Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zgodnie z zaleceniami lekarzy jako osoba 76-letnia i po przeżyciu choroby onkologicznej zamierzałam

zaszczepić się przeciwko grypie. Jakie było moje rozczarowanie, gdy po miesięcznym oczekiwaniu w katowickiej aptece zaproponowano mi wyjątkowo! jedna sztuka szczepionki firmy Influvac Tetra za 50 zł. Żeby ją odebrać, muszę jeszcze raz starać się o e-receptę, gdyż poprzednia została wypisana na inną szczepionkę dla seniora (nie znam nazwy firmy, gdyż dostałam tylko numer w ramach teleporady).

W aptece poinformowano nas, że nie dostaniemy już darmowych szczepionek. W przychodni rejonowej zaproponowano nam również szczepienie odpłatne pod koniec października, o ile dostaną szczepionki.

To było w piątek 2.10, w poniedziałek w Wojewódzkim Inspektoracie Epidemiologicznym w Katowicach uzyskałam informację, że refundowane były szczepionki Vaxi Grip, aktualnie były sprowadzone Influvac Tetra sprzedawane odpłatnie. Ani jednych, ani drugich już nie ma, więc powinnam się cieszyć, zapłacić i odebrać tę jedną sztukę.

Nie ma zamiennika na szczepionkę przeciw grypie

Być może, ale to informacja niepewna, po 20.10 będzie jeszcze jakaś dostawa, czyli recepty na razie nie wypisywać, bo nie wiadomo, na jaką firmę (apteka nie może wydać zamiennika jak przy innych lekach).

Jesteśmy oburzeni propagandą sukcesu i apelem rządu wzywającym do szczepień i głoszącym szumnie, że szczepienia dla seniorów będą bezpłatne lub dla 65-latków ze zniżką. Komu to służy?

Podczas wyborów seniorzy byli bardzo ważni, teraz można ich lekceważyć. Niestety, tylko takie wnioski możemy wyciągnąć. Wiadomo było dla nas, znających czasy PRL, że pierwsza dostawa (około 200 tys). będzie dla znajomych i krewnych pań z apteki i osób ze świecznika (dowodem jest marszałek Karczewski chwalący się głośno szczepieniem), więc pokornie czekaliśmy miesiąc na następną dostawę.

Koronawirus. Szczepionki przeciw grypie. Kiedy będą?

Ponieważ od ponad 20 lat szczepiliśmy się, jeżeli będziemy mieli szansę na zdobycie drugiej szczepionki, wydamy te 100 zł, (na razie mamy dylemat, kto pierwszy ma się zaszczepić), ale myślę, że większość ludzi starych nie będzie stać na taki wydatek. I lekarze znowu będą ubolewać nad głupotą Polaków i nad tym, że niewykupione szczepionki (jeżeli dojadą do Polski) trzeba będzie zutylizować.

Czekamy na Wasze listy, opinie, komentarze. Wyborcza to Wy. Piszcie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.