczasowy rzecznik pełni swoje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego rzecznika. Do zweryfikowania tego przymierza się jednak PiS.

Posłowie tej partii w połowie września złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, by orzekł, czy zgodne z konstytucją jest, by do czasu wyboru nowego rzecznika praw obywatelskich urząd sprawowała osoba, której kadencja na tym stanowisku dobiegła końca. Planowane na 20 października posiedzenie w tej sprawie zostało odroczone. 

Zaproszenie na komisję w ostatniej chwili

O tym, że zamierza ponownie kandydować, Rudzińska-Bluszcz poinformowała zaraz po tym, jak Sejm nie zgodził się na jej wybór.

"Nasze zadanie nie zostało wykonane. Marzę, by w Polsce nadal działał urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, który nie żyje polityką, lecz problemami ludzi. Który skutecznie poda pomocną dłoń tym wszystkim, którzy w sporze z państwem doszli do ściany. Dlatego nie oddaję pola. Dziś potrzebujemy bardziej niż kiedykolwiek niezależnego RPO" - oświadczyła na łamach "Wyborczej". 

Pod koniec października jej kandydaturę marszałkowi Sejmu zgłosiły wspólnie Platforma Obywatelska, Lewica i PSL. Ponownie jest to jedyna osoba ubiegająca się o stanowisko RPO.

Przez niemal miesiąc w sprawie wyboru rzecznika nic się nie działo, aż dzisiaj (środa, 18 listopada), z zaledwie trzyipółgodzinnym wyprzedzeniem, prawniczka dowiedziała się, że nad jej kandydaturą będzie głosować komisja sprawiedliwości i praw człowieka, która opiniuje wybór RPO. Poprzednio zdominowana przez PiS komisja odrzuciła jej kandydaturę.

Posiedzenie komisji

- Dziś stała się sytuacja niebywała, to deprecjonowanie organu konstytucyjnego, który stoi na straży praw człowieka. O posiedzeniu komisji w sprawie RPO dowiedzieliśmy się 3,5 godziny przed posiedzeniem. Musieliśmy dostać się do tej sali przez zasieki, cały teren wokół Sejmu jest zablokowany - mówił na posiedzeniu komisji poseł PO Michał Szczerba. W tym samym czasie na Wiejskiej policja szykowała się do zaplanowanego na godz. 18 protestu Strajku Kobiet. Wokół budynku parlamentu ustawiono rzędy barierek. 

- To nie jest czas na prawne i trybunalskie sztuczki. Naszym obowiązkiem jest przestrzeganie konstytucji. Proszę o poparcie tej kandydatury - mówił Szczerba. 

Poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek zwrócił się do prawniczki: - Pani kompetencje, duże poparcie ze strony klubów parlamentarnych i gigantyczne poparcie społeczne pokazuje, że jest ogromna potrzeba wybrania w końcu rzecznika praw obywatelskich, nie grania przed Trybunałem Konstytucyjnym i innych sztuczek.

- Od czterech miesięcy jestem kandydatką na RPO i tyle czasu funkcjonuję w zawieszeniu. Słyszę w kuluarach o mnie, że "nie jest nasza". Ale jednocześnie nie mam kontrkandydata. Gdzie on jest? - mówiła podczas posiedzenia komisji Zuzanna Rudzińska-Bluszcz.

- To może być moja ostatnia okazja na mój monolog przed państwem, więc powiem, co myślę o tym wyborze. Jako patriotka i matka proszę, byście odłożyli na bok stereotypy na mój temat. Trzy tygodnie temu słyszeliśmy od premiera, że przed Polską największe od dekad wyzwania. Dlatego chciałabym wskazać państwu trzy rozwiązania. Zacznijmy prawdziwy dialog społeczny. (...) O merytorycznych kwestiach rozmawiajmy merytorycznie. Jakim władcą stanie się władca, któremu suflują klakierzy. I po trzecie - wybierzcie rzecznika praw obywatelskich. On pozwala być władzy lepszą, otwartą na obywateli - mówiła do członków komisji kandydatka. 

Odniosła się również do słów krytyki na swój temat.

- Słyszałam o tym, że jestem namolną, upartą babą, że mam parcie na szkło - taki jest poziom dyskusji na Twitterze. Mam nadzieję, że tu możemy wyjść ponad to. Dlaczego tak się upieram? Bo wierzę, że swoją wiedzą i doświadczeniem mogę przyczynić się do tego, by w Polsce żyło się ludziom lepiej. Bo jestem państwowcem - mówiła Rudzińska-Bluszcz. 

- Bardzo się cieszę, że chce się pani walczyć. To walka o instytucje i setki tysięcy obywateli popierających pani kandydaturę - mówiła posłanka PO Monika Rosa. Potem posłowie zadawali kandydatce pytania. 

W odpowiedziach Rudzińska-Bluszcz odniosła się m.in. do tego, że premier zwleka z publikacją ustawy covidowej, która przewiduje podwyżki dla personelu medycznego. - To narusza funkcjonowanie państwa prawa - stwierdziła. 

Kandydatka przyznała również, że wątpliwości budzi skład sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który 22 października wydał wyrok w sprawie aborcji. W odpowiedzi na pytania na ten temat posła PiS Krzysztofa Lipca powiedziała: - W tej sprawie decyzje powinien podejmować Sejm, nie Trybunał. Wydaje mi się, że przesuwając ten temat do TK, Sejm uchylił się od odpowiedzialności. 

Po dwóch godzinach komisja przeprowadziła głosowanie. Stosunkiem głosów 12 do 11 posłowie odrzucili kandydaturę Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz.

Głosowanie Sejmu nad wyborem RPO zaplanowane jest na godz. 14 w czwartek. Rzecznika praw obywatelskich powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na stanowisko rzecznika inną osobę.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.