Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Licznik, który odmierza Sejmowi czas do wyboru nowego rzecznika praw obywatelskich, poszedł w ruch 10 sierpnia. Wtedy minął termin zgłaszania kandydatur na urząd. Kandydatka jest jedna: Zuzanna Rudzińska-Bluszcz. Prawniczkę pracującą od pięciu lat w biurze RPO zgłosiły organizacje społeczne - poparcia udzieliło jej prawie 700 fundacji, stowarzyszeń i innych inicjatyw obywatelskich. Formalnie w Sejmie kandydaturę zgłosili posłowie Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. 

Prawo i Sprawiedliwość nie wysunęło kontrkandydata i do tej pory nie wypowiadało się na temat Rudzińskiej-Bluszcz. Wybór następcy Adama Bodnara, którego kadencja jako RPO upłynęła 9 września, pozostaje polityczną niewiadomą. Do czasu wyboru nowego rzecznika Bodnar pozostaje na stanowisku. 

Potrzebna opinia komisji sprawiedliwości i praw człowieka

Do tego właśnie odniosła się w środę marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Dziś rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie Sejmu, dziennikarze pytali więc, czy posłowie zajmą się na nim kandydaturą Rudzińskiej-Bluszcz. 

– Zgodnie z przepisami do czasu wyboru nowego rzecznika ten obecny, nawet jeżeli skończy mu się kadencja, pełni funkcję, więc ciągłość jest zachowana - stwierdziła. Poinformowała, że poprosi przewodniczącego sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, której opinia jest potrzebna do wyboru RPO, o zwołanie komisji i wydanie takiej opinii. - Jeżeli będzie to możliwe na tym posiedzeniu Sejmu, to zrobimy to na tym posiedzeniu Sejmu – powiedziała.

- Jeżeli marszałek wprowadzi ten punkt do porządku obrad, to oczywiście zwołam komisję i sporządzimy stosowną opinię - powiedział we wtorek cytowany przez Polską Agencję Prasową poseł PiS Marek Ast, szef komisji sprawiedliwości. 

Na razie w harmonogramie prac Sejmu nie ma tego punktu. Nieoficjalnie posłowie mówią, że posiedzenie komisji może odbyć się w czwartek o godz. 10.

Zgodnie z regulaminem, jeśli komisja wyda opinię, to głosowanie nad wyborem rzecznika "może się odbyć nie wcześniej niż następnego dnia po dniu doręczenia posłom druku zawierającego opinię komisji".

To oznacza, że najprawdopodobniej nie stanie się to na trwającym posiedzeniu, które kończy się jutro. Kolejne zaplanowane jest na 7-8 października. 

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.