Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tyle naszego, co sobie pogadamy pisze czytelnik odwołując się do tekstu dr Mikołaja Małeckiego " W sfałszowanym ustroju nie ma ważnych wyborów" .  Do tego sprowadza się nasza tzw. demokracja? Jeszcze nam wolno, ale jak długo? Polacy mają to, na co sobie zasłużyli. I tylko do siebie samych mogą mieć pretensje, nie do zwycięzców wyborów jednych czy drugich. Tamci wiedzą, czego chcą: władzy i pieniędzy. Działają sprawnie, a przede wszystkim skutecznie. Potrafią omamić społeczeństwo, którego wprawdzie nieznaczna, ale jednak większość daje się otumaniać. "Ciemny lud to kupił" .

Brawo Jacek Kurski. To on jest faktycznym zwycięzcą tych wyborów. To, że Andrzej Duda krzywo na niego patrzył i niby pozbawił go stanowiska prezesa TVP? To był przewrotny blef pod "ciemną publiczkę". Prywatnie pewnie teraz razem piją powyborczego szampana. Teraz wraca na stanowisko prezesa i dalej będzie robił swoje. A rząd mu pomoże, "repolonizując" pozostałe media. Utyskiwania, krytyka, pomstowanie opozycyjnych dziennikarzy czy innych światłych ludzi są bezskuteczne, bo docierają jedynie do tych, którzy podzielają ich słowa krytyki obecnego rządu. I co z tego. "Psy szczekają, a karawana idzie dalej".

Mądrzy ludzie, którzy macie wolę walki o prawdziwą demokrację, a nie o jej pozory, pomyślcie, jak dotrzeć do tych 10 milionów, którzy się dali uwieść obecnej władzy. Ja się obawiam, że "ciemny lud" obudzi się dopiero wtedy, gdy mu bieda zajrzy do garnka, ale wtedy będzie już za późno. Nasze "nowe elity" się nachapią i nikt im nic nie zrobi. Cierpieć będzie jak zawsze szary człowiek.

Może to pytanie do filozofów:

Dlaczego człowiek nie potrafi się uczyć na błędach innych, tylko musi na swoich? Dlaczego Polacy tak szybko zapomnieli o ciężkich czasach PRL-u? Przecież to ponoć starsze pokolenie głosowało na Dudę. Tak łatwo dali się omamić tym groszowym dodatkiem do emerytury? Dlaczego społeczeństwo Europy po okropnościach i tragediach I wojny światowej pozwoliło się w tak krótkim czasie uwikłać w II wojnę światową? Nigdy tego nie zrozumiem. Uczono mnie: "Człowiek to brzmi dumnie!". Na starość zaczynam powątpiewać w tę górnolotną tezę. Młodzi, zróbcie coś. Ja niestety nie mam już sił i niestety pomysłu. Wprawdzie media rządzą, ale socjalizm udało się obalić w gorszej sytuacji. Rzeczywiście jest jedna, ale zasadnicza różnica: wtedy motywacją był głód. Czy chcemy "powtórki z rozrywki"? Przecież nie każdy jak pani Gretkowska może sobie pozwolić na sprzedaż domu i wyjazd z tego kraju czy pani Janda wyłączyć TV i udać się na tzw. "emigrację wewnętrzną". Nie dopuśćcie, by wasze dzieci i wnuki Was przeklinały.

Czekamy zatem na odpowiedź młodych, choć oczywiście nie tylko. Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.