Rządzący, zdaje się, zapomnieli o tym, że władza to nie tylko prawa i przywileje, ale także obowiązki i odpowiedzialność. Pandemię, która obnaża absolutnie wszystkie słabości tych rządów, ci, którzy tak bardzo chcieli tej władzy i parli do niej za wszelką cenę, oszukując i przekupując swój elektorat, dostali w gratisie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mój mądry, zdolny, dobrze wychowany i kulturalny kolega nie lubi przekleństw. Ja też nie. Ale tenże mądry, zdolny, dobrze wychowany i kulturalny kolega rozumie, z czego się biorą. Ja również. Więc ten zdolny i dobrze wychowany człowiek tłumaczy różnicę między przyczyną a skutkiem zwłaszcza tym, którzy postrzegają brzęk nożyc w oderwaniu od uderzenia w stół, pałają świętym oburzeniem na brak kultury i uporczywie nie chcą zrozumieć, że opór jest odpowiedzią na presję oraz że jest on tym większy, im większa jest presja. Tłumaczy przypadkom ciężkim, mającym klapy na oczach, powieki na uszach i niezwykłą sprawność w przeinterpretowywaniu rzeczy i zdarzeń tak, żeby zawsze „wyszło na nasze”, jakkolwiek kuriozalnie brzmią ich argumenty.

Zwraca uwagę na to, że brzydkie słowa są krzykiem wściekłości, reakcją na przekroczenie granic, na poczynanie sobie śmiało vel latanie w kulki z tymi, których się w wyborach deklarowało reprezentować, za ich własne pieniądze zresztą.

Ja też nie lubię brzydkich słów, ale istnieją sytuacje, w których nie da się ich nie użyć. Istnieją ludzie, wobec których nie da się ich nie użyć. To ci, którzy nie rozumieją komunikatów z innej płaszczyzny stylistycznej. W tym kontekście uważam ich stosowanie za całkowicie uzasadnione. Obserwując obecną sytuację, myślę, że właściwie domyka się koło. PiS-owi z samej nazwy tak blisko do piss offu, a więc do słowa klucza z ostatnich manifestacji.

Po wygranej Andrzeja Dudy poczułam bezsilność wobec skali manipulacji, kłamstwa i obłudy, demolowania ustroju, prywaty, nepotyzmu na niespotykaną dotąd skalę, niekompetencji, ignorancji, braku przewidywania i zarządzania, niewyobrażalnej megalomanii, buty, poczucia bezkarności, braku szacunku do wszystkich myślących inaczej.

Lista zarzutów wobec rządzących jest długa. Skutek ich rządów: żadna z instytucji tego państwa nie wzbudza zaufania. Nic nie chroni obywatela. Zostaliśmy sami. Patrząc na skalę zjawiska, wieszczyłam temu rządowi szybki upadek. Nic nie może dobrze funkcjonować, jeśli kluczem do awansu są znajomości i tzw. dyscyplina partyjna (czytaj: zamordyzm, brak własnego zdania i wierność marcowa), a nie kompetencje i doświadczenie.

Wszystko to, co się teraz dzieje, jest konsekwencją poprzednich decyzji, zaniedbań i zaniechań. Rządzący, zdaje się, zapomnieli o tym, że władza to nie tylko prawa i przywileje, ale także obowiązki i odpowiedzialność. Pandemię, która obnaża absolutnie wszystkie słabości tych rządów, ci, którzy tak bardzo chcieli tej władzy i parli do niej za wszelką cenę, oszukując i przekupując swój elektorat, dostali w gratisie.

Zapowiada się więc piękna katastrofa, w której, niestety, będziemy uczestniczyli wszyscy, a nie - jak by było najsprawiedliwiej - zwłaszcza ci, którzy bezsensownie przesuwają nas niczym pionki na planszy (bo szachownica to za wysokie progi dla „elit” związanych z partią rządzącą), ewidentnie nie znając zasad gry, rząd się wszak sam wyżywi i wyleczy.

Domyka się los zapisany w nazwie partii: PiSs OFF! Już czas.

