Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jestem nauczycielką z trzydziestoletnim stażem. Pracuję w przedszkolu w Gdańsku. Czytam mnóstwo artykułów o powrocie dzieci do szkół - wszyscy o tym debatują. Wiele osób zastanawia się, jak ma wyglądać codzienność z zachowaniem i przestrzeganiem zasad reżimu sanitarnego, ale nie mogę nigdzie znaleźć

artykułów dotyczących funkcjonowania nauczyciela i małych dzieci w przedszkolu.

Od września przychodzi 25 maluszków, czyli dzieci trzyletnich, płaczących i wystraszonych, oderwanych po raz pierwszy od rodziców.

Jak tu nauczyciel ma zachować dystans do tych dzieci i jak ma egzekwować od dzieci przestrzeganie obowiązujących zasad GIS. Małe dzieci nie mają nawyku zasłaniania ust podczas kaszlu czy kichania, notorycznie biorą do buzi zabawki, klocki itp.

Nauczycieli wychowania przedszkolnego nurtuje mnóstwo pytań dotyczących codziennego funkcjonowania tak małych dzieci w kontekście przestrzegania reżimu sanitarnego w przedszkolach. 

Czekamy na Wasze listy, opinie, komentarze, analizy. Listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.