Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Apeluję do dyrektorów szkół, aby dzieci nie tłoczyły się w przedsionkach szkół, przedszkoli razem z rodzicami czy stały przed szkołą (na deszczu) celem zmierzenia temperatury!

Mierzenie temperatury na czole po wejściu z dworu do pomieszczenia nie ma najmniejszego sensu.

Temperaturę może zmierzyć spokojnie nauczyciel w klasie, traktując to w sposób zabawny.

Także może zmierzyć rodzić w domu przed wyjściem do szkoły.

Zaufajmy rodzicom. Proszę, aby dzieci z zerówki, z klas pierwszych nie były przed szkołą odbierane od rodziców!

Rodzice powinni być razem z dzieckiem, jeżeli dziecko się boi nowego miejsca środowiska.

Proszę rodziców, mówcie o takich sytuacjach, nie pozwalajcie na nie (tak było dzisiaj (2.09) w Warszawie na Białołęce - Tarchomin w szkole podstawowej na ul. Książkowej). Tak jest w niektórych przedszkolach, zgłaszają to rodzice. Dzieci, które chętnie chodziły do przedszkola, nie chcą tam chodzić. Pedagodzy, psycholodzy - teraz jest Wasz czas. 

Wpis pochodzi z facebookowego profilu prof. Teresy Jackowskiej. Pod wpisem pani profesor pojawiło się  mnóstwo pozytywnych komentarzy.

A jaka jest wasza opinia? Czy temperatura powinna być mierzona w środku szkoły? Czy można zaufać rodzicom i nie mierzyć temperatury dzieciom w placówce? Czekamy na Wasze listy, opinie, komentarze. Wyborcza to Wy. Listy@wyborcza.pl

Prof. Jackowska dzieli się w mediach społecznościowych przydatnymi linkami dla dyrektorów.

APEL EUROPEJSKIEJ AKADEMII PEDIATRII – SIERPIEŃ 2020 R.

Zalecenie umożliwiające funkcjonowanie placówek oświaty.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.