Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dr Paweł Grzesiowski, znany ekspert w dziedzinie zdrowia publicznego, przestał być pracownikiem Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. CMKP, które podlega Ministerstwu Zdrowia. Nie przedłużono mu umowy. - Dali mi do zrozumienia, że to za krytykę sposobu, w jaki rząd walczy z epidemią - przyznaje lekarz.

Grzesiowski od początku epidemii recenzował działania rządu, ostatnio coraz bardziej krytycznie. W środę 21 października okazało się, że stracił pracę.

Oto Wasze komentarze. Nie mieliście żadnych wątpliwości.

wnukhubala: Pracowałem z dr. Grzesiowskim przy akredytacji mojego szpitala. Wybitny lekarz, pasjonat myślenia, porządny człowiek. Takich ludzi PiS się boi i ich niszczy.

Methuselah: Panie Doktorze, bardzo dziękuję i szanuję Pana za to, co pan dla nas robi. Rząd ma do zaoferowania jedynie planową dezinformację.

marcin.dabek: Stłucz termometr, nie będziesz mieć gorączki, PiS w całej okazałości.

panna.mela.konfacela: To jest wiadomość, która od jutra powinna być rozpropagowana w każdym zagłębiu PiS-u: w czasie katastrofy epidemiologicznej rząd zwalnia epidemiologa, który jako jeden z niewielu wie, jak walczyć z epidemią.

Opozycjo, do roboty!

beatle2: Kiedy wyrzuci się ekspertów, automatycznie zniknie epidemia, oczywiście na skutek wspaniałych posunięć ministra, rządu i partii. Gdyby jeszcze zniknęło TVN, Wyborcza i inne podobne "polskojęzyczne źródła dezinformacji", okaże się, że wszystko jest w doskonałym porządku w przeciwieństwie do reszty świata, zwłaszcza tej jego części, która np. - o zgrozo - jest rządzona przez kobiety lub lewaków.

zabooziboo: Ano przyjdzie też czas, kiedy naród nie przedłuży umowy z PiS-em i jego rządem.

Elektryk: Wyrazy szacunku dla Pana.

Tytusek: Myślenie rządu jest proste jak Kubusia Puchatka. Ja nie widzę wirusa (straszyciela), to wirus (straszyciel) nie widzi mnie. Ogromny szacunek dla Pana Doktora.

drive1966: Dobrze pamiętać, jak kończy władza, która przestaje słuchać doradców, fachowców. Pociąga na dno przepaści cały naród i państwo.

 Raf-Wro: Selekcja negatywna, bardzo popularna w ostatnich czasach w wielu instytucjach. Zostaną mierni, bierni, ale za to... wierni. Niestety, zemści się to na wszystkich, bo najcenniejsi w zespole są zawsze ludzie.

Strach pytać, kto będzie następny? Piszcie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.