Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Szanowna Redakcjo,

Postanowiłem w kilku zdaniach opisać moją obecną sytuację w USA. Mieszkam w USA od ponad ośmiu lat i posiadam Green Card. Jednocześnie jestem obywatelem polskim. Dlatego też posiadam polski paszport. Niestety, mój paszport stracił ważność 10 maja 2020 roku. W czerwcu tego roku postanowiłem umówić się w konsulacie RP w Nowym Jorku na spotkanie w celu złożenia wniosku o wydanie nowego paszportu.

Obecny system umawiania się na wizyty jest wysoce niewydolny. Wizytę można umówić poprzez stronę e-konsulat.gov.pl. Niestety, po wybraniu placówki konsularnej w NYC wyświetla się informacja o braku wolnych terminów do dnia 31 marca 2021. Sytuacja ta ma miejsce od czerwca 2020 roku.

6 lipca tego roku zmarła moja mama. Ponieważ nie posiadałem ważnego paszportu, nie mogłem uczestniczyć w pogrzebie w Polsce.

Oczywiście chciałem skontaktować się telefonicznie z Konsulatem RP w NYC, ponieważ była to sprawa pilna. Ku mojemu zaskoczeniu, wybierając kolejno numery wewnętrzne nie ma możliwości skontaktowania się w żaden sposób z Konsulatem RP w NYC.

W dniu dzisiejszym podjąłem kolejną próbę kontaktu telefonicznego z Konsulatem RP w NYC jak i z Ambasadą RP w Washington DC. Niestety, w żadnej z placówek nikt nie podnosi słuchawki. Rozumiem, że konsulat czy ambasada RP są jednostkami, do których powinni zwracać się Polacy przebywający za granicą w celu uzyskania jakiejkolwiek pomocy. Niestety, praktyka pokazuje coś zupełnie innego. Jako obywatel polski mam wrażenie, iż jestem traktowany przez placówki konsularne w sposób skandaliczny.

Dodam również, iż kontakt e-mail nie przyniósł żadnego skutku. Dwukrotne wysłanie maila na adres placówki konsularnej RP w Nowym Jorku, dział paszportowy, nie przyniosło żadnego rozwiązania mojego problemu, ponieważ nie uzyskałem ŻADNEJ odpowiedzi na moje zapytania. Rozumiem, że pracownicy ambasady są tak bardzo zajęci (piciem kawy…. proszę wpisać dowolny tekst), iż brakuje im czasu na kontakt z obywatelem RP poza granicami kraju.

Mail ten kieruję do Państwa, ponieważ nie mam żadnego zaufania do rządu RP i wysłanie jakiejkolwiek informacji czy zapytania do Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie przyniesie żadnego rozwiązania opisanego powyżej problemu.

Z poważaniem,

Michal Luczak

Czekamy na Wasze listy, opinie, komentarze. Wyborcza to Wy. Piszcie: Listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.