Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pamiętacie prokuratorkę Ewę Wrzosek? Tę, która odważyła się wszcząć śledztwo w sprawie organizacji wyborów prezydenckich w czasie pandemii? Ewa Wrzosek chciała sprawdzić, czy sposób organizacji wyborów nie zagraża bezpieczeństwu Polek i Polaków.

Jej śledztwo zostało umorzone w rekordowym tempie trzech godzin. A przeciwko samej Ewie Wrzosek wszczęto postępowanie dyscyplinarne.

Teraz Bogdan Święczkowski wysyła pismo, że prokuratorzy mają stawiać demonstrującym zarzut spowodowania zagrożenia epidemiologicznego i sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób. Sądy przygotowują się na rozpatrywanie zmasowanych wniosków o tymczasowe aresztowania i wzmacniają obsadę sędziów dyżurnych.

Prokurator krajowy uważa, że protestujące przeciwko opinii pani Przyłębskiej trzeba karać więzieniem do 8 lat! Za to, że zostałyśmy zmuszone do wyjścia na ulice w obronie swojego zdrowia i życia.

Panie Święczkowski, coś Panu powiemy.

Stan zagrożenia epidemiologicznego trwa od marca tego roku. Nie został spowodowany protestami.

A zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób proszę postawić tym, który faktycznie są winni:

prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, który faktycznie Wami wszystkimi zarządza,

pani Julii Przyłębskiej i pani Krystynie Pawłowicz oraz panom: Zbigniewowi Jędrzejewskiemu, Mariuszowi Muszyńskiemu, Stanisławowi Piotrowiczowi, Justynowi Piskorskiemu, Bartłomiejowi Sochańskiemu, Jakubowi Stelinie, Wojciechowi Sychowi, Michałowi Warcińskiemu i Jarosławowi Wyrembakowi.

To są sędzie i sędziowie Pseudotrybunału, którzy wydali #WyrokNaKobiety

To one i oni zmusili nas do wyjścia na ulicę w czasie pandemii.

My korzystamy z konstytucyjnie chronionej wolności zgromadzeń. Mamy prawo do demonstrowania, które wynika wprost z Konstytucji RP i które nie może być ograniczone pismem Prokuratora Generalnego. Pańskie próby rozbijania legalnych demonstracji za pomocą zarzutów karnych są nadużyciem władzy!

Prokuratorom i prokuratorkom przypominamy, że przestępstwo z art. 165 k.k. jest tzw. przestępstwem z konkretnego, a nie abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo. Przed postawieniem zarzutów musicie posiadać dowody na to, że zachowanie danej osoby wywołało określone, konkretne i dające się udowodnić niebezpieczeństwo. Samo zorganizowanie lub wzięcie udziału w demonstracji takiego konkretnego niebezpieczeństwa nie powoduje, jeśli demonstrujący zachowują reżim sanitarny.

#WyrokNaKobiety

#PiekłoKobiet

#JulkęSobieAresztuj

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.