- Nie mogli też popełnić żadnego innego przewinienia dyscyplinarnego spośród określonych w art. 107 § 1 p.u.s.p., ponieważ wystosowali apel do powołanej m.in. do monitorowania wyborów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, której państwem członkowskim jest Rzeczpospolita Polska - stwierdza Stałe Prezydium Forum Współpracy Sędziów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

List do ambasador Ingibjörgi Sólrúny Gísladóttiry – dyrektorki Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE w Warszawie – podpisało w kwietniu 1,2 tys. sędziów. Był reakcją na przyjętą w kwietniu ustawę PiS o przeprowadzeniu majowych wyborów wyłącznie drogą korespondencyjną (ostatecznie nie doszły do skutku).  Teraz Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych Przemysław Radzik domaga się postępowań wyjaśniających w sprawie sędziów 1,2 tys. sędziów z całego kraju, którzy prosili OBWE o monitorowanie wyborów prezydenckich. Może im grozić nawet usunięcie z zawodu.

Jedną z pierwszych osób, którą dotknęło postępowanie dyscyplinarne jest Tomasz Marczyński, sędzia z 23-letnim stażem i wiceprezes stowarzyszenia Iustitia.

Stałe Prezydium Forum Współpracy Sędziów  podjęło uchwałę w sprawie tego procederu. (Forum Współpracy Sędziów jest niesformalizowaną płaszczyzną porozumienia, platformą współpracy, zapewniającą komunikację pomiędzy sędziami różnych sądów w Polsce.)

Sędziowie. Postępowanie dyscyplinarne za list do OBWE

W związku z pismem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysława

W. Radzika do Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądach Apelacyjnych i Okręgowych z dnia 3 sierpnia 2020 r. oraz wszczęciem przeciwko niektórym sędziom z okręgu piotrkowskiego postępowań dyscyplinarnych dotyczących podpisania apelu z dnia 28 kwietnia 2020 r. skierowanego do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie

Stałe Prezydium Forum Współpracy Sędziów stwierdza, że:

  • zgodnie z obecnym brzmieniem przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych nie jest służbowym przełożonym zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach apelacyjnych oraz okręgowych i nie jest uprawniony do wydawania im poleceń, instrukcji lub żądania wyjaśnień w ramach pozostających w ich kompetencji postępowań dyscyplinarnych;
  • sędziowie – sygnatariusze wymienionego na wstępie pisma – nie zrealizowali znamion deliktu dyscyplinarnego z art. 107 § 1 pkt 3 Pusp, abstrahując od zgodności ustanawiającej ten delikt ustawy z dnia 20 grudnia 2019 r. z Konstytucją RP i obowiązującymi w Polsce normami prawa międzynarodowego, gdyż przepis ten należy rozumieć jako dotyczący działań pozostających w sferze obowiązków i uprawnień służbowych sędziego, a nie formułowania opinii, wyrażania ocen, czy podpisywania apeli w ramach dyskursu publicznego, zgodnie z prawem każdego obywatela do
    swobody wypowiedzi, gwarantowanym m.in. w art. 54 ust. 1 Konstytucji RP i art. 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Przekonuje o tym także wola ustawodawcy wyrażona w uzasadnieniu projektu ustawy z dnia 20 grudnia 2019 r. (str. 40, druk sejmowy nr 69 Sejmu RP IX kadencji), gdzie wyraźnie wskazano, że chodzi o działania podejmowane „przy wykonywaniu zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości”, co zresztą uzasadniać miało penalizację tego deliktu tylko najsurowszymi karami dyscyplinarnymi;
  • sędziowie poprzez podpisanie rzeczonego listu nie mogli też popełnić żadnego innego przewinienia dyscyplinarnego spośród określonych w art. 107 § 1 Pusp, ponieważ wystosowali apel do powołanej m.in. do monitorowania wyborów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, której państwem członkowskim jest Rzeczpospolita Polska, przy czym kierowali się troską o poszanowanie pełni praw wyborczych oraz bezpieczeństwa zdrowotnego wszystkich obywateli Rzeczpospolitej w trakcie rozwijającej się pandemii - w związku z wyborami, które miały się odbyć 10 maja br. w całości korespondencyjnie. Dali w ten sposób wyraz wierności rocie ślubowania sędziowskiego nakazującego im stanie na straży prawa, a ich działanie nie świadczyło w jakimkolwiek racjonalnie uchwytnym stopniu o naruszeniu zasad niezależności sądów oraz niezawisłości sędziów i nie uchybiało godności ich urzędu.
Dlatego apelujemy o nieprzekraczanie uprawnień przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz należytą rozwagę zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach apelacyjnych i okręgowych przy wykonywaniu czynności z zakresu postępowania dyscyplinarnego.

Czekamy na Wasze listy, opinie, komentarze, apele, analizy. Wyborcza To Wy. Piszcie: Listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Czytaj teraz

Przydatne linki

Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Niestety. Według kaczystów i ich funkcjonariuszy dyscyplinarnych dopuścili się zbrodni najw?ększej. Myślozbrodni. Zbrodni niezależności od jedynie słusznej bolszewickiej władzy.
już oceniałe(a)ś
18
0
Rzecznik dyscyplinarny to taki współczesny bolszewik na usługach władzy która wykreowala to na młota niepokornych.
już oceniałe(a)ś
14
0
Tym gorzej.
Schaby radzika nie darują ludziom przyzwoitym, bo i tak mają prze...,
Czego im życzę,
Wasza Jagusia.
już oceniałe(a)ś
13
0
Rzecznicy dyscyplinarni PiS: reinkarnacja modelu sowieckiego
już oceniałe(a)ś
7
0
Radzik, Schab prymitywne indywidua żądne władzy dla której nie ma takiego świństwa do którego nie byli by zdolni to widać patrząc na ich gęby boleszewickich sługusów.
już oceniałe(a)ś
6
0
No cóż... Znam to z PRL...
już oceniałe(a)ś
3
0
Co wy tam wiecie. Prawem jst to co mówi prezes.
już oceniałe(a)ś
1
0