Partia rządząca ma machinę propagandową w postaci mediów publicznych o nieograniczonym wręcz finansowaniu - przypomina czytelnik. A to jeden z argumentów przeciw referendum w sprawie prawa aborcyjnego.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Co jakiś czas widzę przy okazji protestów pomysły, by prawo aborcyjne poddać głosowaniu w referendum. Taki pogląd wyraża też w wywiadzie prof. Hubert Huras. Myślę, że osoby, które takie rozwiązanie proponują, robią to w dobrej wierze, ale zapominają o kilku istotnych kwestiach. Kwestiach, które wykluczają dla mnie sens takiego głosowania.

1. Rozmawiamy tutaj o prawach człowieka. One nie powinny NIGDY podlegać głosowaniu.

2. Nie sądzę, że pytanie zawarte w takim referendum byłoby sformułowane neutralnie. Myślę, że brzmiałoby ono raczej: "Czy chcesz pozwolić na zabijanie nienarodzonych dzieci?".

3. Partia rządząca ma machinę propagandową o nieograniczonym wręcz finansowaniu w postaci mediów publicznych. Domyślam się, że kłamliwe materiały nt. aborcji byłyby emitowane codziennie przez wiele tygodni przed głosowaniem.

4. W referendum wszyscy obywatele decydowaliby o sprawie, która dotyczy głównie młodych kobiet. Jest to sytuacja niedopuszczalna. Z tego samego powodu propozycje referendum dot. związków partnerskich wydają mi się równie absurdalne. Jest to zasadniczo różna kwestia od np. przystąpienia do Unii Europejskiej czy zmiany ordynacji wyborczej.

To kolejny głos przeciw referendum na temat aborcji. Piszcie: listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    100% racji.
    już oceniałe(a)ś
    25
    1
    Referendum jest zasadne, gdy istnieje KONIECZNOŚĆ wyboru - jednej wspólnej drogi dla wszystkich. Powtarzam KONIECZNOŚĆ!!!! W sytuacji, gdy każdy może iść swoją drogą - bez naruszania cudzych, słusznych interesów, wolności i praw - zmuszanie kogokolwiek do określonej drogi poprzez głosowanie - to DEMOKRATURA - czyli DYKTATURA WIĘKSZOŚCI. A KONSTYTUCJA w art. 47 - mówi tak: " KAŻDY MA PRAWO DO PRAWNEJ OCHRONY ŻYCIA PRYWATNEGO, rodzinnego, czci i dobrego imienia ORAZ DO DECYDOWANIA O SWOIM ŻYCIU PRYWATNYM". //a TK od czasów ZOLLA - orzeka, że to jest niezgodne z konstytucją!!!!//.
    @brokrak
    Bo sędziowie TK orzekali zgodnie z wyznawaną przez siebie wiarą. Dobrze wiedzieli, czego oczekują od nich ich wyznaniowi zwierzchnicy - wprowadzenia prawa religijnego do prawa państwowego.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @brokrak
    Konstytucja mówi o ochronie prawnej człowieka od poczęcia, a nie o posiadaniu prawa do życia, więc aborcja jest prawnie dopuszczona. W Biblii nie ma słowa o zakazie aborcji, ani też od kiedy płód staje się człowiekiem. Człowiekowi Bóg nadał wolną wolę, więc ideologowie nie mają prawa mu jej odbierać. Proste, ale nie dla ludzi, którzy chcą innym nakazywać swoją ideologię, ..., nie wolno nakazywać, czego Bóg nie nakazał oraz nie wolno zakazywać, czego Bóg nie zakazał...
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @emeryt40
    Przeczytaj lepiej Konstytucję. Nie ma tam w ogóle zwrotu "od poczęcia".
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @emeryt40
    Konstytucja w art. 38 mówi: " RP zapewnia każdemu CZŁOWIEKOWI prawną ochronę życia". Konstytucja NIC nie mówi o poczęciu i o ochronie od poczęcia!!!!
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @emeryt w wieku 40? - policja albo inne służby mundurowe
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Problem jest znacznie ogólniejszy - w demokratycznym głosowaniu można podejmować decyzje, które w równym stopniu dotyczą wszystkich głosujących. Można zdecydować do jakiej knajpy pójdziemy na obiad, ale nikomu nie przyjdzie do głowy w głosowaniu ustalać, co konkretna osoba zamówi.
    Jeśli zakładamy, że wszyscy są wolni i równi, co stanowi podstawę demokracji, to decyzja powinna należeć do osób których problem bezpośrednio dotyczy i które poniosą konsekwencje takiej czy innej decyzji.
    już oceniałe(a)ś
    17
    0
    Wreszcie! Dziękuję. Nie dajemy PiS prezentów, nie głosujemy w sprawie praw człowieka.
    już oceniałe(a)ś
    15
    0
    Zgadzam się.. Babcie w moherach pierwsze rzucą kamieniem
    @aneta8104
    A dziadkowie?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    plodow, nie dzieci tylko wlasnie plodow...
    już oceniałe(a)ś
    12
    0
    Zgadzam się, referendum nie
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Trudno się nie zgodzić.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0