Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do Adama Bodnara, Rzecznika Praw Obywatelskich

W imieniu Stowarzyszenia "Marsz Równości w Lublinie", chciałbym Panu podziękować za służbę na rzecz ochrony praw człowieka.

Ignorowani, niewidoczni, nie mający głosu oraz krzywdzeni mogli zawsze liczyć na Pana wsparcie, jak również kierowanego przez Pana Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Kiedy w 2015 przejmował Pan urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, nie spodziewałem się, że będzie Pan rzecznikiem naszych spraw. Lata negatywnych doświadczeń z przedstawicielami instytucji państwowych nie dawały nadziei, że to się zmieni.

Myliłem się. Na trudny czas, jaki spotkał osoby LGBT+, okazał się Pan niezawodnym strażnikiem naszych praw – prawa do niedyskryminacji, ochrony godności, poszanowania życia rodzinnego, do pokojowych zgromadzeń, a także wielu innych gwarantowanych konstytucją wartości. Za swoją niezłomną postawę zapłacił Pan też osobistą cenę – atakowano Pańską rodzinę.

Proszę przyjąć podziękowania dla Pana pracy oraz zasług na rzecz ochrony podstawowych praw i wolności. Społeczność LGBT+ pozostanie Pańskim dłużnikiem.

z wyrazami szacunku

Bart Staszewski

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.