Beata

Czekamy na  listy:listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Kto by się spodziewał, jeszcze miesiąc temu, że padnie w przestrzeni publicznej głośne WYPI******Ć! Że wokół nas wyrastać będą jak grzyby po deszczu kartonowe tablice, a na nich twórczość własna - jakże inteligentna, rasowa, jakże oryginalna i często - bezbłędnie obcojęzyczna. A nade wszystko humorystyczna - choć z dramatem w tle. Chyba tego nie doceniamy, że w tym tłumie, przestaliśmy być po prostu sami. Jesteśmy już Razem! I to jest wielkie! Że tak to poszło, sama się dziwię.
    @promotorka5
    Ja myślę, że młodzi zrozumieli wreszcie, że nie można stać z boku, olewając to, co dzieje się w kraju, mamiąc się możliwością wyjazdów zagranicznych i w ogóle "to nie nasz problem". Teraz wyjechać nie ma dokąd a niedługo nie będzie za co, a władza IM dobiera się do d...py. To jest lekcja prawdziwego wychowania obywatelskiego, taka live w wersji hard. To be continued.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    100/100 !
    już oceniałe(a)ś
    41
    0
    W O N !!!
    Jeszcze tylko Bodnar nam został na chwilę.

    Wybory powinny być jak najszybciej - PIS nie będzie w stanie już nic więcej zgodnie przegłosować !!!! A tlenu coraz mniej - mamy naprawdę mało czasu, żeby się ratować !!!
    już oceniałe(a)ś
    38
    0
    PiS to jak tonący okręt. Prezes po decyzji TK najego polecenie i wobec protestów kobiet, pogroził wszystkim protestującym pseudokilolonarodowcami, że się rozprawia i schował się na Żoliborzu, gdzie jest szczelnie pilnowany. Policja wg niego nie wywiazała się bo większa część sympatyzuje z protestującymi, bo kobiety również w sprawie ich kobiet też protestują. Prezes wystawia swojego przełożonego, a raczej słupa,żeby sprawy załatwił, a ten sam nie wie jak działać, bo się na tym nie zna, gdyż prezes sam tworzył ustawy, decydował ( broń boże, żeby mu się ktoś sprzeciwił), ustalał przekaz dnia co jego pisowcy mają mówić i jak głosować. Ci wszyscy byli mu potrzebni do podnoszenia ręki i do niedopuszczania opozycji do wypowiadania się. Ma propagandową tubę, i kilka szmatławców gdzie się jego i jego pisowców chwali pod niebiosa, ,,bo ciemny lud to kupi''. Skończyło się!!!. Teraz kiedy prezes się zestrachu schowal, oni wszyscy mają związane ręce są bezsilni i idą na dno razem ze swym prezesem. Wreszcie!!!!!
    już oceniałe(a)ś
    30
    0
    Prezydent Niemiec zaoferował Budyniowi pomoc logistyczna dla Polski w walce z COVID-19. W odpowiedzi usłyszał, że tak jak Wanda co nie chciała Niemca, olewamy jego podstępne oferty. Nam dzielnym Polakom wystarczy 308 nowych limuzyn, zakupionym od Niemca za niemałe pieniądze, by samym się uratować:))
    już oceniałe(a)ś
    28
    0
    TEGO PAŃSTWA NIE MA ,,TO KOŁO WZAJEMNEJ ADORACJI ,,PARU PRYMITYWÓW ,,utrwalaczy upadku ii chaosu ,,to klan barbarzyński ,,sieje sie to bezprawie na cały kraj ,,to przyzwolenie na układziki mafijne ,,łamanie prawa ,,wykluczanie ,,to prawdziwy geniusz tego klanu nieudaczników ,,to geniusz niszczenia ,,
    już oceniałe(a)ś
    18
    0
    My sobie tu zyjemy i komentujemy w swojej bance a ktos na te zaraze glosuje od ponad 5 lat. Ewidetnie elektorat pis-u ma wszystko w dupie. Zadna afera, nepotyzm, chamstwo, idiotyzm i buractwo im nie przeszkadza.Ja juz sie poddaje. Jezeli takiego kraju chca dla siebie i swoich dzieci to prosze. Niech maja. Ja mam dosc. Udaje sie na wewnetrzna emigracje.
    @drora
    Proszę wracaj do nas ... suweren musi przejść przez czyściec, na własnej dpie odczuć skutki własnych decyzji wyborczych (bądź ich braku). To poniekąd bardzo skuteczna nauka. My też odczuwamy to równie boleśnie. W naszych czasach jednak taka nauka leci trybem turbo - pomyśl ile by to trwało gdybyśmy żyli np. 1520 roku....
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    Najgorsze jest TO, że ONI wyjadą w tych swoich samochodach i pod ochroną, a my zostaniemy z miską bez ryżu.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0