Co mogliśmy jeszcze zrobić, żeby Wasz świat był raczej pogodny, pełen radosnych niespodzianek, a nie walki.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kochana Córko, wyszłaś znów wczoraj manifestować, walczyć o swoje prawa (widziałam na nagraniach, znów nie miałaś ciepłej kurtki!).

Kochane Córki - dziewczyny, które codziennie wychodzicie w wielu, wielu miastach, żeby zadbać o lepszą przyszłość - chcę powiedzieć, jak bardzo jestem z Was dumna.

Zapewne, tak jak ja mojej Córce, Wasi rodzice wpoili Wam umiłowanie wolności i własnej wartości, nauczyli, że nikt nie ma prawa deptać tego, co dla Was ważne.

W tym ciemnych, ponurych czasach jesteście światłem. Sprawiacie, że chce się żyć i że nadzieja wstępuje w nas wszystkich. Patrzę na Was i czuję wzruszenie, widząc, jak jesteście mądre, silne, odważne, a zarazem pełne poczucia humoru, inteligencji, energii.

Czuję głębokie wzruszenie, patrząc na Was, a jednocześnie przychodzą mi do głowy gorzkie myśli na temat mnie samej, nas samych - czemu my, pokolenie Waszych rodziców, nie uchroniliśmy Was od tego, czemu musicie walczyć o swoje elementarne prawa, ile w tym naszej winy?

Co mogliśmy jeszcze zrobić, żeby Wasz świat był raczej pogodny, pełen radosnych niespodzianek, a nie walki? Od ponad pięciu lat my też próbujemy sprzeciwiać się temu, co dzieje się wokół nas w kraju. Jednak to dopiero Wasza determinacja – czujemy to wyraźnie – jest w stanie poruszyć góry, i to w chwili, gdy powoli pogrążaliśmy się w poczuciu bezradności.

Kochana Córko, kochane Córki; dzielne, mądre, fajne Dziewczyny - z głębi serca dziękuję za to, co robicie, i że jesteście.

W tajemnicy Wam powiem - dacie radę! Jestem z Was cholernie, cholernie dumna.

Ewa

 Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Jestem z Wami dziewczyny, młode i trochę starsze. Walczmy o siebie, nikt nam nie będzie mówił, co mamy robić, zwłaszcza bezdzietny starzec. Trzymajmy się. Protestuję z Wami, ale jestem z małego miasteczka, choć też zauważonego (Łobez-zachodniopomorskie, mimo , że wygrał PIS, to tylko w obszarach wiejskich, w mieście PO). Dziś byłam na proteście samochodowym. Dziewczyny w większych miastach macie moc!!! Jesteśmy z Wami.
    już oceniałe(a)ś
    28
    0
    100/100!!!!!
    już oceniałe(a)ś
    25
    0
    Moja mama też do mnie dzwoni "widziałam cię w TV, znowu nie miałaś czapki!":)
    już oceniałe(a)ś
    20
    0
    Dzielne dziewczyny i mądre. Bravo.
    już oceniałe(a)ś
    18
    1
    Tak trzymać, mądre Kobiety!
    już oceniałe(a)ś
    14
    0
    Jestem z Wami, chociaż nie mogę być na protestach... Mimo, że jestem młoda (mam 63 lata), nie odważę się przyjść - opiekuję się 90-letnią mamą, która też Was popiera.
    już oceniałe(a)ś
    11
    0
    Cudne. Tak, jest światło i nadzieja!
    już oceniałe(a)ś
    9
    0