Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pani mgr Julia Przyłębska, udająca prezeskę Trybunału Konstytucyjnego, oświadczyła, że zdaniem posła Kaczyńskiego nie powinno być w Polsce aborcji z przyczyn embriopatologicznych.

W tłumaczeniu z prawicowego na nasze: część aborcji obecnie legalnych powinna się jej zdaniem odbywać w podziemiu lub za granicą, żeby nie kalać oczu porządnych pisowskich katolików po średnio trzech rozwodach.

Aborcja ze względu na ciężkie uszkodzenie płodu nielegalna. Marta Lempart o wyroku Trybunału Konstytucyjnego

I tak będzie. Aborcje były, są i będą. Zakaz aborcji nie oznacza tego, że nie ma aborcji. Zakaz aborcji oznacza tylko, że łatwiej stać na nią córki i siostry polityków z PiS i partnerki księży oraz innych bogatych, kłamliwych bogobojów, a mniej – całą resztę.

Powiedzcie im, co o tym myślicie – nagrajcie 30-sekundową wiadomość głosową i wyślijcie ją do PiS. #PowiedzCoMyślisz. A ciąg dalszy nastąpi, także dzięki tej jednej odważnej lekarce, jednemu odważnemu lekarzowi, który w momencie próby powie, że stosuje obowiązujące prawo, a nie oświadczenia mgr Przyłębskiej. Jesteśmy pewne, że jedna taka osoba się znajdzie i uruchomi lawinę prokobiecej przyzwoitości w środowisku medycznym.

I wspierajcie, wspierajmy się w aborcjach – korzystajcie z inicjatywy Aborcji Bez Granic!

Aborcja ze względu na ciężkie uszkodzenie płodu nielegalna. Marta Lempart o wyroku Trybunału Konstytucyjnego.Aborcja ze względu na ciężkie uszkodzenie płodu nielegalna. Marta Lempart o wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

Zobacz jak wyglądały protesty pod TK. 
---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.