Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Konferencja Ambasadorów RP wielokrotnie krytykowała cyniczne i instrumentalne traktowanie prawa przez PiS. Ostrzegaliśmy, że prowadzi to do marginalizacji państwa w środowisku międzynarodowym i - przede wszystkim - narastającego zagrożenia dla obywateli. Prześladowaniu pojedynczych osób - sędziów, lekarzy, prokuratorów, nauczycieli - mających odwagę domagać się poszanowania praw towarzyszą spektakle nienawiści skierowane przeciwko całym grupom społecznym, które reprezentują – nauczycielom, lekarzom, pielęgniarkom, akademikom - oraz lekceważenie najsłabszych – niepełnosprawnych i uczniów. 

Do szczególnie poszkodowanej grupy należą kobiety, których godność, prawo do życia prywatnego i integralności cielesnej są stale naruszane przez nadgorliwą praktykę związaną z tzw. kompromisem aborcyjnym z 1993 r.

Państwo ma prawo do regulowania przesłanek przeprowadzania zabiegu przerywania ciąży, ale ma obowiązek przestrzegania wiążącego standardu międzynarodowego ochrony praw człowieka - a ustalone warunki i procedury muszą być jednoznaczne i przestrzegane.  

Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wielokrotnie stwierdzało naruszanie przez Polskę zawartych w ustawie z 1993 r. warunków dopuszczających zabieg przerwania ciąży na niekorzyść kobiet. Wskazywały na to również raporty Komisarza Praw Człowieka Rady Europy oraz organów ONZ zajmujących się przestrzeganiem praw człowieka. Zwracano uwagę na narażanie kobiet na cierpienia i poniżenie w związku z ograniczeniem dostępu do badań prenatalnych oraz blokowanie zabiegu przerwania ciąży w przypadku śmiertelnego upośledzenia płodu i zagrożenia życia kobiety.   

Standard międzynarodowy jest jednoznaczny – zakaz aborcji w takiej sytuacji kwalifikowany jest jako okrutne, nieludzkie, poniżające i dyskryminujące traktowanie, zakazane na mocy prawa międzynarodowego (na przykład orzeczenie Komitetu Praw Człowieka z 2016 r. w sprawie irlandzkiej). 

Tym bardziej w taki sposób musi być kwalifikowany całkowity zakaz przerywania ciąży z powodu ciężkiego uszkodzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu.

Tymczasem formacja rządząca w "oświadczeniu" skrajnie upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego odczytanym 22 października 2020 ogłosiła przyzwolenie na barbarzyństwo i zachowania, które w świetle międzynarodowego standardu praw człowieka kwalifikowane są jako nieludzkie traktowanie i tortury. Takie sytuacje mają miejsce w dyktaturach i autorytarnych satrapiach. 

Polska rządzona przez PiS opuszcza krąg cywilizowanych państw demokratycznych. 

Nie czekajmy ze sprzeciwem. Popieramy Strajk Kobiet! 

Warszawa, 28 października 2020 r.

Podpisy:

Jan Barcz

Michał Klinger

Jerzy Maria Nowak

Iwo Byczewski

Jacek Kluczkowski

Piotr Nowina-Konopka

Maria Krzysztof Byrski

Tomasz Knothe

Agnieszka Magdziak-Miszewska

Tadeusz Diem

Maciej Kozłowski

Piotr Ogrodziński

Paweł Dobrowolski

Maciej Koźmiński

Ryszard Schnepf

Grzegorz Dziemidowicz

Jerzy Kranz

Grażyna Sikorska

Stefan Frankiewicz

Andrzej Krawczyk

Katarzyna Skórzyńska

Urszula Gacek

Andrzej Krzeczunowicz

Tadeusz Szumowski

Marek Grela

Henryk Lipszyc

Andrzej Towpik

Adam W. Jelonek

Wojciech Tomaszewski

Maciej Klimczak

Jan Truszczyński

***

Napisz do nas: listy@wyborcza.pl!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.