Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To mój głos do Was, maszerujących NIEPRZEJEDNANYCH !

Nie patrzcie na moje siwe włosy, nie pytajcie o PESEL. Jest w nim dla Was i w jakimś stopniu dla mnie cyfra niewyobrażalna, ale nie ogranicza mojego umysłu i umiejętności zauważania i dedukcji. Chcę Wam PODZIĘKOWAĆ! Głośno i dużymi literami JESTEŚCIE WSPANIALI I PIĘKNI! Nie tylko urodą i młodością, przede wszystkim mówię o Waszych umysłach, wrażliwości, o potrzebie wolności i samodecydowania o sobie.

Wy wszyscy, młodzi, Panie i Panowie, z najmniejszych wiosek i największych miast, ze stolicą na czele, jesteście NIEPRZEJEDNANI PLUS! To tylko Wy jesteście naszą nadzieją! W naszym kraju, kiedyś, przez chwilę można było brać spokojny oddech.

Coś... zostało przegapione, umknęło uwadze dorosłych i wiatr uniósł do góry śmiecie i wszystko, co w człowieku niskie, podłe, g...ne. Oderwijcie przyspawanych do stołków władzy cynicznych, chorych karierowiczów, małych, nędznych ludzików. Przy nich grupka paskudnych kobiet łaszących się do władzy, do gaż pobieranych w Sejmie i Unii Europejskiej, do Kościoła.

Rozliczcie ich wszystkich z czynów, zadanych krzywd, nieprawości, krzywdzących słów i sprzeniewierzonych pieniędzy z naszych podatków, a należnych krajowi. Odsuńcie na dalekie peryferie od państwa, od dzieci i szkół do kościołów. Niech tam w oddaleniu od preferowanych dóbr doczesnych zajmą się uprawianiem piołunu i rachunkiem sumienia, czarnego jak ich sukienki.

A Wy, NIEPRZEJEDNANI PLUS, używając nadal języka emocjonalnego, wytrwajcie w walce.

Kiedy będzie już po wojnie, wrócimy do eleganckich form i języka literackiego. Spokojnie. Rozliczcie to bezprawie i niesprawiedliwość, niby-sądy i Trybunał Niekonstytucyjny, bezwolną głowę państwa i zakłamanego premiera, ministrów zarówno bez teki, jak i z pustymi tekami, tych pozorantów od zdrowia, kultury, szkolnictwa, bezpieczeństwa, środowiska i resztę tego towarzystwa wzajemnej adoracji.

 Czeka Was potworna praca, ale daliście znać o swojej sile, mądrości i determinacji. Do Was dołączą inni! Jeżeli nie Wy... to już nikt!

Kłaniam się Wam niziutko

Kobieta 88 (a jak!)

Czekamy na Wasze listy:listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.