Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tomczyński [sędzia Adam Tomczyński, którego Andrzej Duda powołał do Izby Dyscyplinarnej SN na wniosek upolitycznionej KRS], którego sylwetki chyba już nie trzeba przypominać, ani wyjaśniać, dlaczego władza chciała go mieć w tzw. izbie dyscyplinarnej przy SN, uchylił immunitet sędzi Beacie Morawiec.

Jest odsunięta od orzekania, wynagrodzenie zmniejszone do 50 proc. na okres

zawieszenia.

Osoby z izby dyscyplinarnej omijają orzeczenie TSUE o zawieszeniu przepisów dyscyplinarnych i próbują wyeliminować sędziów wszczynanymi postępowaniami karnymi i uchyleniem immunitetu.

Skutek?

PiS-owska prokuratura będzie pozorować czynności, nic nie będzie robić w tej sprawie, by zawieszenie trwało latami.

Liczą na zastraszenie.

A polscy obywatele mają urządzony upolityczniony system ręcznego sterowania praktycznie każdą sprawą.

Jaka grupa pozostaje bezkarna, ponad prawem? Beato, trzymaj się, wszyscy jesteśmy z Tobą.

Mamy założony Fundusz Domu Sędziego Seniora. Niestety, stało się tak, jak przewidywał prof. Strzembosz, trzeba będzie pomagać sędziom wyeliminowanym i szykanowanym przez władzę.

Jak dziś dobrze powiedział sędzia Piotr Gąciarek, zło ma konkretną twarz. Konkretni, słabi i przekupni ludzie budują ten system.

Olimpia Małuszek - sędzia

wpis z FB publikujemy za zgodą autorki 

Czekamy na Wasze komentarze: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.