Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W ciągu kilku godzin 700 nauczycieli podpisało list otwarty - petycję, w której wyrażają obawę  co do rzetelnego i dobrego dla uczniów i studentów pełnienia obowiązków przez ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka.

My, nauczyciele, jesteśmy mocno zaniepokojeni i oburzeni wyborem pana Przemysława Czarnka na ministra edukacji i nauki.

Przemysław Czarnek zasłynął swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami:

“Zawsze będę przeciwnikiem promocji zboczeń, dewiacji i wynaturzeń. I żaden rektor, i żadna Konferencja Rektorów Szkół Wyższych mi tego nie zabroni. Weszli w uniwersytety, weszli w nauczanie, weszli w szkoły i zaczynają burzyć podstawową tkankę społeczeństwa, jaką jest rodzina”.

„Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem. Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją".

Wypowiadając te słowa, minister Czarnek jawi się jako osoba nietolerancyjna i nienawistna, a poprzez otwarte głoszenie takich poglądów daje przyzwolenie na czynienie zła i dyskryminację. 

Z badań fundacji Dajemy Dzieciom Siłę wynika, że Polska jest na drugim miejscu w Europie pod względem liczby samobójstw nieletnich. Więcej dzieci ginie w wyniku samobójstwa niż w wypadkach drogowych. Psychiatria dziecięca jest na granicy zapaści. 

W związku z przytoczonymi wyżej wystąpieniami można założyć, że osoba pana Czarnka na stanowisku ministra edukacji i nauki z dużym prawdopodobieństwem spowoduje eskalację problemów młodych ludzi. Wśród nas, przyzwoitych osób i przyzwoitych nauczycieli, którym leży na sercu dobro naszych uczniów, z których problemami, emocjami i wrażliwością obcujemy na co dzień, nie ma zgody na stygmatyzowanie kogokolwiek.

Obowiązkiem ministra edukacji jest dbanie nie tylko o rozwój intelektualny młodzieży, ale również o zapewnienie jej ochrony, bezpieczeństwa i stabilności emocjonalnej. Chcemy ministra, który pracuje dla dobra dzieci i młodzieży, a nie dla dobra swojej partii. Ministra, który potrafi wznieść się ponad polityczny interes i wykazać empatią i szacunkiem. Ministra, który będzie rozumiał, że szkoła jest dla wszystkich i ma być miejscem, które łączy.

Dla nas, niżej podpisanych, zagadnienia związane z prawami człowieka, tolerancją i równością są niezwykle istotne i stanowią fundamentalny element naszej codziennej pracy. Dlatego nadal zamierzamy wspierać naszych uczniów, nie tylko słowami, ale i czynami; utwierdzać ich w przekonaniu, że są wartościowymi i akceptowanymi  ludźmi bez względu na płeć, przekonania religijne, orientację seksualną i przynależność etniczną. Chcemy tworzyć szkołę otwartą i przyjazną, dlatego oczekujemy, że minister Czarnek będzie kierował się zawsze dobrem wszystkich uczniów, uczennic, nauczycieli i nauczycielek, traktując to dobro nie w sposób subiektywny i bez względu na swoje osobiste przekonania. 

Czekamy na Wasze opinie, komentarze, analizy. Piszcie: Listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.