Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Franak Wiaczorka (syn słynnego opozycjonisty białoruskiego z lat 90., za działalność polityczną pomimo złego stanu zdrowia był w 2009 roku powołany do służby wojskowej)

Może obiecali Cichanouskiej, że jak wyjedzie z kraju, nie będą strzelać do ludzi?

***

Laksiej Lavoncyk (fundacja Linking Media działająca na rzecz praw człowieka na Białorusi)

Zbieramy środki na grzywny dla aresztowanych i poszkodowanych (również pomoc medyczną) w masowych protestach na Białorusi. To setki tysięcy osób! Dziękuję za solidarność. Za naszą i waszą wolność! Skala represji jest nie do wyobrażenia.

***

Twitterowiczka Łapkoj bjak opisuje przeżycia wczorajszej nocy w Mińsku:

Wróciliśmy, wszystko u nas dobrze. Jeździliśmy samochodem, tak jest jest bezpieczniej. Tylko nie lubię już pieprzu – j***ny gaz! Na drzwiach mojej klatki schodowej wywiesili rezultaty wyborów z mojej komisji (1283 głosy na Łukaszenkę, 425 na Cichanouską). Na obwodnicy kupa milicji. Za oknem słychać jakieś wybuchy. [Służby] pracowały dokładnie – do centrum miasta nie puścili. Gdy komuś udało się przedrzeć – wyganiali. Ale z dalszymi dzielnicami, gdzie naprawdę zbierali się ludzie, nie dali rady. Fakt, że zanim przedarliśmy się do zagrodzonej przez demonstrantów ulicy Puszkińskiej, chodnikiem przejechało 30 busów milicji :(.

Boże, jak łatwo się do wszystkiego przyzwyczaić. Minęło trochę ponad dobę, a wydaje się, że tak było od zawsze.

***

Tomasz Sulima (polski Białorusin z Bielska Podlaskiego, radny miejski)

Niesamowite. Ludzie wpisują „bezpieczne drzwi” – adresy, gdzie są otwarte klatki schodowe i drzwi, aby schować się przed draniami [policją i OMON-em]. Otwierają nawet emeryci.

***

Alex Kazharski (białoruski wykładowca i naukowiec)

Proszę, nie przekazujcie dalej informacji, że Łukaszenka wygrał wybory z 80-proc. poparciem. To kłamstwo. Te liczby zostały rozpowszechnione, żeby skonfundować międzynarodową społeczność i odebrać wolę walki protestującym.

***

Jahor Emelyanau (kapitan białoruskiej policji z Nowopołocka)

Zakończyłem 17 lat służby, mam czyste sumienie, policja jest z ludźmi.

 

***

Natalia Radina (dziennikarka portalu Chartyja '97)

Wierzę w ludzi, dziś widziałam, jak funkcjonariusz OMON przeszedł na stronę protestujących. Białorusini są zjednoczeni i silni jak zawsze. Powszechny strajk narodowy w ciągu 10 dni to duża szansa na pozbycie się „karalucha".

***

Fragment rozmowy z kanału 'Biełaruś gołownogo mozga' (@belamova) z niezablokowanej przez władze aplikacji Telegram, gdzie ludzie przekazują sobie informacje:

1.45 [godzina]

Na Puszkińskiej potrzeba medyków! Jest 14 ciężko rannych

01.50

Na Kamiennej Górce można się skryć w 4 klatce bloku na ul. Prytyckiego 112, kod do drzwi: 133237

1:52

Bezpiecznie: Prytyckiego 91, kod do domofonu – 6969, działa na wszystkich klatkach.

2:04

Drodzy – koniecznie dajcie znać ludziom: nie pijcie wody z butelek rozstawionych koło wejść do metra! Pod żadnym pozorem! Nasi znajomi myśleli, że to zwyczajna woda – butelki były zamknięte, nieotwierane. Wypili – teraz mają problemy z żołądkiem. Też piłem, po półgodzinie zaczęły się problemy: mam biegunkę. Koniecznie przekażcie ludziom, żeby nie pili tej wody!

***

Napisz do nas: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.