Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszcie:listy@wyborcza.pl

Piszę to, siedząc w biuroklubie Parasolki przy Wiejskiej 16 w Warszawie. Czy zawsze już przed 3 października będzie mi towarzyszyć panika, czy zdążymy, przeplatana nadzieją, że damy radę? Na szczęście pomaga nam mnóstwo osób.

Pierwszy przyszedł pomóc Robert zwany Arizoną. Gdy spojrzycie na zdjęcia ze słynnego, piętnastogodzinnego protestu kobiet pod Senatem w lipcu 2017 r., to zobaczycie na nich Arizonę, który był na nim od początku do końca.

Jasnoszarą ścianę w sali klubowej zawdzięczamy Gabi, młodziutkiej aktywistce, która swoją aktywność rozpoczęła w tym roku od akcji „Nie dla wyborów korespondencyjnych”. Jestem prawie dwa razy starsza od niej, a ona jest jedną z wielu moich nadziei.

Z Anną znamy się z Letniej Akademii Kongresu Kobiet. Skończyła też Szkołę Liderów (niestety, nie liderek, bo „bez przesady z tą równością”) rok przede mną. Dzisiaj oficjalnie opieczętowała dwie duże, gotowe sale – warsztatową zwaną taneczną i klubową zwaną salonem.

Trzy Katarzyny, dwie Anny, Agnieszka, dwie Magdaleny, trzech Rafałów, Klementyna, Jakub, Sebastian, dwie Justyny, Patrycja, Marta, Alicja, Grzegorz, Agata, Andrzej, Przemysław, Paweł, Maria, Hanna, Julia, Karolina, dwie Moniki, Wioletta, Aneta, Dorota, Katarzyna, Aleksandra. Do tego rzesza ludzi deklarujących i przywożących dary, wpłacających pieniądze, wysyłających dobre słowo.

Łączy nas niepohamowane umiłowanie wolności i to, że trzeba działać, robić rzeczy. Dziś jest czwarta rocznica Czarnego Poniedziałku, Ogólnopolskiego Strajku Kobiet 3 października 2016 r. Ale nie czas na kombatanctwo, ale na to, co zamierzamy.

Zarejestrowałyśmy fundację Ogólnopolski Strajk Kobiet na przekór niesprzyjającym czasom i temu, że może nam znienacka wjechać policja i prokuratura (tak jak weszły do Centrum Praw Kobiet dzień po Czarnym Wtorku – naszej akcji 3 października 2017, w pierwszą rocznicę Czarnego Poniedziałku).

Przecież jesteśmy specjalistkami w narażaniu się, walcząc o wolność zgromadzeń, słowa, a teraz zrzeszania się. Mamy obowiązek świecić przykładem, jak być wolnym od strachu.

Jesteśmy Europejkami i członkiniami społeczności międzynarodowej, dlatego jako fundacja korzystamy i będziemy korzystać ze środków europejskich i międzynarodowych. Żaden PiS, żaden minister Ziobro nam tego nie odbierze.

Nasza obecność w rejestrze KRS to manifest, nasze Parasolki przy ul. Wiejskiej to wyzwanie i pole walki – nie umiemy i nie chcemy wyrzec się wolności.

Myślę nie tylko o naszych wspólnych, wielkich zrywach, ale też tych obywatelskich strumyczkach aktywności – każda po swojemu, każda w swoim tempie. Od dzikich harców ulicznych po zmasowane akcje pisania listów do władzy.

Ludzie niczego nie zrobią lepiej niż tego, do czego są przekonani i co robią w sposób zgodny z tym, co mają w sercu, i po swojemu. Chciałabym, aby nikt nie tracił czasu na próby ujednolicenia, sprowadzenia aktywności obywatelskiej do jedynego słusznego mianownika.

Tak będzie w Parasolkach, siedzibie fundacji Ogólnopolski Strajk Kobiet i Instytutu Ochrony Praw Obywatelskich, w której będzie można robić swoje rzeczy dla wolności.

Władza też mówi o wolności, ale to wolność dla wybranych. Dla tych, którzy nie są: kobietami, uchodźcami, imigrantami, osobami LGBT, osobami niewierzącymi, osobami wyznającymi religie inne niż katolicka, osobami z niepełnosprawnościami, osobami starszymi, osobami w kryzysie bezdomności, osobami samotnymi, osobami rozwiedzionymi, osobami żyjącymi w związkach innych niż małżeńskie, osobami o niskich dochodach i niskim statusie majątkowym, osobami bezdzietnymi, aktywistkami, dziennikarkami, nauczycielkami, pielęgniarkami, lekarkami, byłymi policjantkami, osobami o kolorze skóry innym niż biały, wegetarianami i weganami… i przysłowiowymi cyklistami.

Nam wolność jest zabierana po kawałeczku. A my, po kawałeczku, jej bronimy i będziemy ją odzyskiwać. Prawdziwa wolność jest jak biblijna miłość. Nie szuka poklasku, nie unosi się gniewem, we wszystkim pokłada nadzieję. I nigdy nie ustaje.

***

Otwarcie Instytutu Ochrony Praw Obywatelskich

W sobotę 3 października w siedzibie przy Wiejskiej 16 w Warszawie otwarta zostanie siedziba Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, w tym Instytutu Ochrony Praw Obywatelskich. Instytut zajmie się m.in. monitorowaniem wpływu organizacji fundamentalistycznych na życie publiczne; pomoże też osobom, które wpadły w prawne tarapaty z powodu swojej działalności na rzecz ochrony praw człowieka.

***

22 października Trybunał Konstytucyjny zamierza zająć się wnioskiem grupy posłów PiS, Konfederacji i PSL-Kukiz'15 o zakazie aborcji z powodu choroby lub uszkodzenia płodu. Poprzedni wniosek prezes TK Julia Przyłębska przetrzymała dwa lata. Teraz będzie przewodzić składowi Trybunału.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.