Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zaczęło się tradycyjnie, od piątkowej Listy Przebojów. Lista rozbrzmiewała w moim podlaskim domu, głos Marka koił, relaksował. Radio włączał ojciec, potem już ja pilnowałam tych piątków.

Z czasem Trójka wprowadziła się do mojego życia na stałe, kształtowała mnie muzycznie, była oknem na świat. Dowiadywałam się z niej o ciekawych filmach, książkach, o wydarzeniach kulturalnych.

W dorosłym życiu odprowadzała mnie w korkach do pracy, przyprowadzała z niej i była aż do pójścia spać. Spędzałam z Trójką całe weekendy.

Aż pewnego majowego weekendu wszystko to się skończyło. Załamałam się, nie mogłam uwierzyć w to, co się dzieje, płakałam. Najbliżsi się martwili, niektórzy znajomi zawiedli, nie rozumieli. Bezskutecznie szukałam wsparcia w mediach społecznościowych. Czułam się jeszcze gorzej. W piątkowy wieczór, pierwszy bez Listy, w poczuciu bezradności i samotności pojechałam ze zniczem na Myśliwiecką. To było moje pierwsze pożegnanie z Trójką, najbardziej dotkliwe, gdzieś pod skórą czułam, że to koniec. Potem był chwilowy wiatr odnowy, który przyszedł z Kubą Strzyczkowskim, ale i to okazało się grą. Po wyborach już nie miałam złudzeń, że Trójki nie ma. Nie słucham innego radia, miałam kilka prób podejścia do innych stacji ale nie wyszło, bo Trójki nic nie zastąpi. Od czarnego majowego weekendu w moim domu zapadła cisza.

Nigdy nie wybaczę partyjnym pionkom tego, co zrobiły z kawałkiem mojego życia. Świat idzie dalej, pamięć ludzka jest krótka. W chwilach rozżalenia nad tym, co się stało, myślę o Was, słuchacze Trójki, że tak jak ja próbujecie się odnaleźć w tej stracie. 

Czekamy na Wasze trójkowe wspomnienia. Co ceniliście w radiu najbardziej. W jakich momentach brakuje wam starej Trójki najbardziej. Piszcie: Listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.