Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszcie: Listy@wyborcza.pl

Kilkaset osób o różnych poglądach zebrało się  wczoraj późnym popołudniem w Sokołowie Podlaskim, by wyrazić sprzeciw wobec decyzji podjętej w budynku Trybunału Konstytucyjnego zaostrzającej przepisy dotyczące aborcji. W Sokołowie policja nie przeszkadzała protestującym. Wręcz przeciwnie, zabezpieczała przemarsz przez miasto, zatrzymując samochody i kierując je w boczne uliczki.

W powiecie sokołowskim podczas wyborów parlamentarnych w 2019 r. PiS zdobył 63 proc. głosów, wyprzedzając znacznie PSL (15 proc.), KO (9 proc.), Konfederację (prawie 6 proc. ) i SLD (5 proc.). Podczas ostatnich wyborów prezydenckich w drugiej turze Andrzej Duda otrzymał 73 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski niecałe 27 proc. Burmistrz Sokołowa również związany jest z PiS, tak jak reprezentujący ten region parlamentarzyści - Maria Koc (senatorka, wcześniej dyrektorka Sokołowskiego Ośrodka Kultury) i Waldemar Kraska (senator, wiceminister zdrowia, wcześniej zastępca ordynatora chirurgii w sokołowskim szpitalu). PiS mógł się w Sokołowie czuć pewnie, a jednak stało się coś, co tę pewność z pewnością podkopało.

Aborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie Podlaskim.Aborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie Podlaskim. Katarzyna Markusz

 Sokołów protestuje! 

Kiedy usłyszałam o protestach organizowanych w różnych miejscowościach, byłam pewna, że w Sokołowie to się nie uda. Do tej pory żadna sprawa nie wzbudziła szerokiego zainteresowania mieszkańców. Nie było masowych czarnych protestów, tylko kilka osób stawiało znicze pod miejscowym sądem, gdy PiS dokonywał zamachu na tę sferę funkcjonowania państwa, kilkanaście osób uczciło pamięć zamordowanego w styczniu 2019 r. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Nie było masowych zrywów ani demonstracji. Aż do ostatniej niedzieli.

Aborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie Podlaskim.Aborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie Podlaskim. Katarzyna Markusz

Decyzja podjęta w budynku Trybunału Konstytucyjnego, której efektem jest uznanie za niezgodne z konstytucją aborcji z powodu nieodwracalnych wad płodu (gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu), wywołała złość również w mieszkańcach Sokołowa.

Ci, którzy chcieli protestować, zebrali się przed ośrodkiem kultury w niedzielę o godz. 17. Początkowo było to kilkadziesiąt osób, co i tak wydawało mi się dużą liczbą. Tłum jednak szybko gęstniał. Były to głównie młode osoby, uczennice sokołowskich szkół, młode kobiety - również z dziećmi, młodzi mężczyźni, a więc ludzie, którzy w niedalekiej przyszłości mogą zostać rodzicami i sprawa ta dotyczy ich najbardziej. Przyszli wykrzyczeć swoją złość i niechęć wobec PiS.

Aborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie PodlaskimAborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie Podlaskim Katarzyna Markusz

 Policjanci wykazywali się wrażliwością i zrozumieniem 

Policja towarzyszyła im od początku. Kiedy ruszyli spod ośrodka kultury, mieli iść chodnikiem w stronę centrum miasta. Z powodu rosnącej liczby uczestników marsz niemal od razu przeszedł na ulicę. "Pani Katarzyno, proszę na chodnik" - powiedział do mnie zamaskowany policjant, który zachęcał również innych, by nie wychodzili na jezdnię. To się nie udało. Ludzi było zbyt wielu.

W związku z tym policja postanowiła im pomóc bezpiecznie pokonać trasę marszu. Policjanci, poruszając się przed pochodem, zatrzymywali samochody lub wskazywali kierowcom objazdy. Wykazali się wrażliwością i zrozumieniem, których nie widać było w relacjach z innych miast. W pewnym momencie policjant podszedł do idącego na czele marszu Michała Borkowskiego (trenera fitness, który zwołał protest, a nawet udostępnił salę, w której uczestniczki mogły zostawić dzieci pod opieką opiekunki) i zapytał o trasę dalszego marszu po to, by móc ją z wyprzedzeniem zabezpieczyć.

Co skandowali uczestnicy? Było słynne „wypierdalać” oraz „jebać PiS”. Były hasła przeciwko rządowi („Morawiecki, chuj zdradziecki”), a pod koniec nawet ktoś skandował przeciwko noszeniu maseczek. W większości były to jednak hasła dotyczące prawa kobiet do aborcji i sprzeciwiające się decyzji podjętej w budynku TK. Protestujący przeszli przez centrum miasta, znajdując uznanie wśród części kierowców i mieszkańców pobliskich bloków, którzy bili im brawo.

W pobliżu urzędu miasta stał mężczyzna z wyciągniętym w stronę protestujących różańcem, ale do interakcji nie doszło.

Protest w SokołowieProtest w Sokołowie Fot. Katarzyna Makrusz

Marsz zakończył się pod sokołowskim biurem Waldemara Kraski, gdzie uczestnicy złożyli znicze i transparenty. Policjanci stali w pobliżu drzwi do budynku, ale nikt z uczestników nie próbował tam wchodzić. Kiedy tłum już się rozszedł, zapytałam policjanta, czy wie, ile osób brało udział w marszu, ale odpowiedział, że nie wie i nie jest upoważniony do udzielania takiej informacji. Z pewnością było to kilkaset osób, być może tysiąc. Jak na 18-tysięczne miasto, to dużo. Pochody podobnej wielkości zdarzają się tu tylko w Boże Ciało.

 Społeczne protesty to głos, którego nie można nie słyszeć 

„Sokołów Podlaski jest silny, kobiety i mężczyźni wspaniali. Jesteśmy jednością i dzisiaj to pokazaliśmy” – napisał po marszu Borkowski na Facebooku. „Nigdy wcześniej nie uczestniczyłam w takim wydarzeniu. Było niesamowicie”, „Nie spodziewałem się tutaj takiego tłumu. Dziewczyny, macie moc!”, „To było coś pięknego”, „Choć problem osobiście już mnie nie dotyczy, nie mogło mnie tam nie być” – pisały uczestniczki i uczestnicy po wydarzeniu. Wysoka frekwencja była dla wszystkich zaskoczeniem, tak jak opór przeciwko partii rządzącej w konserwatywnym mieście.

Aborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie Podlaskim.

Nie sądzę, by uczestnicy mieli zgodne poglądy we wszystkich sprawach. Zapewne są lub będą wyborcami różnych partii politycznych i w wielu kwestiach nie zgodzą się ze sobą nawzajem, ale brak możliwości ewentualnej aborcji w przypadku wad płodu akurat ich ze sobą połączył. To sygnał dla PiS, że popełnił błąd, nie doceniając możliwej reakcji społeczeństwa. Społeczne protesty, zwłaszcza w miastach takich jak Sokołów Podlaski, to głos, którego nie można nie słyszeć i z którym nie można się nie liczyć.

Aborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie Podlaskim.Aborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie Podlaskim. Katarzyna Markusz

Czekamy na Wasze listy i relacje z miast. Piszcie na listy@wyborcza.pl 

Aborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie Podlaskim.Aborcja. Protest. Strajk Kobiet w Sokołowie Podlaskim. Katarzyna Markusz

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.